Myślę, że św. Józef nie jest tylko figurą do… bożonarodzeniowej szopki, pokornym, aż po bezczynność, milczący, milczący, milczący.
Jako stolarz, musiał mocniej pociągnąć heblem, aby dorastający Jezus mógł dobrze rozróżnić między łagodnym i chropowatym sercem.
Jako cieśla, musiał dobrze przyłożyć siekierą, aby Jezus mógł kiedyś powiedzieć, że trzeba wziąć rozbrat, oby na zawsze, z tym co zbyteczne i grzeszne.
Musiał też odrzucać zdecydowanym gestem wszelkie kawałki drewna niepotrzebne, aby Jezus wzrastający w latach przyzwyczajał się powoli do jedynie dwóch belek krzyża, niezbędnych dla zbawienia ludzkości.
Jako kowal, musiał dobrze uderzyć młotem, by w jedno ciało połączyć osobne części, aby dorastający Jezus z wyprzedzeniem mógł pojąć bolesną więź drzewa z krwawiącymi gwoźdźmi.
Jako rzemieślnik, musiał materii bez nazwy, bez imienia, nadawać nową formę życia, aby i Jezus mógł się uczyć, jak przekazać prawdę o potrzebie nowego zrodzenia.
Jako twórca, artysta, rzeźbiarz - dlaczegóż nie nazwać go również tak? - tworzył swoje dzieła w przejrzysty sposób, czy to w blasku dnia, czy w ciemności nocy, aby pewnego razu Jezus mógł rzec, że nie można światła trzymać pod korcem.
I może się wydawać nie na nasze czasy, bo jakże mógł tak czysto trwać przy tak ślicznej pannie, dla której inny straciłby umiar i opanowanie?
Ale to wszystko po to, aby Jezus mógł wynieść potem do rangi błogosławieństwa tę cnotę.
We wszystkim co czynił, był robotnikiem uczciwym. Jego praca nigdy nie była kiczem. I Jezus uczył się za jego przykładem, i czynił w swej misji… to samo.
W związku z pojawiającymi się nadużyciami muzycznymi zgłaszanymi do Diecezjalnej Komisji ds. Muzyki Kościelnej przypominamy kilka kwestii związanych z tą tematyką. Za wszystkie sprawy związane z muzyką w świątyni odpowiada proboszcz / administrator parafii z pomocą wikariuszy i organisty. W razie wątpliwości zawsze może zwrócić się do komisji - czytamy na stronie diecezji włocławskiej.
Szczególnej uwagi wymaga repertuar i sposób wykonywania muzyki podczas liturgii zawarcia sakramentu małżeństwa. Wartą polecenia praktyką jest informowanie narzeczonych o zasadach dotyczących muzyki kościelnej już podczas ustalania daty ślubu, by nie zostać postawionym w niekomfortowej sytuacji tuż przed uroczystością.
Taką osobą był francuski biskup – św. Hilary z Poitiers, który żył w IV wieku. Z poganina stał się chrześcijaninem, kontemplując starotestamentowe imię Boga – „Jestem, który jestem”. Jego wspomnienie przypada 13 stycznia.
Przyszły doktor Kościoła (ten zaszczytny tytuł przyznał mu w 1851 r. bł. Pius IX) pogodę ducha zawdzięczał chyba swojemu imieniu, które zarówno w języku greckim, jak i łacińskim oznacza: pogodny, radosny, uśmiechnięty. W każdym razie na pewno lektura Starego Testamentu, a konkretnie Księgi Wyjścia, oraz nowotestamentowych Ewangelii według św. Mateusza i św. Jana kompletnie zmieniły jego podejście do życia. Święty Hilary wprost zachwycił się treścią zawartą w Bożym imieniu (JHWH), a także osobą Bożego Syna – Jezusa z Nazaretu, którego bóstwa bronił potem przed herezją ariańską. Doprowadziło to do tego, że jako wszechstronnie wykształcony retor ochrzcił się w 345 r. Mało tego, po kilku latach został biskupem rodzinnego Pictavium (Poitiers). Chociaż był żonaty – córka Abra też została świętą – objął ten urząd, ponieważ w tamtych czasach praktyka celibatu duchownych nie była jeszcze kanonicznie usankcjonowana. Z powodu tego, że bronił prawdy wiary o bóstwie Chrystusa (przeciwko herezji arian), został zesłany przez władze rzymskie do Frygii (obecna Turcja).
Ludzie domagają się pokoju, sprawiedliwości i godności w Ziemi Świętej – tak kardynał Pierbattista Pizzaballa, patriarcha łaciński Jerozolimy, w rozmowie z Vatican News interpretuje to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. Życzy, aby „znaleziono pokojowe rozwiązania”.
„Nikt nie może ignorować pragnienia życia i sprawiedliwości, które stanowi integralną część sumienia każdego człowieka” – podkreślił kard. Pizzaballa, który przebywa w tych dniach w Jordanii na spotkaniu około sześćdziesięciu księży patriarchatu łacińskiego. Obecni są oprócz patriarchy także trzej biskupi: wikariusz dla Jordanii – bp Iyad Twal, wikariusz dla Jerozolimy i Palestyny – bp William Shomali, oraz wikariusz dla Izraela – bp Rafic Nahra.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.