Reklama

Uśmiech dziecka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Konrad jest uczniem klasy maturalnej. Po skończeniu liceum zamierza zdawać na studia, najlepiej humanistyczne. Nie przeszkadza mu to, że jest niepełnosprawny. Pragnie zdobywać wykształcenie i wymarzony zawód. Umożliwia mu to Ośrodek Rehabilitacyjno-Wychowawczy dla Dzieci Niepełnosprawnych, mieszczący się w Jaworznie przy ul. ks. J. Sulińskiego. Indywidualny tok nauczania rokuje szansę na pozytywne zdanie egzaminów. Podobną szansę mają i inni wychowankowie ośrodka. Zresztą wielu z nich nawet po ukończeniu nauki utrzymuje dalej kontakt z wychowawcami i nauczycielami zatrudnionymi w jaworznickiej placówce.

Ośrodek jest jednym z lepiej wyposażonych w województwie śląskim. Owocuje to tym, że świadczy wiele specjalistycznych usług na rzecz dzieci niepełnosprawnych ruchowo, upośledzonych umysłowo oraz innych, wymagających wspomagania rozwoju. "Usługi medyczne, rehabilitacyjne, terapeutyczne, logopedyczne i psychologiczne dostępne są w ramach placówki dziennego pobytu oraz poradni ambulatoryjnych. Z pobytu dziennego w ośrodku korzysta obecnie 57 dzieci od 3 roku życia, które ze względu na dużą niesprawność ruchową lub upośledzenie umysłowe nie znalazły miejsca w masowych placówkach oświatowych" - powiedziała Niedzieli Ewa Szczepańska-Jagło, zastępca dyrektora ośrodka.

W placówce kształcone są również dzieci i młodzież upośledzone w stopniu głębokim, w ramach zespołów rewalidacyjno-wychowawczych. Ośrodek umożliwia realizację obowiązku szkolnego uczniom niepełnosprawnym ruchowo. W porozumieniu ze Szkołą Podstawową nr 22, Gimnazjum nr 8 oraz III Liceum Ogólnokształcącym, w specjalnie wyposażonych klasach dzieci i młodzież niepełnosprawna ruchowo realizuje program szkoły masowej.

"Dbamy o to, aby dzieci znajdowały w swoim otoczeniu okazję do pozytywnych przeżyć i wykorzystania swojej wrodzonej ciekawości oraz aby wychowywały się i wzrastały w warunkach jak najbardziej zbliżonych do normalnych. Ośrodek stale wzbogaca ich środowisko zewnętrzne zarówno w nowe urządzenia i sprzęty, jak i nowe formy terapii. Powtarzające się zajęcia połączone są z wydarzeniami wzbudzającymi ciekawość dziecka, uruchamiającymi jego emocje. Ponieważ zabawa to przede wszystkim okazja do bycia z innymi dziećmi, to radość przezwyciężania trudności i obserwowanie zachowań innych, do ośrodka zapraszane są dzieci z masowych przedszkoli i szkół oraz inni goście" - mówi Ewa Szczepańska-Jagło.

Ośrodek stara się w realnie krótkim czasie stworzyć dziecku niepełnosprawnemu warunki do aktywnego w miarę możliwości rozwojowych uczestniczenia w życiu społecznym. Dlatego prowadzona jest wczesna interwencja ambulatoryjna, obejmująca pomocą dzieci od urodzenia do 7 roku życia. W ramach wczesnej interwencji placówka zapewnia kompleksową opiekę prowadzoną przez zespół specjalistów, takich jak: lekarz neurolog dziecięcy, lekarz specjalista rehabilitacji, rehabilitanci z uprawnieniami do pracy metodą NDT - Bobath, Vojty, SI, psycholog kliniczny, logopeda.

W ramach programu terapeutycznego realizowana jest diagnoza logopedyczna i terapia mowy, diagnoza i pomoc psychologiczna, usprawnianie poszczególnych sfer rozwojowych, wychowanie umysłowe, estetyczne, fizyczne, muzyczne odpowiednie do wieku rozwojowego, opieka pielęgnacyjna. Równolegle do oddziaływań terapeutycznych prowadzona jest kompleksowa rehabilitacja lecznicza. Dzieci w zależności od potrzeb i wskazań lekarskich korzystają z kinezyterapii, hydroterapii, basenu, a nawet hipoterapii.

Korytarze i pracownie zdobią prace wychowanków. I nie ma w tym przesady, że niektóre z nich są wspaniałe. I wyglądają na robotę artysty plastyka. Trudno uwierzyć, że ich autorami są dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Katechezy na Gorzkie żale: Stygmaty Franciszka

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Adobe Stock

Wpatrzeni w Krzyż z Kościoła św. Damiana i wspominając postać św. Franciszka, chcemy jeszcze przyjrzeć się niezwykłemu świadectwu, pozostawionemu nam przez Biedaczynę z Asyżu, a jakim był udział Franciszka w męce i cierpieniu Jezusa Chrystusa.

Jak przekazują biografowie, 14 września 1224 r. w Alvernii, podczas czterdziestodniowego postu przed uroczystością św. Michała Archanioła, Chrystus objawił się Franciszkowi i obdarzył go łaską stygmatów - śladów Męki Pańskiej.
CZYTAJ DALEJ

PŚ w skokach - Upadek Kacpra Tomasiaka na skoczni

2026-03-22 16:56

[ TEMATY ]

Kacper Tomasiak

zrzut ekranu Eurosport

Kacper jest w porządku, rozmawiałem z nim, jest przytomny, rozmawiał przez telefon z rodzicami - powiedział reporterowi Eurosportu trener polskich skoczków Maciej Maciusiak. Tomasiak podczas skoku w kwalifikacjach do niedzielnego konkursu Pucharu Świata na mamucim obiekcie w norweskim Vikersund miał upadek.

- Kacper pojedzie do szpitala, gdzie przejdzie szczegółowe badania, gdyż narzeka, że boli go kark. Musimy wiedzieć, czy nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń - dodał Maciusiak.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję