Reklama

Jakubów

Szlakiem do Composteli

18 października w Jakubowie odbyło się spotkanie w sprawie utworzenia pierwszego w Polsce stałego szlaku św. Jakuba łączącego Dolny Śląsk z siecią europejskich „szlaków jakubowych” do Santiago de Compostela w Hiszpanii.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele miasta, gminy i powiatu Polkowice (Jakubów bowiem leży na terenie tego powiatu), reprezentowane były także powiaty Bolesławiec, Lubań, Zgorzelec oraz miasto i gmina Nowogrodziec, miasto Zgorzelec, gminy Radwanice i Jerzmanowa. Ponadto w spotkaniu uczestniczyli: ks. Stanisław Czerwiński, proboszcz parafii w Jakubowie, Henryk Karaś, Stanisław Halarewicz, Irena Kiler i Wojciech Murak z Bractwa św. Jakuba Apostoła, Piotr Cybulski z Nadleśnictwa Lubin, Marcin Sutkowski - prezes Zarządu Centrum Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych w Lubinie oraz Marian Hawrysz - prezes Zarządu PTTK w Lubinie.
Spotkanie rozpoczęło się od zwiedzenia miejscowego kościoła pw. św. Jakuba Apostoła Starszego. Parafia w Jakubowie należy do jednej z najstarszych parafii na Dolnym Śląsku. Jej początki sięgają bowiem 991 r. Ks. Stanisław Czerwiński zapoznał zebranych z historią parafii oraz przedstawił jej związek z kultem św. Jakuba i z tradycjami pielgrzymowania do tutejszego źródła św. Jakuba.
Św. Jakub miał być jednym z pierwszych, którzy głosili Ewangelię w Hiszpanii. Legenda mówi, że jego szczątki sprowadzono i pochowano w Composteli, gdzie odkryto je w 813 r. Wkrótce Santiago stało się trzecim - obok Rzymu i Jerozolimy - sanktuarium pielgrzymkowym. Miejscem pielgrzymek stał się także Jakubów. Źródło, któremu od zamierzchłych czasów przypisuje się uzdrowicielską moc, wypływa ze wzgórza, na którym znajduje się świątynia parafialna. Jak chce legenda, swoje uzdrowicielskie moce otrzymało ono od samego św. Jakuba Apostoła.
Następnie Marian Hawrysz omówił propozycję przebiegu trasy pielgrzymkowej, która biegłaby od Jakubowa do Zgorzelca, przez Polkowice, Chocianów, Bolesławiec i Lubań. Trasa ta ma być przygotowana zarówno dla pieszych, rowerzystów, jak i pielgrzymów konnych. Część trasy przebiegałaby wzdłuż istniejących i wytyczonych tras rowerowych i pieszych. Jej długość wyniesie ok. 130 km. Tym samym powiąże ona Jakubów z istniejącą w Europie siecią dróg św. Jakuba, prowadzącą do Hiszpanii. Droga ta ma posiadać własne oznakowanie, czyli tablice z tradycyjnymi elementami kultu św. Jakuba, tj. z muszlą i krzyżem św. Jakuba na niebieskim tle.
Piotr Cybulski z Nadleśnictwa Lubin zadeklarował aktywną pomoc w realizacji trasy, która wiedzie aż przez 6 nadleśnictw. Zorganizuje on spotkanie zainteresowanych kierowników nadleśnictw oraz zadeklarował wsparcie finansowe dla tej inicjatywy.
Na zakończenie gospodarz - ks. Czerwiński podziękował przybyłym za zainteresowanie i zadeklarowaną pomoc w realizacji budowy szlaku św. Jakuba Apostoła z Jakubowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV o uzależnieniach od narkotyków: Potrzeba obecności i wsparcia rodziny

2026-08-27 12:53

[ TEMATY ]

uzależnienie

Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Uzależnienia są złożonym zjawiskiem, które ukazuje porażkę odczłowieczonego świata – powiedział Leon XIV podczas audiencji dla uczestników spotkania, zorganizowanego przez Papieską Komisję ds. Ameryki Łacińskiej, na temat sytuacji związanych z problemem narkotyków w Ameryce Łacińskiej, jak informuje Vatican News.

Spotkanie, odbywające się w Watykanie w dniach 25–27 sierpnia, zorganizowano pod hasłem: „Oparta na wierze odpowiedź na problem narkotyków i przestępczego werbunku młodych ludzi: dialog z Ameryki Łacińskiej i Karaibów dla świata”.
CZYTAJ DALEJ

Dwie ojczyzny

2026-08-28 11:29

Agnieszka Marek

W parafii wojskowo-cywilnej Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Lublinie bp Artur Miziński przewodniczył uroczystej Eucharystii łączącej obchody Wniebowzięcia oraz Święta Wojska Polskiego.

W świątyni, w której pamięć wiary i narodu spotykają się przy jednym ołtarzu, proboszcz ks. płk Witold Mach prosił o modlitwę przez wstawiennictwo Maryi Hetmanki w intencji żołnierzy, Ojczyzny i wszystkich, którzy oddali za nią życie. Na uroczystości zgromadzili się żołnierze z dowództwem Garnizonu Lublin, a także przedstawiciele różnego szczebla władz, instytucji i służb mundurowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję