Reklama

Do Siego Roku i dary czasu

Niedziela kielecka 1/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na początku każdego Nowego Roku towarzyszy nam refleksja nad odchodzącym rokiem, nad czasem, który minął bezpowrotnie. Nasz czas jest w naszym ręku i tylko od nas zależy, na ile potrafimy go wykorzystać tutaj na ziemi. Często mówimy: „Czas to pieniądz”, „Czas leczy rany”. Ale czas to także dar - taki, jak powietrze, światło, woda. Każdy z nas ma swój określony czas...
„Jest czas rodzenia i czas umierania, (...) czas zabijania i czas leczenia, czas burzenia i czas budowania, czas płaczu i czas śmiechu, czas zawodzenia i czas pląsów, czas rzucania kamieni i czas ich zbierania, (...) czas szukania i czas tracenia, czas zachowania i czas wyrzucania, czas rozdzierania i czas zszywania, (...) czas wojny i czas pokoju” (Koh 3, 2-8).
Nasz codzienny stosunek do czasu wyrażają określenia związane z jego przemijaniem. Otóż czas biegnie, ucieka, wlecze się, przemija. Tak jak w naturze, wszystko ma swój początek i kres, także i czas człowieka na ziemi. Jak trudno dzisiaj, przy obecnym tempie życia i tysiącach usiłowań, mających na celu poskromienie przemijającego czasu, spojrzeć na własne życie w perspektywie nieuchronności jego końca, zamknięcia się dla nas czasu. - Czas życia na ziemi jako pomost wiodący do wieczności? Taką optykę zostawiamy osobom konsekrowanym i duchownym, a czas i tak ucieka...

* * *

Bogobojny lud z dawien dawna pilnował, by z Bogiem zacząć i kończyć rok, więc zanim przyszło do wróżb i różnych zwyczajów, bądź co bądź o pogańskim, magicznym rodowodzie, wszyscy udawali się na nabożeństwo do kościołów. Z kościoła panny pędziły jedna przed drugą do domów i wyciągały słomę ze strzechy. Jeśli w wyciągniętym kłosie znalazło się niewymłócone ziarenko zapowiadało to niegospodarność przyszłego męża. Zabawy ludowe koncentrowały się wokół tematyki matrymonialnej oraz płatania figlów sąsiadom.
Właściciele rusznic i moździerzy, a więc głównie szlachta, wiwatowali wystrzałami z broni, zabezpieczając się tym sposobem przed burzami. Wszyscy przestrzegali, by w dniu Nowego Roku nie brakło chleba na stole (pisze o tym m.in. Gloger) jako znaku obfitości darów Bożych oraz grochu - symbolu urodzaju. Składano sobie krótkie życzenia:
Do Siego Roku! Od siego do siego, daj nam Boże doczekać albo takiego, albo lepszego! Bóg cię stykaj! Na szczęście, na zdrowie, na ten Nowy Rok, żeby się Wam rodziła i kopiła pszenica i jarzyca, groch i proso, żyto i wszystko! Abyście mieli w każdym kątku po dzieciątku, w stodole, na polu, w oborze - daj Wam Boże!
Obsypywano się - na szczęście - owsem, prognozowano pogodę na czas siewów i zbiorów.

* * *

Czy wiesz, że:

Nowy Rok to święto obchodzone we wszystkich kulturach, choć nie zawsze tego samego dnia, np. w Chinach i Japonii za każdym razem przypada na inny dzień, w Wietnamie jest zawsze obchodzony w ostatniej dekadzie stycznia lub pierwszej lutego - Nowy Rok jest tam świętem wiosny. Żydzi świętowali Nowy Rok w różnych miesiącach, obecnie robią to we wrześniu lub w październiku. Wyznawcy Mahometa liczą lata od ucieczki Mahometa z Mekki do Medyny w 622 r. n.e. Do dzisiaj używają kalendarza księżycowego i mają rok krótszy o 11 dni.

Słowo kalendarz pochodzi z łacińskiego calendae, tj. pierwszy dzień roku i miesiąca. Był to jednocześnie termin spłacania długów. Kapłani rzymscy na początku każdego miesiąca ogłaszali jego długość, święta w nim przypadające, miejsca łaźni rzymskich, składania ofiar itp. Z kolei księga, w której zapisywano kolejne lata, wydarzenia, zjawiska przyrody i astronomii, zwała się Calendarium.

Pierwszy polski kalendarz ukazał się w 1516 r. Zawierał wiele różnorodnych wiadomości od przepowiedni pogody, przez wskazówki dotyczące prac polowych, wychowania dzieci, higieny po zasady zachowywania się w różnych okolicznościach. Przez stulecia w Polsce wychodziły kalendarze polityczne, obywatelskie, lekarskie, gospodarskie, sejmowe, religijne, dla panien, kawalerów, ludu wiejskiego i in.

Największa ekspansja kalendarzy dotyczy XIX w. Niemal każde wydawnictwo, instytucja, przedsiębiorstwo, a nawet ludzie prywatni wydawali kalendarze konkurujące między sobą w doborze tekstów i ilustracji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Setki wiernych w Gemelli. Przybyli wesprzeć Leona XIV

2026-10-13 14:59

Vatican Media

Wierni oczekiwali na Papieża przed kliniką

Wierni oczekiwali na Papieża przed kliniką

Ojciec Święty jest już w Poliklinice Gemelli w Rzymie. Papież przybył do szpitala dziś o godz. 13.07, a jeszcze po południu przejdzie operację usunięcia guzka w płucu. Przed placówką zgromadziły się setki wiernych, którzy powitali Papieża oklaskami i zapewnieniami o modlitwie. O godz. 18.00 w szpitalnej kaplicy św. Jana Pawła II odbędzie się Różaniec w jego intencji.

Od wczesnych godzin porannych przed Polikliniką Gemelli gromadzili się mieszkańcy Rzymu, studenci pobliskiego Uniwersytetu Katolickiego Najświętszego Serca Pana Jezusa, osoby starsze oraz chorzy. Wielu z nich przyszło, aby osobiście wyrazić solidarność z Ojcem Świętym przed zaplanowaną operacją.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: Matka Boża Łaskawa nawiedzi kościół garnizonowy

2026-10-14 08:02

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

parafiawojskowa.pl

Od 15 do 22 października w parafii wojskowej św. Jerzego w Łodzi odbędzie się peregrynacja kopii cudownego wizerunku Matki Bożej Łaskawej – Patronki Warszawy i Strażniczki Polski. Przez cały tydzień wierni będą modlić się o pokój na Ukrainie, bezpieczeństwo Ojczyzny oraz za żołnierzy, funkcjonariuszy służb mundurowych i ich rodziny.

Nawiedzenie odbywa się w ramach ogólnopolskiej peregrynacji zainicjowanej na zaproszenie biskupa polowego Wojska Polskiego Wiesława Lechowicza. Uroczyste powitanie obrazu z wojskową asystą honorową nastąpi w czwartek 15 października o godz. 17.00 przed kościołem garnizonowym w Łodzi. Następnie zostanie odprawiona Msza św., podczas której odbędzie się akt zawierzenia Matce Bożej parafii wojskowej, żołnierzy garnizonu Łódź, służb mundurowych oraz władz państwowych i samorządowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję