Reklama

Modlitwa mężczyzn

Jak zwykle mężczyźni nie zawiedli Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Do piekarskiego sanktuarium, 30 maja, przybyło ponad 70 tys. pątników. Wśród nich 400-osobowa grupa z diecezji sosnowieckiej, na czele której szedł biskup sosnowiecki Adam Śmigielski SDB. Była to już 13. pielgrzymka Pasterza Kościoła sosnowieckiego. Tegoroczna była wyjątkowa, zbiegła się bowiem z 12. rocznicą sakry biskupiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Myślą przewodnią tegorocznego pielgrzymowania było wezwanie do naśladowania Chrystusa. „Naśladowanie Chrystusa to odpowiedzialne korzystanie z daru wolności - mówił metropolita katowicki abp Damian Zimoń - wiele jest jeszcze do zrobienia w takim mądrym korzystaniu z daru wolności. Bo wolność dzisiaj nie może wyrażać się w dbaniu tylko o siebie. A więc nie w prywacie, nie w korupcji, nie w konsumpcji. Wolność jest darem, który wyraża się w służbie. Czy nie powinni pamiętać o tym wszyscy, którzy zarządzają na Śląsku przemysłem górniczym i hutniczym, czy w tylu nowych przedsiębiorstwach - pytał Metropolita Katowicki. Abp D. Zimoń mówił o nowych wyzwaniach, które stoją przed Polską po przystąpieniu do Unii Europejskiej. Polacy mają być dla Europy świadkami Chrystusa. „Jedność naszego społeczeństwa i jedność Europy oddycha wieloma płucami, ale żyje dzięki jednemu sercu. Polska i Europa przetrwają, jeśli będą miały jedną, chrześcijańską duszę. Abp Zimoń z troską mówił o stanie moralnym społeczeństwa - o aferach, korupcji i braku odpowiedzialności. Wskazywał na konieczność publicznej debaty o prawdzie, wartościach i moralności w życiu publicznym.
Homilię wygłosił abp Józef Wesołowski z Kazachstanu. Opowiadał o prześladowaniach tamtejszych chrześcijan i o ich tęsknocie za Bogiem. „Czy wiecie, że po tylu latach w wielu wioskach wierni modlą się i śpiewają po polsku, z tym pięknym kresowym akcentem! Wielu młodych ludzi czuje się chrześcijanami i Europejczykami, i chcą powrócić tam, skąd pochodzą. Dopiero po rozpadzie Związku Radzieckiego do Kazachstanu zaczęli przyjeżdżać księża i misjonarze. Arcybiskup dziękował Kościołowi w Polsce za pomoc w organizowaniu parafii. „Wspomnienie waszej wiary dawało nam siły, aby być wiernym Chrystusowi. Patrzę na was, synów tej śląskiej ziemi, tak zawsze wiernej Chrystusowi i Kościołowi. W waszej obecności tutaj my z dalekich stepów kozackich czujemy obecność Zmartwychwstałego Chrystusa”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wałbrzych. Obraz, który pamięta cenę wolności

2026-08-25 19:06

[ TEMATY ]

Wałbrzych

ks. Wiesław Rusin

ks. Aksel Mizera

Matka Boża Robotników

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Obraz Matki Bożej Robotników Solidarności w wałbrzyskiej kolegiacie.

Obraz Matki Bożej Robotników Solidarności w wałbrzyskiej kolegiacie.

Obraz Matki Bożej Robotników Solidarności peregrynował w dwóch wałbrzyskich parafiach. Modlitwie towarzyszyła pamięć o bł. ks. Jerzym Popiełuszce oraz o tych, którzy walczyli o wolność i godność ludzkiej pracy.

Wałbrzyski etap peregrynacji rozpoczął się 14 sierpnia w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła na Podzamczu. Przez trzy dni wierni gromadzili się przed obrazem na Mszach świętych, modlitwie różańcowej z intencją o kanonizację bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Odprawiono również Drogę Krzyżową z rozważaniami związanymi z życiem i męczeństwem kapelana „Solidarności”.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

Konsekracja ołtarza

2026-08-25 16:48

Biuro Prasowe AK

– Stanisław złożył Bogu na ofiarę siebie. Co Ty możesz złożyć Bogu na ofiarę? Siebie! Nie pieniądze, nie pół godziny czasu, który poświęcasz na Mszę świętą. Siebie! Jeśli Bóg daje siebie, to człowiek musi dać siebie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas konsekracji ołtarza w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Niedzicy.

Na początku Mszy św. proboszcz, ks. Józef Bednarczyk poprosił kard. Grzegorza Rysia o poświęcenie ołtarza. – Kościół zbudowany jest nie tylko z kamienia, ale z ludzkich serc, które żyją miłością Boga i bliźniego, codziennie gromadzą się w tym świętym miejscu, by uczestniczyć w dziele zapoczątkowanym przez Jezusa Chrystusa. Szczególnym miejscem jest ołtarz zbudowany z kamienia, na którym jest sprawowana Eucharystia – mówił, zaznaczając, że drewniany ołtarz został zastąpiony nowym, z kamienia, przytwierdzonym do posadzki, który będzie na wieki poświęcony Panu Bogu. – Wielu ludzi dobrej woli złożyło w tym ołtarzu nie tylko swoje pieniądze, ale i pot własnych rąk, modlitwę, a niejednokrotnie i swoje cierpienie– dodawał ks. Bednarczyk. Ołtarz zaprojektowała Justyna Sąsiadek a wykonała firma Wolski z Mizernej. – Wierzymy, że ten ołtarz, na którym wypełnia się przemiana chleba i wina, stanie się miejscem jedności nas wszystkich podążających do zbawienia – mówił proboszcz niedzickiej parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję