Parafia pw. św. Michała Archanioła na wrocławskim Muchoborze Wielkim przeżywała wczoraj swój odpust. Uroczystej Mszy św. przewodniczył ks. prof. Włodzimierz Wołyniec, rektor PWT.
Kapłan rozpoczynając homilię powtórzył fragment Słowa Bożego, w którym Jezus zwraca się do Natanaela: ,,Zaprawdę, zaprawdę powiadam Wam: ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących I zstępujących na Syna Człowieczego”. - To Słowo Boże pozwala nam odkryć w Bogu bardzo ważny przymiot, który powinniśmy dostrzegać i za który winniśmy Bogu dziękować. To przymiot hojności Boga. Chodzi o to, że On daje więcej, chce abyśmy doświadczali Go w naszym życiu, abyśmy nie ograniczali się tylko do tego, co ziemskie, ale odkrywali wartości duchowe. Pan Bóg w swoim bogactwie miłości stwarza nie tylko to, co widzialne, ale także to, co nie jest widoczne – mówił kapłan, zaznaczając, że dziś pragniemy, by te dwa światy (widzialny i niewidzialny) stawały się jednym. - Dzisiejsze Słowo zaprasza nas do współdziałania ze światem niewidzialnym, ze światem aniołów. Dlatego też uczmy się od nich, a zwłaszcza od patrona tej parafii, jak przezwyciężać w życiu szatana i coraz głębiej odkrywać w nim Pana Boga – nauczał ks. prof. Włodzimierz Wołyniec.
Odpustową Mszę św. zakończyła procesja wokół kościoła. Po Eucharystii wierni mogli zakupić ciasto, które na potrzeby parafialnego zespołu Caritas upiekli członkowie wspólnoty Syjon. – Udało nam się sprzedać wszystkie 200 pudełek! Fundusze, które zebraliśmy przekażemy dla naszych najbardziej potrzebujących parafian – zaznacza Anna Reutt, należąca do wspólnoty Syjon.
Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.
Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.
Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.