Pensjonariusze Domu Pomocy Społecznej w Siemiatyczach 13 grudnia 2007 r. zamieszkali w nowym domu. Po 32 latach spędzonych w budynku poklasztornym należącym do parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach instytucja otrzymała nową lokalizację przy ul. Szpitalnej. Przeprowadzka domowników była dużym przedsięwzięciem, więc pomagali w tym strażacy, pracownicy Starostwa Powiatowego i Zakładu Opieki Społecznej. Same przenosiny przebiegały bardzo sprawnie, ale chociaż pracownicy DPS od roku przygotowywali podopiecznych do tego wydarzenia, to nie obyło się bez łez. Domownikom trudno było rozstać się z miejscem, do którego przywykli.
Na dalsze funkcjonowanie instytucji w dotychczasowych warunkach nie pozwalały wymogi unijne. Nowa siedziba to dwukondygnacyjny budynek o powierzchni 1500 m˛. Mieści się tam 20 pokoi mieszkalnych, są pokoje pobytu dziennego, gabinety do rehabilitacji i terapii zajęciowej, jest kaplica. Cały obiekt jest też przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Przed przeprowadzką duży niepokój wśród pensjonariuszy budził fakt, że teraz większy dystans będzie dzielił ich od kościoła i cerkwi. Jak zapewnia dyrektor placówki Janusz Bąk, obawy te są nieuzasadnione, gdyż dom będzie odwiedzany przez kapłanów obu wyznań. I tak już dwa dni po przeprowadzce Mszę św. w nowym miejscu sprawował kapelan chorych ks. Mieczysław Baranowski, a kazanie wygłosił rekolekcjonista ks. Krzysztof Kisielewicz.
Pensjonariusze biorą aktywny udział w odprawianych nabożeństwach, licznie korzystają z sakramentu spowiedzi i Komunii św. Znają też wiele pieśni i ubogacają śpiewem wszystkie uroczystości.
Uroczyste poświecenie nowej siedziby Domu Pomocy Społeczne w Siemiatyczach planowane jest na wiosnę.
Tak zwane „wyznania” Jeremiasza - rozsiane w rozdziałach 11-20 poematy skargi - otwierają jedyne w swoim rodzaju okno na wnętrze proroka; czytany dziś fragment pochodzi z ostatniego i najgwałtowniejszego z nich. „Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść” - czasownik patah należy do słownika uwiedzenia (tak w prawie o uwiedzeniu dziewicy, Wj 22,15); „ujarzmiłeś mnie i przemogłeś” dodaje słownik siły (chazaq - okazać się mocniejszym). Modlitwa ociera się o oskarżenie Boga - i Pismo przechowuje ją jako modlitwę, nie jako bluźnierstwo: lament jest w Biblii prawomocnym językiem wiary. Orygenes w homiliach o Jeremiaszu bronił śmiałości tej skargi i tłumaczył Boże „uwiedzenie” na wzór ojca i lekarza, którzy dla dobra dziecka i chorego mówią mniej, niż wiedzą: prorok został wprowadzony w drogę, której ciężaru nie mógł ogarnąć z góry.
Jest w „Mistyczce” - filmie o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Potomkowie ks. Karola Lubiańca z odnalezioną fotografią kapłana.
Odnaleziona na strychu domu w Dusznikach-Zdroju fotografia przypomniała postać wybitnego kapłana, wychowawcy ks. Michała Sopoćki i człowieka, którego współcześni nazywali świętym.
Przed laty podczas remontu dachu domu położonego niedaleko dusznickiego dworca kolejowego robotnicy natrafili między belkami na klisze i około 200 niewielkich fotografii z lat 30. XX wieku. Zbiór trafił do Dariusza Giemzy, regionalisty i twórcy Muzeum Skarbiec Dusznik-Zdroju. Większość zdjęć przedstawiała Bertolda i Klarę Dulke, małżeństwo związane wcześniej z Wilnem, które później zamieszkało w Dusznikach-Zdroju, ich przybranego syna oraz osoby z najbliższego otoczenia. Jednak jedna fotografia wyraźnie różniła się od pozostałych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.