Reklama

Świdnica

Różańcowe Jerycho

W sobotę 2 października w kościele przy parafii św. Andrzeja Boboli w Świdnicy odbyło się czuwanie różańcowe przed Najświętszym Sakramentem, zakończone Mszą św. i Apelem Jasnogórskim.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Było to już czwarte „Jerycho” w Świdnicy. Główną organizatorką tego niecodziennego maratonu modlitewnego jest Edwarda Mikuła, prezes Towarzystwa Przyjaciół Anny Jenke z parafii św. Józefa w Świdnicy. Pani Edwarda przeczytała kiedyś artykuł w Naszym Dzienniku o czuwaniach modlitewnych prowadzonych przez Legion Maryi i zachęciła do tej inicjatywy grono pobożnych osób w swoim środowisku. Pierwsze dwa „Jerycha” odbyły się 31 stycznia i 19 marca br. w kościele św. Józefa, następne przeprowadzono 8 maja w katedrze świdnickiej.
W kościele św. Andrzeja Boboli, który znajduje się w tej dzielnicy Świdnicy, w której kiedyś stacjonowały wojska radzieckie, czuwanie różańcowe rozpoczęło się Mszą św. o godz. 8.00. Następnie co godzinę zmieniały się grupy adorujące Najświętszego Sakrament, które przybyły z różnych parafii świdnickich. Były to przede wszystkim wspólnoty różańcowe z parafii św. Andrzeja Boboli, z parafii katedralnej św. Stanisława, parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, św. Józefa, Świętego Ducha oraz z nowej parafii Miłosierdzia Bożego. modlitwy prowadziła także Straż Honorowa, Rodzina Radia Maryja, Apostolstwo Dobrej Śmierci, Akcja Katolicka, Domowy Kościół, Towarzystwo Przyjaciół Anny Jenke, Bractwo Szkaplerza Świętego, wspólnota „Komunia i Wyzwolenie” i wspólnota Odnowy w Duchu Świętym. Oprawę muzyczną w czasie Mszy św. zapewnił zespół „Viatori” z parafii Świętego Ducha.
Uczestnicy Jerycha ofiarowali swoje modlitwy w intencjach wynagrodzenia Panu Bogu za grzechy narodów Europy, o łaskę wiary dla narodów Europy i o powstrzymanie zła, w intencji wynagrodzenia za grzechy Polaków i o Polskę według Bożej woli, za bp Ignacego Deca i we własnych intencjach. Oprócz modlitw przez cały dzień w kościele, Jerycho objęło także czuwanie nocne - w domach.
Akurat w tym dniu bp Ignacy Dec wziął udział w ingresie abp. Sławoja Głódzia do katedry warszawsko-praskiej. Zdążył jednak przyjechać z Warszawy i wziąć udział w zakończeniu czuwania różańcowego w Świdnicy. Pomimo zmęczenia i niewyspania odprawił Mszę św. o godz. 20.00 i wygłosił kazanie, w którym omówił wszystkie tajemnice różańcowe. Podziękował także za modlitwy w jego intencji.
W ciągu całego dnia w czuwaniu wzięło udział ponad tysiąc osób z całej Świdnicy i okolic. Pani Edwarda wraz z koleżankami już planują organizację następnego Jerycha.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Fulton J. Sheen: diabła w naszych czasach albo się oswaja, albo neguje się jego istnienie

2026-07-17 21:11

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Mat.prasowy/Z okładki książki "O siłach zła"

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton J. Sheen

Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.

Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej formie.
CZYTAJ DALEJ

Saletyńskie święto młodości

2026-07-18 12:41

Archiwum parafii

Bazylika w Dębowcu

Bazylika w Dębowcu

Pokazała się młoda twarz Kościoła i pełne prezbiterium kapłanów, towarzyszących uczestnikom SSM. Cieszyła obecność młodych z odległych parafii saletyńskich: Gdańska, Olsztyna, Mrągowa, Śmigla, Trzcianki, Warszawy. Rzeszów miał 52 reprezentantów. Nie zabrakło młodych z Dębicy, Tarnowa, Ryglic, Wielogłów, Dobrkowa, Iwkowej, Zagórzan i Podwizdowa. Ofiarną posługę pełnił cały sztab wolontariuszy z grupy organizacyjnej, muzycznej i medycznej. Nad wszystkim czuwał asystent prowincjalny – ks. Piotr Grudzień MS. Około 360 osób przeżyło parę dni formacji, modlitwy, umacniania przyjaźni, a przy tym chrześcijańskiej muzyki i dobrej zabawy. Przy głównej alejce stało duże lustro. Ilekroć przychodzący oglądali w nim swoją twarz, mogli utwierdzić się w przekonaniu, że każdego osobiście wybiera i posyła Pan. Takie było hasło 39 Saletyńskiego Spotkania Młodych: WYBRANI – POSŁANI. Plac falował tańcem, tu i ówdzie grano w siatkówkę, płynęły skocze dźwięki, a potem cisza, bo Pan przyszedł na ołtarz, bo ktoś dawał poruszające świadectwo wiary, bo trwała adoracja. Uwielbienie Pana Jezusa zorganizowano we wtorek. Młodzi byli już po spowiedzi i Eucharystii. Wieczorny mrok powoli otulał Dębowiec; przyjechały autokary, by zawieźć uczestników na nocleg do pobliskich szkół, a oni wszyscy na kolanach, wpatrzeni w monstrancję, zastygli w spotkaniu z Panem twarzą w Twarz. Widzieli młodych, radosnych kapłanów, widzieli różne siostry zakonne, słuchali świadectw o ich drodze życia i mogli się przekonać, że osoby poświęcone Bogu, to ludzie – tacy „do tańca i do różańca”. Prelegenci poruszali również tematykę pięknej, czystej miłości, zwieńczonej sakramentem małżeństwa. Jeszcze ktoś inny poczuł dotyk Bożej miłości i nabrał przekonania, że jego życia ma sens, choć dotąd nie umieścił na „saletyńskim drzewie talentów” żadnej swojej dobrej cechy. W czwartek po południu na placu sanktuaryjnym deszcz zatarł ślady stóp. Ks. kustosz Marcin Sitek MS prowadząc Apel wieczorny, prosił wszystkich, by w domu odmówili jedno Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo w intencji uczestników SSM, aby dobro zasiane w ich sercach mogło wzrastać i wydało piękne owoce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję