Dożynki są świętem wobec którego nie sposób przejść obojętnie. Tegoroczne diecezjalno-powiatowe święto plonów odbyło się 20 sierpnia w parafii św. Mikołaja w Targoszycach. Uroczystościom przewodniczył Pasterz Kościoła sosnowieckiego, bp Adam Śmigielski SDB.
„Uroczystości dożynkowe są uwieńczeniem ciężkiej pracy rolników. A w tym roku mamy za co Bogu dziękować, bowiem uchronił nasz rejon od klęski żywiołowej. Pragniemy zjednoczyć się z rolnikami, którzy kochają ziemię i co dzień na niej pracują, pochylając się nad każdym kłosem zboża” - podkreślił ks. kan. Władysław Jaśkiewicz, diecezjalny duszpasterz rolników, witając przybyłych rolników, delegacje parafii, Kół Gospodyń Wiejskich i Straży Pożarnej z różnych miejsc naszej diecezji.
Rolnicy wzorem swoich ojców i dziadów przynieśli chleb wypieczony z zebranego w tym roku ziarna, by ofiarować go na ołtarzu eucharystycznym Bogu. Pozostali w ten sposób wierni wielowiekowej tradycji. „Z prawdziwą radością i satysfakcją przybywam tutaj na dożynki. Kochani, starości prosili Boga, aby nie zabrakło nam chleba. Ja osobiście żyłem w czasach, gdy brakowało nam chleba codziennego. Byłem ósmym dzieckiem moich rodziców i oni nie wiedzieli skąd wziąć chleba dla nas. Dlatego każda kruszyna chleba się liczyła. Dziś żyjemy w czasach, w których mamy chleba do syta. Dziękujemy więc Bogu za wszystko, za zbiory bardziej i mniej urodzajne” - apelował bp Adam Śmigielski SDB.
„Święto plonów to nie tylko święto całej społeczności wiejskiej. To także okazja dla wszystkich wiernych do podziękowania Bogu za dar zbiorów, a z drugiej strony okazja do podsumowania ciężkiej pracy rolnika” - powiedział Niedzieli ks. kan. Janusz Rakoczy, proboszcz parafii w Targoszycach, współorganizator dożynek.
„Ten rok był szczególnie trudny dla produkcji rolnej, a warunki pogodowe nie sprzyjały wegetacji roślin oraz pracom polowym. Ale mimo opóźnionej wiosny oraz suszy plon został zebrany, choć mniejszy niż w roku ubiegłym” - tłumaczyła Bożena Rospondek, starosta powiatu będzińskiego, współgospodarz dożynek. „Dziś ciesząc się plonami myślimy o jutrze, bo po tym poznać dobrego gospodarza, że wybiega myślą w przód” - przekonywała Bożena Rospondek.
Pracujemy, aby nigdy nie dochodziło do sytuacji, w których prawa pracowników są pomijane lub naruszane - podkreśla ks. Marco Sprizzi, przewodniczący Urzędu Pracy Stolicy Apostolskiej (ULSA). W rozmowie z mediami watykańskimi odnosi się do nowego statutu ULSA oraz do niedawnego sondażu Stowarzyszenia Świeckich Pracowników Watykanu (ADLV). W tym badaniu część pracowników Stolicy Apostolskiej wskazała na poczucie niezadowolenia i niewłaściwe zachowania w miejscu pracy.
Jak wyjaśnia ks. Sprizzi, zatwierdzony w grudniu przez Papieża nowy statut ULSA jest wyrazem szczególnej troski o świat pracy w Stolicy Apostolskiej. „Została wzmocniona reprezentatywność oraz misja jedności i promocji Urzędu Pracy, według wizji św. Jana Pawła II i kolejnych papieży” - zaznacza ks. Sprizzi, podkreślając, że nie oznacza to ograniczenia ochrony pracowników, lecz jej dalsze umacnianie „w duchu dialogu i wzajemnego zaufania”.
Siostra Tymoteusza Agnieszka Gil, dominikanka, w zakonie jest od dwudziestu lat. Od dziecka pragnęła zostać zakonnicą. Chciała być jak Święty Franciszek z Asyżu: budować kościoły, pomagać ubogim i otaczać się zwierzętami. Fascynacja nie była przypadkowa – jej wujek był kapelanem sióstr franciszkanek. Agnieszka była dzieckiem temperamentnym, nadpobudliwym. Dla świętego spokoju siostry włączały jej bajki o Świętym Franciszku.
– Znałam je na pamięć – mówi siostra Tymoteusza. – Uwielbiałam historie burzliwego życia Franciszka z Asyżu. Któregoś dnia wróciłam do domu i oznajmiłam mamie, że nie będę miała męża i zostanę zakonnicą.
Naszym zadaniem jest budowanie autentycznych relacji - pisze Ojciec Święty w Orędziu na 60 Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Jego hasłem są słowa: „Chronić ludzkie głosy i twarze”. Będzie on obchodzony w Polsce w trzecią niedzielę września, 20 września. Papież zaznacza, iż strzeżenie ludzkich głosów i twarzy oznacza strzeżenie osoby, jej godności i jej powołania do spotkania.
Twarz i głos są cechami unikalnymi, wyróżniającymi każdej osoby - ukazują jej niepowtarzalną tożsamość i są elementem konstytutywnym każdego spotkania. Starożytni dobrze o tym wiedzieli. Tak więc, aby zdefiniować osobę ludzką, starożytni Grecy używali słowa „twarz” (prósopon), które etymologicznie wskazuje na to, co znajduje się przed wzrokiem, miejsce obecności i relacji. Łaciński termin persona (od per-sonare) zawiera natomiast w sobie dźwięk - nie jakikolwiek dźwięk, ale niepowtarzalny głos konkretnej osoby.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.