Reklama

Medialna rzeka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wstrząsają naszym krajem coraz to nowe afery, a to Rywina, a to Orlenu, a to Służb Specjalnych. Siła tych wstrząsów mierzona w skali politycznej czy też społecznej bywa różna, w sumie więc powinniśmy się do nich przyzwyczaić. Aż tu nagle zatrzęsło ponad pięć stopni w skali Richtera. Zjawisko, jak przystało na dzisiejsze czasy, miało charakter internacjonalistyczny i zasięg od Szwecji i Rosji, aż po północną Polskę. Cała Polska zadrżała, czytając wiadomości z pierwszych stron gazet. Nasz kraj, a szczególnie jego północna część, jest nawiedzana przez takie kataklizmy szczególnie rzadko z częstotliwością prawie równą zeru. W Gdyni, Gdańsku, Elblągu, Olsztynie i Suwałkach popękały ściany, poodpadały tynki, a niektóre skutki mogą dać znać o sobie dopiero po jakimś czasie. W sumie dwa następujące po sobie trzęsienia trwały ponad dwie minuty. Do tego krótkiego w sumie spektaklu skorupa ziemska przygotowywała się przez wiele milionów lat, wypiętrzając się w tej części Europy i podnosząc całą Skandynawię. To wielowiekowe podwyższanie całego półwyspu nie ma jednak chyba nic wspólnego z wysoką tam od dawna stopą życiową.

* * *

Hej, za rok matura... - te słowa piosenki „Czerwonych Gitar” zna już dziś chyba niewielu przyszłych abiturientów. Przyszli maturzyści, dziś jeszcze uczniowie trzecich klas liceów ogólnokształcących i profilowanych, będą zdawali tzw. nową maturę już za kilka miesięcy. Trwający od dłuższego czasu ministerialny bałagan w maturalnym temacie - stara czy nowa - kosztował już wiele nerwów uczniów i pedagogów. Zwycięstwo tego, co nowe, a więc i matur w nowym wydaniu tuż, tuż. Taka matura to kolejny egzamin młodych ludzi na ich drodze życiowej, który będzie oceniany poza szkołą. Prace maturalne nie będą podpisywane nazwiskiem ucznia, a tylko oznaczone przydzielonym mu przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną kodem. Ma to zapewniać anonimowość przy ocenie. Testy, arkusze zadań, publikacje ewentualnych, przyszłych zestawów egzaminacyjnych oraz eksperci dyżurujący pod specjalnymi telefonami i schematy oceniania mają pomóc w podjęciu decyzji, na jakim poziomie zdawać maturę. Wiele informacji od 2005 r. ma znaleźć się w Informatorze Maturalnym i na stronie internetowej Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. W szranki egzaminacyjne nowej matury w przyszłym roku staną uczniowie techników, a od 2007 r. absolwenci techników uzupełniających.

* * *

Miesięczna pensja nowego prezesa Orlenu Igora Chalupca wynosząca nawet 200 tys. zł wystarczy np. na wypłacanie dla jednej osoby przez Miejski czy też Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej zasiłku stałego w wysokości 316 zł miesięcznie przez 52 lata!
Chalupec - były wiceminister finansów i wiceprezes banku Pekao SA być może będzie lepiej sobie radził na nowej i prestiżowej posadzie niż jego trzej poprzednicy. Mając licencję maklerską z numerem 45 i doświadczenie w bankowości, zarządzaniu oraz w inwestycjach kapitałowych na pewno doskonale poradzi sobie w zagospodarowaniu swojej nie tylko miesięcznej, ale nawet rocznej gaży, która wyniesie, jak łatwo wyliczyć, 2 400 000 zł PLN. Przykładowemu podopiecznemu MOPS-u można by za tę kwotę wypłacać zasiłek przez 633 lata. Ciekawe, ale na pewno nie śmieszne!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prokurator Witkowski: Ks. Popiełuszko umarł w bunkrze w Kazuniu [część II]

2026-01-19 16:43

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o kazuńskiej wersji śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część II).

- W najnowszej książce pt. „Bolesne tajemnice księdza Popiełuszki. Śladami prawdy” rozwija Pan Prokurator tezę, że ks. Popiełuszko nie został zamordowany 19 października i że po uprowadzeniu w okolicach Górska został przewieziony do bunkrów w Kazuniu Polskim. Czy są na dowody?
CZYTAJ DALEJ

Patron Dziennikarzy - św. Franciszek Salezy

Niedziela rzeszowska 5/2003

commons.wikimedia.org

Św. Franciszek Salezy

Św. Franciszek Salezy
24 stycznia dziennikarze czcili swojego patrona św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła. W tym roku, w naszej diecezji wspomnienie to miało szczególne znaczenie, ze względu na obchody 100- lecia pobytu w Jaśle, Sióstr Wizytek, zakonu kontemplacyjnego Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Zakon ten został założony właśnie przez tego Świętego. Na jubileusz ten nakłada się okrągła rocznica 400-lecia sakry biskupiej św. Franciszka Salezego. Akt ten miał miejsce 8 grudnia 1602 r. Jest więc okazja, by przypomnieć tą wspaniałą postać, polecając jego opiece wszystkich tych, którzy służą słowem pisanym, mówionym w radio i w telewizji. Św. Franciszek Salezy urodził się 23 sierpnia 1567 r. w rodzinnym zamku w Thorens, niedaleko Annecy we Francji. Ojciec planował dla syna wielką karierę. Zapewnił mu znakomite wykształcenie, najpierw w Annecy, potem w Paryżu i w Padwie. Po uzyskaniu na Uniwersytecie w Padwie doktoratu z zakresu prawa cywilnego i kanonicznego Franciszek powrócił do domu. Ojciec chciał, żeby został adwokatem i członkiem Senatu w Chambery. Upatrzył już nawet dla niego narzeczoną. Franciszek jednak, niemal wbrew ojcu, postanowił zostać kapłanem. Do swoich studiów prawniczych i literackich dołączył teologię. Kiedy otrzymał godność dziekana Kapituły Kanoników w Genewie, ojciec zgodził się z jego planami. Franciszek przyjął święcenia kapłańskie 18 grudnia 1593 r. Prawie rok później, 14 września 1594 r., biskup Genewy de Grenier wysłał go - młodego kapłana w okolice Chabalais. Ks. Franciszkowi towarzyszył jego krewny, kanonik Louis de Sales. Mieli oni tam, w okolicach jeziora Leman, odnowić wiarę katolicką. Obszar ten, bowiem został podbity w 1536 r. przez protestanckich Berneńczyków. Potem został zwrócony księciu Sabaudii. Pośród uprzedzeń, przeciwności i opozycji ks. Franciszek Salezy rozpoczął swą misję, która wytyczyła odtąd kierunek jego życia. Swoją modlitwą, pokutą, nauczaniem i pisarstwem potrafił on nawrócić do Kościoła katolickiego cały ten region. Swoją duchowość oparł na trzech znaczących pojęciach: "pobożność, miłość i miłosierdzie". Streszczają one całą rzeczywistość życia wewnętrznego, wyrażające: świętość, pobożność, pietyzm, miłość, doskonałość i doświadczenie Boga. 8 grudnia 1602 r. Franciszek Salezy otrzymał sakrę biskupią w Thorens. Przez następne 20 lat jako gorliwy pasterz dokładał wszelkich starań, aby odrodzić wiarę w Kościele w duchu reform Soboru Trydenckiego. Jego działalność sięgała poza Sabaudię. Był uznanym kaznodzieją w Paryżu, Chambéry i w Dijon. W tym ostatnim mieście, będącym stolicą Burgundii poznał baronową Joannę de Chantal, z którą 6 czerwca 1608 r. założył Zakon Nawiedzenia Maryi Panny. Zakon ten został zatwierdzony jako żyjący we wspólnocie, kontemplacyjny. Mogły do niego wstępować również wdowy, pragnące poświęcić się życiu zakonnemu, których nie mogły przyjmować inne zakony. Jako biskup, Franciszek Salezy troszczył się zarówno o bogatych, jak i o biednych. Ci ostatni mieli u niego szczególne względy. Franciszek głosił nie tylko kazania, ale prowadził także obfitą korespondencję. W 1608 r. napisał, z myślą o ludziach świeckich, dzieło Filotea - Wstęp do życia pobożnego. W 1616 r. napisał drugie dzieło - Traktat o miłości Bożej. To dzieło skierowane było przede wszystkim do zakonników i duchownych. Obydwie pozycje należą do klasyki duchowości. Franciszek Salezy zmarł 28 grudnia 1622 r. w Klasztorze Sióstr Wizytek w Lyonie. Proces beatyfikacyjny wszczęto w 1661 r., kanonizacja odbyła się 19 kwietnia 1665 r. Aktu tego dokonał papież Aleksander VII. Papież Pius IX ogłosił św. Franciszka Salezego doktorem Kościoła 16 listopada 1877 r.
CZYTAJ DALEJ

Faustina i Ledochowska – nazwy planetoid na cześć polskich świętych

2026-01-24 12:05

[ TEMATY ]

Faustyna

św. Urszula Ledóchowska

św. Siostra Faustyna

Vatican Media

Obserwatorium Watykańskie w Castel Gandolfo odwiedził w lipcu 2025 roku Leon XIV. Ma ono swój teleskop także w Arizonie

Obserwatorium Watykańskie w Castel Gandolfo odwiedził w lipcu 2025 roku Leon XIV. Ma ono swój teleskop także w Arizonie

Dwie planetoidy odkryte przez astronomów z Astronomicznego Obserwatorium Watykańskiego zostały nazwane na cześć polskich świętych: s. Faustyny Kowalskiej oraz s. Urszuli Ledóchowskiej. To wielka radość dla watykańskich odkrywców.

Informację o przyznaniu dwóm planetoidom nazw Faustina oraz Ledochowska podał najnowszy biuletyn Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU). Są to planetoidy odkryte wspólnie przez watykańskich astronomów o. Richarda P. Boyle’a SJ oraz jego wieloletniego współpracownika Kazimierasa Černisa (z Wilna na Litwie), przy użyciu teleskopu VATT Obserwatorium Watykańskiego, zainstalowanego na górze Graham w Arizonie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję