Reklama

Aspekty diecezji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zielona Góra

29 grudnia 2004 r. na zaproszenie prezydent miasta Bożeny Ronowicz do Zielonogórskiej Palmiarni przybyło ok. 300 osób, które wzięły udział w spotkaniu świąteczno-noworocznym. Wśród zaproszonych byli m.in.: parlamentarzyści, przedstawiciele władz samorządowych i kościelnych, radni, dyrektorzy i prezesi instytucji, przedsiębiorstw, placówek sportu, kultury i oświaty, przedstawiciele organizacji i stowarzyszeń oraz zielonogórskich mediów. Obecny na spotkaniu bp Adam Dyczkowski pobłogosławił i poświęcił opłatki oraz złożył zebranym serdeczne życzenia. Zgromadzeni w Palmiarni wysłuchali też koncertu kolęd i pastorałek w wykonaniu Ewy i Wojciecha Jaske.

B. D.

Skwierzyna

1 stycznia w kościele parafialnym pw. św. Mikołaja Biskupa w Skwierzynie o godz. 18.00 została odprawiona uroczysta Msza św. w intencji dobrego przeżycia 2005 r., której przewodniczył i homilię wygłosił wikariusz parafii św. Mikołaja - ks. Jacek Piątek CM.
Po Mszy św. odbył się koncert noworoczny, którego gościem była Bogumiła Tarasiewicz wraz z muzykami. Utwory utrzymane były w tonacji noworocznej i pokazały, jak wielkim skarbem jest muzyka poważna. Koncert noworoczny był zorganizowany przez Skwierzyński Ośrodek Kultury.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

M.

Drezdenko

2 stycznia w kościele pw. Przemienienia Pańskiego w Drezdenku odbył się koncert kolęd w wykonaniu chóru kameralnego „Cantus Firmus” pod kierunkiem Elżbiety Turostowskiej. Swoje wiersze z cyklu Odwaga narodzin czytał ks. Jerzy Hajduga CRL. W czasie wieczoru został również rozstrzygnięty lokalny konkurs jednego wiersza o tematyce „Moje Boże Narodzenie”, w którym wzięło udział 18 uczniów klas gimnazjalnych. Laureatką została uczennica klasy III Gimnazjum nr 1 - Barbara Matulis. Organizatorem konkursu i spotkań z młodymi poetami raz w miesiącu jest Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Drezdenko im. ks. Józefa Tischnera.

J. H.

Nowa Sól

2 stycznia w sali sportowej MOSiR na Pleszówku odbył się noworoczny koncert. Wykonawcą utworów był zespół „Fermata Band” z parafii św. Józefa Rzemieślnika na Zatorzu. Można było posłuchać utworów w stylu wiedeńskiego koncertu. Wśród zaprezentowanych wykonawców prym wiódł Johann Strauss. Celem tego niezwykłego koncertu było zorganizowanie niedzielnego popołudnia wszystkim chcącym posłuchać dobrej muzyki, promowanie miasta i parafii, a także zebranie pieniędzy na realizację marzeń zespołu. Tym marzeniem jest wydanie własnej płyty. Następny koncert, tym razem kolęd, odbędzie się 16 stycznia br. w parafii pw. św. Józefa w Nowej Soli.

A. D.

Serdeczne wyrazy współczucia najbliższej rodzinie tragicznie zmarłej
śp. Adrianny Szurgacz
składa schola „Boże Promyki” z Nowego Kramska z opiekunką Alicją Chmielak.
Małe smutki i wielkie tragedie łączą nas wszystkich w miłości.

Jednym zdaniem

24 grudnia 2004 r. w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów im. Jana Lembasa w Zielonej Górze odbyło się wigilijne spotkanie z udziałem prezydent Bożeny Ronowicz i ks. prob. Włodzimierza Lange.

W dniach 28 grudnia 2004 r. - 1 stycznia 2005 r. młodzież z Żar i z Zielonej Góry uczestniczyła w Pielgrzymce Zaufania przez Ziemię organizowaną przez wspólnotę z Taizé, która w tym roku odbyła się w Lizbonie.

2 stycznia w kościele pw. Trójcy Świętej w Gubinie młodzież z kółka teatralnego prowadzonego przez Małgorzatę Skowron zaprezentowała jasełka przygotowane w oparciu o teksty Lucjana Rydla.

4 stycznia odbyło się spotkanie opłatkowe członków Klubu Inteligencji Katolickiej w Gorzowie Wlkp.

4 stycznia w parafii pw. św. Klemensa Dworzaka w Głogowie odbyło się spotkanie opłatkowo-kolędowe dla środowiska osób starszych, chorych i niepełnosprawnych. Mszy św. rozpoczynającej spotkanie przewodniczył bp Adam Dyczkowski, a wzięło w niej udział ponad 500 osób. Po Mszy św. młodzież z Warsztatów Terapii Zajęciowej „Arka” w Głogowie wystawiła jasełka. Na spotkaniu obecni byli przełożeni generalni Cichych Pracowników Krzyża z Włoch.

5 stycznia w Muzeum Sztuk Dawnych w Gorzowie odbył się koncert pt. Kolędy tradycyjne i współczesne oraz pastorałki w wykonaniu sekcji smyczkowej Marii Sujak oraz chóru „Cantabile” pod dyrekcją Jadwigi Kos.

Zaproszenia

18 stycznia Klub Inteligencji Katolickiej w Zielonej Górze zaprasza na cotygodniowe spotkanie, podczas którego wykład pt. Major Adam Lazarowicz „Klamra” - wzorowy katolik, Polak, patriota wygłosi dr Stanisław Iwan. Spotkanie rozpocznie się o godz. 19.00 w salce przy parafii pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.

22 stycznia w parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wlkp. odbędzie się dzień skupienia pod hasłem: Widzieć - Ocenić - Działać. Rozpoczęcie o godz. 9.30 Mszą św., którą odprawi i kazanie wygłosi ks. Zbigniew Kucharski - asystent diecezjalny AK i KSM. Zarząd Akcji Katolickiej serdecznie zaprasza na to spotkanie wszystkich członków AK i osoby zainteresowane z dekanatów gorzowskich.

22 stycznia Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli Instytutu Edukacji Narodowej w Lublinie zaprasza na kurs „Emisja głosu w pracy nauczyciela”, który odbędzie się z inicjatywy Terenowego Biura Radia Maryja przy parafii pw. św. Jadwigi w Zielonej Górze. Koszt: 60 zł. Zgłoszenia w Biurze Radia Maryja, tel. 324-46-94.

Lubuskie Obywatelskie Stowarzyszenie Uwłaszczeniowe zaprasza zainteresowanych wykupem mieszkań spółdzielczych wraz z gruntem na cykliczne spotkania szkoleniowe, które odbywają się w każdy wtorek o godz. 16.00 w salce na plebanii parafii pw. Ducha Świętego w Zielonej Górze.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję