Jadą do Ameryki. Szczęściarze. W Polsce „to słynne USA” jest krainą marzeń, najczęściej spełnianych, a nawet jeśli komuś się nie powiodło, rzadko się do klęski przyznaje publicznie.
Jadą za granicę, bo mają dość polskiego marazmu, czekania na cud, który nie nastąpi. Są pracowici, przedsiębiorczy, operatywni, pełni planów, ale też nieco łatwowierni, z filozofią „jakoś to
będzie”, gotowi rzucić się na głęboką wodę, bo przecież „do odważnych świat należy”.
Niedawno Telewizja Polska rozpoczęła emisję filmu Bitwa o Anglię. Nie jest to dokument historyczny, opowiadający o bohaterskich polskich lotnikach z czasów II wojny światowej. Rzecz dotyczy współczesnych
gladiatorów rzucających wszystko na jedną szalę. Anglicy obliczyli, że co tydzień do ich kraju przyjeżdża 100 autokarów pełnych Polaków żądnych pracy. Jakiejkolwiek. Przyjeżdżają często w ciemno, w przeświadczeniu,
że w bogatym kraju zawsze jakaś robota się znajdzie. Nie znają języka ani specyficznych obyczajów obcego kraju. Bez pracy, bez pieniędzy lądują na dworcach, w tunelach metra, w ciemnych, podejrzanych
zaułkach miast. Wysokie bezrobocie w Polsce zmusza do ryzyka ponad miarę, nieuzasadnionego z logicznego punktu widzenia. Gdyby Ameryka była bliżej, gdyby łatwiej było się do niej dostać, gdyby więcej
było promocji na bilety lotnicze, Amerykę zalałaby nowa olbrzymia fala emigrantów, a w gazetach pojawiłyby się tytuły podobne do tych w gazetach angielskich: „Poles go home!”.
Czy wielki exodus bezrobotnych, ale wykształconych, spragnionych dobrobytu i sukcesu Polaków czeka także Amerykę? Czas pokaże. Być może polityka wizowa USA, choć nie w pełni świadomie, takiej fali
emigracji się spodziewa.
Papież stosuje to, czego wymaga od innych: łagodzi ostrość słów. Nie zamienia ich w agresywne hasła. Wyraża swoje poglądy jasno i odwołuje się do sumienia. Tak o nauczanie Leona XIV dla Francji mówi metropolita jej stolicy. Dodaje, że papież powiedział tamtejszemu Kościołowi, iż jest na drodze prawdziwej przemiany i wezwał go, by nie lękał się iść dalej, odważnie ukazując swą chrześcijańską tożsamość.
W rozmowie z katolickim dziennikiem „La Croix”, abp Laurent Ulrich wskazuje, że dla niego najbardziej poruszającym momentem pielgrzymki był przejazd przez Pola Elizejskie, gdy towarzyszył papieżowi w papamobile. Na trasie zgromadziło się 800 tys. wiernych. Arcybiskup Paryża wyznaje, że każdy zwracał się do papieża z prośbą o modlitwę czy słowo otuchy. Padały też słowa: „kocham Cię”, „proszę nas wspierać”. „Każdy przychodzi, by coś mu powierzyć. Poruszyła mnie jego uwaga. Oczywiście nie może usłyszeć wszystkiego, co się do niego mówi, ale jest tym wszystkim przepełniony. Myślę, że to wzbogaca jego modlitwę” - wyznaje abp Ulrich.
Św. Franciszku, naucz nas nie tyle szukać pociechy, co
pociechę dawać, nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć, nie tyle
szukać miłości, co kochać!
Wszechmogący, wieczny Boże, któryś przez Jednorodzonego Syna
Swego światłem Ewangelii dusze nasze oświecił i na drogę życia wprowadził,
daj nam przez zasługi św. Ojca Franciszka, najdoskonalszego naśladowcy
i miłośnika Jezusa Chrystusa, abyśmy przygotowując się do uroczystości
tegoż świętego Patriarchy, duchem ewangelicznym głęboko się przejęli,
a przez to zasłużyli na wysłuchanie próśb naszych, które pokornie
u stóp Twego Majestatu składamy. Amen.
Pentagon potwierdził we wtorek, że bada możliwość stałego stacjonowania sił USA w Polsce. Jednocześnie potwierdził, że liczba brygad wojsk amerykańskich w Europie spadła z pięciu do trzech w ramach realizacji strategii obronnej USA.
Wzmianka o możliwym stacjonowaniu sił pojawiła się w oświadczeniu wiceszefa Pentagonu Elbridge'a Colby'ego na temat wdrażania Strategii Obrony Narodowej (NDS).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.