Reklama

Pan mój i Bóg mój

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyjmujemy Relikwie świadka Chrystusa. Apostoł przyszedł na polską ziemię, jak niegdyś Piotr do Rzymu, by utwierdzać wiarę. Przyszedł człowiek, który był niedowierzający, a który uwierzył, uwierzył do końca, aż do męczeństwa (…) Jest różnica między wiarą powierzchowną, taką od wielkich dzwonów a uwierzeniem Bogu. Św. Tomasz jest dla nas znakiem gorliwości w miłości do Chrystusa, aktywności apostolskiej, jest wzorem dla księży, żeby szli za Chrystusem i dla świeckich, aby byli apostołami…” - mówił metropolita częstochowski abp Stanisław Nowak 21 maja ub.r., w homilii podczas uroczystości wprowadzenia relikwii św. Tomasza do kościoła pod wezwaniem Świętego w parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Osinach. Wracamy wspomnieniami do wydarzeń sprzed roku w przeddzień święta św. Tomasza Apostoła, jakie przypada we wtorek 3 lipca. W niedzielę 1 lipca parafia w Osinach, ciesząca się obecnością relikwii Świętego, przeżywać będzie natomiast swój doroczny odpust parafialny.
„Pan mój i Bóg mój” - chciałoby się wołać słowami św. Tomasza. Tyle w nas jednak niedowiarstwa i sceptycyzmu. Wątpliwości, czy to, o czym czytamy w Ewangeliach jest prawdą. Nie jesteśmy osamotnieni w swym niedowiarstwie. Wokół nas mnóstwo ludzi podobnych do nas. Jak uwierzyć w istnienie Boga? Jak uwierzyć przekazom spisanym na kartach Ewangelii? Apostołom było łatwiej. Szli za Chrystusem, słyszeli Jego głos, jedli z Nim posiłki, dotykali Go. Mogli wierzyć. To prawda. Ale czy łatwo było im uwierzyć w boskość Jezusa? Chyba wcale nie łatwiej niż nam. Widzieli Jego fizyczne cierpienie, widzieli Jego mękę i śmierć na krzyżu, słyszeli szydercze: Jeśli jesteś Królem, zejdź z Krzyża, i nie doczekali się Bożej interwencji na te słowa. Nawet wtedy, gdy Chrystus zmartwychwstał i wieść o tym przyniosły im niewiasty, „słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary” (Łk 24, 11). Trzeba im było zobaczyć na własne oczy pusty grób i płótna. Trzeba było, by Pan ukazał im się po zmartwychwstaniu i siadł z nimi do posiłku. Uwierzyli zatem. Tylko Tomasz, którego wówczas z nimi nie było, nadal nie wierzył. Nie wystarczyły mu słowa i świadectwa innych. A ponieważ nie wierzył, Chrystus przyszedł, by ten mógł włożyć rękę do Jego boku i przestał być niedowiarkiem. Dopiero wtedy z ust Tomasza wyrwał się okrzyk: „Pan mój i Bóg mój!”.
„Jezus jest Miłosierdziem i dlatego nie pozostawił Tomasza w wątpliwości, w niewierze w Zmartwychwstanie, przyszedł do niego, pokazał otwarty bok i blizny na rękach. Tomaszowe wyznanie: «Pan mój i Bóg mój» uzdolniło go do pójścia najdalej ze wszystkich Apostołów i głoszenia Prawdy” - mówił rok temu w Osinach Metropolita Częstochowski. Obyśmy i my w odpowiedzi na Boże miłosierdzie potrafili naprawdę uwierzyć i iść na krańce świata głosząc prawdę o Zmartwychwstałym. Błogosławieni, bowiem, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Lourdes: Matko Boża, prosimy za Francję!

2026-09-26 21:59

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

O pokój, zgodę i odnowę wiary we Francji modlił się papież w Grocie Massabielskiej sanktuarium w Lourdes. Matce Bożej. Ojciec Święty powierzył także chorych, cierpiących oraz wszystkich, którzy szukają tu siły i uzdrowienia.

W sobotni wieczór Leon XIV rozpoczął drugi etap swojej podróży do Francji: pobyt w Lourdes. Prosto z lotniska udał się do miejsca objawienia Matki Bożej, gdzie zawierzył wstawiennictwu Maryi Francuzów i wszystkie ich sprawy. „Prosimy Cię, Matko Boża, za Francję” – wołał, jako trzeci papież w historii, pielgrzymujący do Massabielskiej groty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję