Reklama

Trudne pytania

Gregorianka jest natrętna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jaką wartość ma modlitwa na Mszy św. gregoriańskiej, czy jest ona ważniejsza od tradycyjnej zwykłej Mszy św.? Dlaczego mówi się, że tzw. gregorianka jest bardzo ważną i skuteczną modlitwą w intencji dusz naszych bliskich?
Tadeusz z Ursusa

Każda modlitwa za naszych bliskich jest bardzo cenna. Jednak nasza modlitwa na Mszy św. nabiera szczególnej mocy, ponieważ jest włączona w ofiarę Jezusa Chrystusa. Nasze prośby i modlitwy zanoszone do Pana Boga jeszcze bardziej można „wzmocnić”, zamawiając tzw. Mszę św. gregoriańską. Jest to 30-dniowy, nieprzerwany łańcuch eucharystycznej modlitwy w intencji jednego zmarłego. Dlatego gregorianka ma szczególną moc. Można ją porównać do zwykłego wołania lub proszenia o coś. Wprawdzie jednorazowe wołanie przynosi jakiś skutek, ale wołanie ciągłe i bezustanne przez 30 dni może przynieść skutek jeszcze większy. Przez nasze „modlitewne natręctwo” możemy więcej wyprosić. Można powiedzieć, że w Mszach św. gregoriańskich nasze modlitwy są natrętne, a w nich permanentnie upominamy się u Boga o duszę zmarłego. Te Msze św. są skuteczne, ponieważ według tradycji pomagają zmarłemu szybciej wyjść z czyśćca.
Podczas gregorianki wierni natarczywie modlą się do Boga w intencji jednej duszy. Jednak Pan Bóg nigdy nie znudzi się naszą natarczywością. W Ewangeliach Chrystus mówi, że bardzo prosi nas o modlitwę. Paradoksalnie Pan Bóg prosi nas, abyśmy modlili się do Niego, prosząc w różnych intencjach. To jest taka Boża pedagogika. Ta nasza modlitwa Jemu nie jest potrzebna. Nie przysparza Mu sławy, chwały i splendoru. On prosi o nią z miłości do nas. Wie, że modlitwa jest nam potrzebna i czyni to dla naszego dobra. To jest Jego sposób na realizację Bożej Miłości. Pan Bóg nie chce nas rozpuszczać darmowymi prezentami. On chce, abyśmy trochę na swoje zbawienie zasłużyli. Dlatego ta modlitwa za zmarłych jest także nam potrzebna.
Msze św. gregoriańskie są bardzo stare i wywodzą swoją nazwę od imienia papieża Grzegorza Wielkiego, który żył w VI w. Istnieją także szczegółowe regulacje kościelne dotyczące Mszy św. gregoriańskich. Określają one liczbę Mszy św. na trzydzieści, odprawianych codziennie w trybie ciągłym. Ponadto określa się jednoznacznie, że Msze św. gregoriańskie mogą być odprawiane za jednego tylko zmarłego, nigdy zaś zbiorowo za kilku zmarłych.
Mylne jest przekonanie, że Msze św. gregoriańskie można odprawiać tylko w listopadzie. One mogą być sprawowane przez cały rok. Inną skuteczną formą modlitwy za zmarłych są wypominki, które składa się wieczorem we Wszystkich Świętych albo w Zaduszki. One także mają większą wartość od modlitwy indywidualnej. Wprawdzie mogę się za zmarłych modlić indywidualnie, ale od modlitwy jednej osoby większą siłę ma modlitwa całej wspólnoty. Dzięki wypominkom swoją indywidualną modlitwę w intencji zmarłych mogę wzmocnić, ofiarowując ją całemu Kościołowi.

Notował: Artur Stelmasiak

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przepis na radosne życie według ks. Jana Bosko

[ TEMATY ]

św. Jan Bosko

commons.wikimedia.org

Święty Jan Bosko zasłynął, jako genialny wychowawca, nauczyciel młodzieży, pisarz i publicysta, założyciel zgromadzeń zakonnych. Często zachęcał swoich uczniów mówiąc: „bądźcie zawsze radośni, bardzo radośni!”. Radość w jego wydaniu nie oznacza jednak ciągłego, bezmyślnego uśmiechu na twarzy. Radość to postawa ducha, nastawienie wobec życia. 

Jan Bosko przyszedł na świat 16 sierpnia 1815 roku w ubogiej wiejskiej rodzinie w Becchi niedaleko Turynu, we włoskim Piemoncie. Rodzice, Franciszek Bosko i Małgorzata Occhiena, dali mu na chrzcie dwa imiona: Jan, Melchior. Kiedy chłopiec miał dwa lata, umarł mu ojciec. Wychowaniem Jana i dwóch jego braci zajęła się matka, która zaszczepiła w nich chęć do nauki i pobożność.
CZYTAJ DALEJ

Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?

2026-01-15 09:29

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Prorok Natan wchodzi do Dawida z opowieścią. Mówi o bogaczu, który zabiera ubogiemu jedyną owieczkę. Obraz dotyka najczulszego miejsca: owca rośnie w domu jak córka. Przypowieść (māšāl) ma formę sprawy sądowej. Dawid słyszy ją jak skargę i od razu staje w roli sędziego. Zapala się jego gniew. Pada przysięga: «Na życie Pana». Pada też wyrok: odda poczwórnie. Ten szczegół brzmi jak echo Prawa o zadośćuczynieniu za skradzioną owcę. Król rozpoznaje zło cudze, a własne nosi pod płaszczem władzy. Natan wypowiada zdanie jak ostrze: «Ty jesteś tym człowiekiem». Natan nie prowadzi sporu o szczegóły. On otwiera sumienie. Król zostaje doprowadzony do punktu, w którym sam wypowiedział prawdę. W dalszych wersetach brzmi teologiczne jądro: wzgarda wobec Pana. Grzech zaczyna się od odwrócenia się od daru. Przemoc rodzi przemoc. Miecz wchodzi do domu. Wina Dawida dotknęła Uriasza, a potem dotyka też dziecka. Tekst mówi o tajemnicy odpowiedzialności króla, który niesie w sobie los ludu. Dawid wypowiada: «Zgrzeszyłem przeciw Panu». Jedno zdanie wystarcza. Nie ma tu targowania się ani alibi. Natan ogłasza przebaczenie: «Pan odpuszcza ci grzech. Nie umrzesz». Miłosierdzie nie unieważnia skutków, a otwiera przyszłość. Dawid błaga o życie dziecka postem i leżeniem na ziemi. Starsi z domu nalegają, aby wstał. Dawid pozostaje na ziemi i odmawia posiłku. Pokuta przybiera kształt milczenia przed Bogiem. Skrucha prowadzi do modlitwy, w której człowiek nie ukrywa się ani przed Bogiem, ani przed sobą. W tle stoi modlitwa Izraela, która później zabrzmi w psalmie: «Zmiłuj się nade mną, Boże».
CZYTAJ DALEJ

W diecezji sosnowieckiej w lutym ukaże się raport komisji ds. nadużyć; bp Ważny: chcemy być słowni

2026-01-31 07:33

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

Karol Porwich/Niedziela

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Przez lata nie wyobrażaliśmy sobie w ogóle jako społeczeństwo, też jako Kościół, że to jest taka trauma. Myśleliśmy, że to jest doświadczenie związane z szóstym przykazaniem, a dziś wiemy, że to dotyka piątego przykazania: nie zabijaj, czyli wręcz czasem uderza w życie człowieka - powiedział w rozmowie z Polskifr.fr ordynariusz sosnowiecki bp Artur Ważny. W lutym w tej diecezji ukaże się raport komisji ds. nadużyć.

Bp Ważny objął diecezję sosnowiecką w 2024 r. w trudnym dla niej czasie. Od tego momentu udało mu się lepiej poznać lokalny Kościół. „Przebywanie z ludźmi, przebywanie z kapłanami, pokazuje mi, jak bogaty to jest Kościół, różnorodny. On się składa z części trzech różnych diecezji i każda ma swoje bogactwo - opowiedział rozmówca Polskifr.fr. - To jest lud ciężkiej pracy i widzę, że to są też ludzie twardo stąpający po ziemi, ale też ci, co zostali w Kościele są bardzo oddani, bardzo z Kościołem związani”. Ordynariusz podziwia wielu lokalnych kapłanów, którzy „w niełatwej sytuacji potrafią prowadzić parafię i wciąż są chętni, żeby być proboszczami”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję