Reklama

Dialog małżeński wymianą darów

Wielkim darem jest obecność Boga zapraszanego do każdego małżeństwa. Darem są małżonkowie dla siebie nawzajem, bogactwo ich myśli, uczuć. Darem jest wzajemne przebaczenie

Niedziela płocka 10/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Domowy Kościół Ruchu Światło-Życie rejonu pułtuskiego co roku w okresie ferii, dzięki gościnności proboszcza ks. Marka Rogowskiego, organizuje rekolekcje dla małżeństw DK w Domu Rekolekcyjnym w Szelkowie. Niełatwo jest zostawić wszystko - dzieci, gospodarstwo rolne, domowe obowiązki, tysiąc niezałatwionych spraw i po prostu wybrać się na rekolekcje. Przygotowując je od strony gospodarczej i muzycznej, prosiliśmy Pana w wieczornej modlitwie, by jak najwięcej małżeństw chciało z nich skorzystać. Dlatego dużą radością była dla nas 50-osobowa lista chętnych.
Rekolekcje rozpoczęliśmy trzeciopiątkową Mszą św. całego rejonu. Pod intrygującym tytułem: „Dialog to nie tylko wymiana myśli, ale i wymiana darów” ks. Jacek Gołębiowski (na co dzień wikariusz w pułtuskiej bazylice) tłumaczył, jak wielkim darem jest obecność Boga zapraszanego do każdego małżeństwa. Darem są małżonkowie dla siebie nawzajem, bogactwo ich myśli, uczuć. Darem jest wzajemne przebaczenie.
Gdy raz w miesiącu małżeństwo zasiądzie razem do dialogu małżeńskiego i w obecności Chrystusa pochwali współmałżonka za dziesięć zalet i pozytywnych sytuacji, to prośba o zmianę tylko jednej wady zostanie zaakceptowana bez większych trudności w duchu wzajemnej miłości i zrozumienia.
Bardzo ciekawe konferencje, pełne zabawnych przykładów z codziennego życia, prowadzone przez Jadwigę i Pawła Kołakowskich (byłą parę diecezjalną łomżyńską), pozwoliły uczestnikom zrozumieć mechanizmy różnic pomiędzy kobietą i mężczyzną; np.: kobieta jeśli kocha, to pragnie o tym mówić nawet codziennie, oczekuje czułości, chce słyszeć, że jest kochana i piękna; natomiast mężczyzna jest skąpy w okazywaniu uczuć, za to sprawia mu przyjemność, gdy jest chwalony za mądrość i zaradność. Mężczyzna uważa, że jeśli raz się zadeklarował, że kocha, to kolejne powtarzanie tak mało istotnych słów nie jest potrzebne, choć jest aktualne przez np. dwadzieścia lat aż do… odwołania.
Rekolekcyjne poranki rozpoczynaliśmy śpiewaniem jutrzni, zwracając nasze serca ku Bogu. Wszystkie posiłki zaczynały się wspólną modlitwą, w większości śpiewaną. W czasie Mszy św. sakramentem pojednania służył nam dojeżdżający z Pułtuska z parafii pw. św. Józefa ks. Waldemar Dziewulski - opiekun rejonu pułtuskiego.
Nasza jedność małżeńska pogłębiła się dzięki modlitwie małżonków przed Najświętszym Sakramentem. Były ciche przeprosiny i wyrazy wdzięczności dla żony, męża. Były łzy wzruszenia i prośby. Było tyle ciepła i splecionych rąk. Najważniejszy był jednak dialog małżeński. Od zapalonej świecy rekolekcyjnej zapalały swe małe świece małżeństwa i szły na wspólną rozmowę, niosąc światło Chrystusa. Tzw. „połówki” pisały listy w kaplicy, by po powrocie do domu oddać je współmałżonkom. Dialog jest pięknym darem dla małżeństw, bo zapraszany do ich życia Chrystus chce im błogosławić. Nie ma wówczas „cichych dni” ani „głośnych”, a wszystkie trudne sprawy udaje się rozwiązać spokojnie. Dialog uczy mówić o uczuciach, a nie o żądaniach.
Pięknym darem była obecność tak licznych uczestników, których zebrało się 50, w tym 17 małżeństw. Przyjechały osoby z Pułtuska, Winnicy, Pokrzywnicy, Popław, Płocochowa, Przasnysza, Płocka, Czerwińska, a nawet, dzięki ogłoszeniu na internetowej stronie DK, znalazło nas małżeństwo z diecezji warszawsko-praskiej.
Owocami naszych przeżyć z rekolekcji podzieliliśmy się na tzw. godzinie świadectw. Na poprzedzającej ją Mszy św. w kościele w Szelkowie wśród darów niesionych na ołtarz znalazły się dwie deklaracje członkowskie przystąpienia do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Za ten piękny dar w intencji potrzebujących go niech Bóg błogosławi podejmującym to ważne dzieło.
Za dar Księdza Jacka, Jadwigi i Pawła, Księży Marka i Waldemara, za dar wszystkich, którzy modlili się w intencji tych rekolekcji, pomagali, za siebie nawzajem, za dar dobrych owoców dialogów małżeńskich Bogu niech będzie chwała. Zapraszamy, jak Bóg pozwoli, znów za rok. A tymczasem, w sobotę 15 marca zapraszamy do kościoła św. Józefa w Pułtusku na II Diecezjalny Dzień Skupienia, w czasie którego konferencje wygłosi ks. Wojciech Brzozowski. Rozpoczęcie o godz. 10.15.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie dajmy się oszukiwać manipulacjom sondażowym

2026-02-06 21:11

[ TEMATY ]

polityka

analiza

politycy

polityk

Adobe Stock

Nasza styczniowa prognoza opiera się na sondażach Pollster, IBRIS, United Surveys oraz Opinia 24. Pominęliśmy jako całkowicie niewiarygodne styczniowe sondaże OGB i CBOS.

Przypominamy, że w naszej metodologii uśrednione wyniki sondażowe, korygujemy o wskaźniki ustalone poprzez analizę odchyłów tych wyników w stosunku do wyników wyborów w minionych latach. W praktyce oznacza to, iż wszystkie badania sondażowe (zwłaszcza w okresie gdy PiS jest w opozycji) niedoszacowują to ugrupowanie. Podobnie rzecz się ma z notowaniami Konfederacji, a ostatnio z notowaniami Konfederacji KP. Zostało to bardzo brutalnie potwierdzone w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich.
CZYTAJ DALEJ

Polski żołnierz uratowany w Afganistanie przez M.Ollisa: dla niego najważniejszy był drugi człowiek

2026-02-07 09:29

[ TEMATY ]

Afganistan

Karol Cierpica

archiwum Karola Cierpicy

Dla Michaela nie były ważne kamizelka i hełm, tylko drugi człowiek – powiedział PAP kpt. Karol Cierpica o amerykańskim żołnierzu Michaelu Ollisie, który w 2013 r. osłonił go podczas ataku w Afganistanie. Medal Honoru dla poległego sierżanta określił ważnym gestem docenienia i świadectwem dla innych.

Biały Dom zaaprobował pośmiertne przyznanie Medalu Honoru, najwyższego odznaczenia wojskowego USA, sierżantowi Michaelowi Ollisowi, który uratował w 2013 r. w Afganistanie polskiego kapitana Karola Cierpicę, zasłaniając go własnym ciałem. Żołnierze współdziałali przy obronie bazy podczas zamachu na nią w afgańskiej prowincji Ghazni.
CZYTAJ DALEJ

Trzysta szkolnych klas, których nie będzie

2026-02-07 15:26

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red

W jednym z ostatnich wywiadów irlandzki biskup Kevin Doran wypowiedział zdanie, które wstrząsnęło tym krajem: w ciągu jednego roku aborcja odebrała życie 10 852 dzieciom. To tak, jakby w ciągu roku zniknęło 300 pełnych klas szkolnych – powiedział biskup. Liczba sama w sobie przytłacza, ale obraz, który wywołuje, porusza jeszcze głębiej. Trzysta klas: tysiące małych ławek, tablice gotowe na pierwsze litery i zdania. A jednak w tych klasach panuje cisza. Nie ma śmiechu, rozmów, dziecięcej ciekawości świata. Są puste przestrzenie - jak wyrwa w sercu narodu.

Biskup Doran mówił, że likwidacja szkół podstawowych w Irlandii, szczególnie w regionach wiejskich, stała się w ostatnich miesiącach poważnym problemem społecznym. Jak dodał, to bolesny znak naszych czasów. Bo gdy społeczeństwo zaczyna odzwyczajać się od dzieci, traci bardzo wiele. Naród wtedy powoli gaśnie, zarówno duchowo, jak i kulturowo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję