Reklama

Pomocnicy Szymona z Cyreny

Niedziela przemyska 8/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To zaproszenie przyszło niespodziewanie. Jeden z alumnów poprosił: „Czy mógłby ksiądz przyjąć zaproszenie do przewodniczenia nabożeństwu dla Kleryckiego Koła Abstynenckiego?”. Zgodziłem się jakby mechanicznie. Dopiero, kiedy zostałem wprowadzony w „scenariusz” tej szczególnej modlitwy i zacząłem przygotowywać homilię, przyszły refleksje. Różne. O 19.00 owego wyznaczonego dnia, po kolacji, kiedy inni alumni korzystali z regulaminowej rekreacji, w kaplicy Instytutu wystawiałem Najświętszy Sakrament wobec około 30 młodzieńców. Jedni w sutannach, inni jeszcze po cywilu. I wtedy przyszła refleksja zawarta w tytule. Tak jak w kleryckim ogrodzie toczyło się radosne życie młodych ludzi, tak w wielu naszych parafiach toczy się radosne życie naszych rodzin. Ale obok tego radosnego gwaru trwa nieustająca droga krzyżowa Jezusa cierpiącego w sercach ludzi uzależnionych. Obok tego gwaru krwawią serca „przymuszonych” Szymonów z Cyreny - członków rodzin tychże ludzi. Nie chcą tego krzyża. Walczą z nim na różne sposoby - modlitwą, ofiarą swojej abstynencji, buntem. Dzieci z tych rodzin zazdroszczą rówieśnikom spokojnych wieczorów, ciepła kolan ojców i matek, same zaszczute niepokojem - jaki wróci ojciec, dziadek. Czy będzie to spokojny wieczór?
Być może i wśród tych zebranych w kaplicy byli synowie, których serca przepełniały myśli - jaki jest ten wieczór w moim znaczonym cierpieniem uzależnienia domu? Może ich myśli z tego spokojnego miejsca biegły do braci i sióstr. Nie wiem, podejrzewam, że pewnie w niektórych przypadkach tak było. Byli wśród nich i tacy, którzy nie znają osobiście gehenny domu zarażonego alkoholem, ale znając problem, otwarli serca na takie smutne miejsca i przez swoją dobrowolną abstynencję chcą być pomocnikami owych nieszczęśliwych Szymonów, przymuszonych przez los do koszmaru towarzyszenia bliskim na drogach uzależnienia. To właśnie ci alumni poprosili o tekst, którym chcieli wyrazić swoje pragnienie, by kierować do nich prośby o modlitwę. „To da nam jeszcze większą motywację do apostolatu trzeźwości w nas i wokół nas”. Czynię z całą radością i wzruszeniem zadość ich prośbie.
Drodzy Czytelnicy! Napiszcie do nich, poproście o ich obecność modlitewną w Waszym życiu, Waszych domach, oni chcą być duchowo przy Was podczas Waszych smutnych wieczorów i dni. Jak się dowiedziałem, takie modlitewne spotkania mają miejsce raz w miesiącu. Może - kiedy okaże się, że ich prośba spotkała się z odzewem - ta częstotliwość się zwiększy do każdego tygodnia. Kto odgadnie wrażliwość młodego serca?

Oto adres:
Kleryckie Koło Abstynenckie
ul. Zamkowa 5
37-700 Przemyśl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Kto teraz będzie rządził Wenezuelą? Trump zabrał głos

2026-01-03 18:39

PAP

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Wenezuelczycy w USA dziękują prezydentowi Trumpowi za akcję w Caracas

Będziemy w rządzić Wenezuelą do czasu przeprowadzenia bezpiecznej, porządnej i rozsądnej transformacji - ogłosił w sobotę prezydent USA Donald Trump podczas konferencji prasowej. Jak dodał, chce wolności dla Wenezuelczyków.

Podziel się cytatem - powiedział Trump.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski: Pójdźmy śladami kard. Hlonda - przyjmijmy Boże Słowo

2026-01-04 18:01

[ TEMATY ]

Eucharystia

kard. August Hlond

abp Andrzej Przybylski

100. rocznica ingresu

Stowarzyszenie Pokolenie/Instytut Pamięci Narodowej

Kard. August Hlond

Kard. August Hlond

- „Na początku było Słowo. Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”. Tym, którzy je przyjęli, dało moc, dało światło, dało zwycięstwo. To słowo głosił niestrudzony prymas kardynał August Hlond, pierwszy biskup naszej diecezji, który sto lat temu w tym Kościele przyjął święcenia biskupie i dokonał uroczystego ingresu do nowo utworzonej diecezji katowickiej - mówił abp Andrzej Przybylski w czasie Eucharystii z okazji 100. rocznicy ingresu Augusta Hlonda do pierwszej katedry katowickiej.

Odnosząc się do odczytanego fragmentu Ewangelii św. Jana, abp Andrzej Przybylski przypomniał, że w prologu zawarta jest synteza całej teologii wcielenia. Jednocześnie Ewangelista zwraca uwagę słuchaczy, że to słowa determinują nasz sposób myślenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję