Reklama

Iłownickie wotum

19 sierpnia odbyła się w parafii Rudzica uroczystość wmurowania przez bp. Tadeusza Rakoczego kamienia węgielnego pod powstający kościół w Iłownicy. O jego wybudowaniu marzyła od dawna cała jej społeczność.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Realizacja tego przedsięwzięcia była tym trudniejsza, że wieś jest niewielka (ok. 1000 mieszkańców), ponadto w Rudzicy, do której to parafii Iłownica należy, odnowiono niedawno zabytkowy kościół. Jednak, mimo trudności, udało się - i od przeszło roku świątynia rośnie. Ma być ona wotum wdzięczności za pontyfikat Jana Pawła II. Takie przesłanie motywuje iłowiczan do jeszcze energiczniejszych działań.
W upalne sobotnie popołudnie na placu budowy zgromadziły się tysiące wiernych, którzy z radością patrzyli na efekty swoich wieloletnich starań. Biskup Ordynariusz uroczyście przeniósł na przygotowane wcześniej miejsce cząstkę kamienia wyjętego z grobu św. Piotra.
Kamień węgielny pod iłownicką świątynię został poświęcony 28 maja br. przez papieża Benedykta XVI na krakowskich Błoniach. Wmurowano również tubę z dokumentami opisującymi to wyjątkowe wydarzenie.
Do 700-letniej historii wsi odwołał się podczas kazania bp Tadeusz Rakoczy, mówiąc, iż dla każdej społeczności dom Boży jest centralnym miejscem zjednoczenia. Bez kościoła wzajemna życzliwość i wiara zamiera w życiu gromady.
- Ta świątynia będzie w przyszłości świadczyć o was, o waszej wierze, o waszym zaangażowaniu - mówił do zgromadzonych Biskup Ordynariusz. - Oglądaliśmy kiedyś z Ojcem Świętym w Watykanie rosyjski film. Jest w nim taka scena, gdy działacze przyjeżdżają do wioski i robiąc propagandę wyborczą, obiecują wybudowanie drogi. Po chwili odzywa się starsza - z promieniującą mądrością w oczach - kobieta: „A po cóż nam droga, jeśli ona nie będzie prowadzić do kościoła?”. Dlatego na tej ziemi cieszyńskiej, w Iłownicy, w parafii o bogatych tradycjach religijnych i kulturowych postanowiliście wybudować kościół. Aby Chrystus był obecny z wami w geście łamania chleba i by budziła się w przyszłych pokoleniach głęboka wiara. Konsekwentne dążenie do budowy ks. Jana Gustyna zapalało coraz więcej serc i pomimo wielkiego wysiłku związanego z odnowieniem i upiększeniem zabytkowego kościoła w Rudzicy, pragnienie to nie gasło. Konsekwencją było najpierw oddanie pod budowę w 1999 r. gruntu przez Józefa i Agnieszkę Czyrok, Iwonę Szyman, Bogusława Polisza i Kazimierza Jędrysika. Poświęcono plac pod budowę w uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła w ubiegłym roku - posumował bp Tadeusz Rakoczy.
Wierni ze wzruszeniem i dumą wysłuchali tych słów.
- Były takie lata, gdy nawet najwytrwalsi wątpili - opowiada „sąsiad” kościoła, Jan Gaudyn - tylko Ksiądz Proboszcz wierzył. I oto jest, powstaje!
- To jest wielkie nasze święto, nasze zwycięstwo - dodają towarzyszące mu niewiasty. - My tu już nie mieszkamy, ale jako dzieci lata całe chodziłyśmy na religię, Mszę św. do Rudzicy przez pola, po cztery kilometry, w kurzu, rosie, śniegu. A teraz kościół będzie na miejscu!
- Pozwolenie na budowę wydano w 2005 r. - dodaje Regina Zięba. - Cóż więc dziwnego, że będzie to wotum wdzięczności za pontyfikat Jana Pawła II. Chyba pierwsze w Polsce!
Ojciec Święty był obecny nie tylko w słowach i myślach. Niecodzienny prezent zgromadzonym zrobił Biskup Ordynariusz, przywożąc ze sobą sutannę i piuskę Jana Pawła II. Ułożone na krześle w centralnym miejscu, z oddalenia wyglądały tak, jakby ich Właściciel żywo uczestniczył w tych wydarzeniach. Po skończonych uroczystościach ustawiła się do tych szat długa kolejka. Każdy chciał chociaż uklęknąć przed relikwiami.
- I po cóż jechać do Watykanu - mówiono - kiedy On jest z nami. Tutaj! Patrzy na swój Kościół.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Bp Bab w Płocku: po ranach rozpoznajemy Jezusa, to w nich objawia się Miłość silniejsza niż grzech

2026-04-12 18:04

[ TEMATY ]

Święto Miłosierdzia Bożego

Diecezja płocka

To właśnie one - przebite dłonie i otwarte serce Chrystusa - prowadzą do zrozumienia tajemnicy Bożego Miłosierdzia - podkreślał bp Adam Bab, biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej, który przewodniczył uroczystościom Niedzieli Miłosierdzia w Płocku. W miejscu pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego wierni odkrywali, że rany Zmartwychwstałego nie są znakiem cierpienia, które minęło, ale miłości, która trwa i uzdrawia.

Uroczystości odpustowe w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia zgromadziły licznych pielgrzymów. Eucharystii przewodniczył bp Adam Bab z Lublina, który na początku homilii zwrócił uwagę na wyjątkowość miejsca. - Jest wielką łaską przeżywać to święto właśnie tutaj, gdzie św. Faustyna doświadczyła obecności Jezusa i przekazała światu orędzie o Jego miłosierdziu - mówił.
CZYTAJ DALEJ

Bieg z pomocą

2026-04-12 21:15

[ TEMATY ]

Częstochowa

Bieg Miłosierdzia

Karol Porwich / Niedziela

Setki entuzjastów biegu i ludzi chcących wesprzeć cel charytatywny, zebrało się w Parku Wypoczynkowym „Lisiniec” podczas 12. Biegu Miłosierdzia w Częstochowie.

Niedzielne popołudnie, 12 kwietnia pomimo pochmurnej i dość chłodnej aury zgromadziło nie tylko pojedyncze osoby ale także całe rodziny. Wszyscy przybyli chcieli oddać się sportowej rywalizacji lub po prostu wesprzeć częstochowianina, Karola Kubickiego, który choruje na SLA i znalazł się w trudnej sytuacji. Podczas wydarzenia można było wziąć udział w dwóch rodzajach biegu: sportowym i rekreacyjnym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję