Ponad 20 tys. członków Drogi Neokatechumenalnej wzięło udział w tradycyjnym spotkaniu powołaniowym w Panamie. Ma ono tradycyjnie miejsce dzień po zakończeniu ŚDM. Spotkaniu przewodniczył kard. Seán O'Malley z Bostonu.
Spotkanie powołaniowe odbyło się na stadionie Rommel Fernández. Wzięły w nim udział wspólnoty neokatechumenalne z pięciu kontynentów. Obecny był abp José Domingo Ulloa Mendieta oraz liczni kardynałowie i biskupi. Uczestników spotkania powitał Kiko Argüello, założyciel Drogi Neokatechumenalnej, który 9 stycznia obchodził 80. urodziny. Abp Ulloa Mendieta podziękował za przyjazd do Panamy na ŚDM oraz za misje, jakie wspólnoty przeprowadziły w panamskich miejscowościach. Raz jeszcze powtórzył, że zmiana świata jest możliwa tylko dzięki młodzieży. Ona jest bowiem „Bożym teraz”, jak mówił papież Franciszek.
Głównym punktem spotkania było tzw. powstanie. Po krótkiej modlitwie Kiko Argüello poprosił, aby powstali ci, którzy czują powołanie kapłańskie. Zgłosiło się ok. 700 osób. Z kolei ponad 600 dziewcząt zadeklarowało, że chce wybrać drogę życia zakonnego. 500 rodzin powstało, aby wyjechać na misje. Wszyscy otrzymali specjalnego błogosławieństwo od kard. O'Malleya.
W Panamie jest ok. 130 wspólnot neokatechumenalnych, większość w stolicy kraju.
Wasza misja jest specyficzna, ale nie wyłączna - powiedział papież Leon XIV przyjmując na audiencji władze Drogi Neokatechumenalnej. Dodał, że jej szczególny charyzmat „przynosi owoce jedynie w komunii z innymi darami” Ducha Świętego, obecnymi w życiu Kościoła.
Samą Drogę Neokatechumenalną papież nazwał „cennym wkładem w życie Kościoła”.
Często pytamy: po co to wszystko? Po co te wyrzeczenia, posty i nabożeństwa? Czy chodzi tylko o to, by odmówić sobie słodyczy lub kawy?
Dziś, podczas naszych rekolekcji, ks. dr Tomasz Podlewski uderzył w samo sedno. Przypomniał nam, że Wielki Post to nie czas na „gastropostanowienia”, ale czas na radykalne spotkanie z Jezusem.
Wioska Qlayaa, jak wskazuje jej nazwa, jest „małą fortecą” chrześcijaństwa na pograniczu z Izraelem. Zamieszkuje ją około 900 chrześcijańskich rodzin, których proboszczem był ojciec Pierre El Raii. Maronicki kapłan zginął od izraelskiego pocisku, gdy ruszył na pomoc rannemu parafianinowi.
W chrześcijanach zamieszkujących południe Libanu jest wewnętrzny opór przed opuszczeniem ziemi swych przodków. Trwają na niej mimo kolejnych konfliktów i narastającego obecnie zagrożenia. Gdy wojna w Zatoce Perskiej rozlała się na Liban, mieszkańcy terenów graniczących z Izraelem, otrzymali nakaz ewakuacji. Ojciec Pierre El Raii zabił wówczas w dzwon kościoła św. Jerzego, ogłaszając światu, że wyznawcy Chrystusa dalej będą trwali i nie opuszczą swych domów. Wypowiedział wówczas słowa, które powtórzył tuż przed śmiercią w rozmowie z chrześcijańską telewizją Télé Lumière: „W obliczu bombardowań naszą bronią pozostaje wiara, pragnienie pokoju i nadzieja na zmartwychwstanie po obecnych cierpieniach”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.