Jedną z najpiękniejszych tradycji Bożego Narodzenia jest budowanie szopek. Coraz częściej powstają one nie tylko w kościołach, lecz i na głównych placach miast. Chełmską szopkę wybudowano już po raz trzeci.
Podobnie jak przed rokiem, stanęła w centrum miasta, na placu Łuczkowskiego. Inicjatorem i organizatorem całego przedsięwzięcia był Ośrodek Wsparcia Bliźniego „Caritas” działający na terenie parafii pw.
św. Kazimierza. Szopkę wznosili podopieczni tego ośrodka oraz Chełmskiego Centrum Wychodzenia z Bezdomności.
W środku chełmskiej stajenki znalazły się żywe zwierzęta: koza, owieczki oraz szetlandzki kucyk. Zwierzęta wypożyczył jeden z rolników powiatu chełmskiego. Wszystkie stworzenia wraz z figurami Świętej
Rodziny oczekiwały w noc wigilijną na przybycie Dzieciątka Jezus. Bezpośrednio po Pasterce, odprawionej w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przez ks. inf. Kazimierza Bownika, Boża Dziecina
została procesjonalnie przeniesiona przez żołnierzy i księży na plac Łuczkowskiego, gdzie złożono Ją w żłóbku. Uroczystego otwarcia szopki dokonał ks. Piotr Drozd, który przypomniał jej znaczenie nie
tylko w aspekcie kulturowym, lecz i religijnym. „Chrystus przyszedł na świat ponad dwa tysiące lat temu. Przyszedł jako żywy człowiek. Jako małe bezbronne dziecko. Lecz przyszedł po to, aby przekazać
ludziom miłość. Zatrzymujmy się często przy tej miejskiej szopce. Niech ona będzie dla nas również czasem refleksji nad własnym życiem, czasem wzajemnej miłości”.
Przez dwa tygodnie aż do święta Trzech Króli przy stajence na wspólnym kolędowaniu zbierali się mieszkańcy miasta, lokalne zespoły ludowe, szkolne grupy artystyczne oraz zespoły parafialne. Śpiewano
kolędy, młodzież i dzieci oraz studenci chętnie prezentowali różne wersje jasełek. A wszystko na cześć nowo narodzonego Pana Jezusa. Wszyscy dzielili się Dobrą Nowiną i wzajemną radością z przyjścia na
świat Zbawiciela. W drugi dzień świąt do kolędowania przyłączyła się Lubelska Federacja Bardów. Opłatkiem z chełmianami podzielił się ks. inf. Kazimierz Bownik oraz prezydent, Krzysztof Grabczuk i starosta
powiatu chełmskiego, Kazimierz Stocki.
W Polsce nie ma rzetelnego spojrzenia na relacje z Żydami i judaizmem ani szczerej rozmowy wewnątrz Kościoła na ten temat - uważa ks. prof. Waldemar Chrostowski. Zdaniem wybitnego biblisty także Dzień Judaizmu w Kościele katolickim często nie ma wiele wspólnego z perspektywą religijną i teologiczną, bo nabrał charakteru politycznego. W obszernej rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną duchowny mówi o swojej osobistej i naukowej przygodzie z Biblią, doradza jak czytać Pismo Święte, prostuje nieporozumienia wokół słów Jana Pawła II o Żydach jako "starszych braciach w wierze" i opowiada o swojej pasji filatelistycznej. 1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.
Tomasz Królak (KAI): Pisze psalmista, że miarą „miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt”. Jak się Ksiądz profesor czuje mając za sobą lat 75?
Z fresku w rzymskiej Bazylice San Lorenzo in Lucina usunięto fragment fresku z obliczem anioła, które przypominało twarz premier Giorgii Meloni. Rektor świątyni ksiądz Daniele Micheletti podkreślił, że sytuacja w ostatnich dniach była nie do zniesienia; przychodziły tam tłumy ludzi, by zobaczyć malowidło.
Głowa anioła została zamalowana przez dekoratora Bruno Valentinettiego, który ją wcześniej namalował po zakończonych pracach. Jak powiedział, zrobił to na życzenie wikariatu diecezji rzymskiej.
Nie podobała mi się ostra i postkolonialna reakcja ambasadora USA Tomasa Rosa, ale także nie podobała mi frontalna krytyka prezydenta USA ze strony marszałka Włodzimierza Czarzastego. Choć konflikt z administracją Białego Domu może się podobać elektoratowi lewicy, to dla Polski jest skrajnie niebezpieczny.
Po ostrej wymianie zdań miedzy ambasadorem USA a marszałkiem sejmu i premierem, w mediach tradycyjnych i społecznościowych przybrała fala dyskusji o suwerenności, dumie i honorze. Jednego dnia prawie wszyscy używali narracji konserwatywno-patriotycznej, która wcześniej zarezerwowana była dla prawej strony sceny politycznej. Co najdziwniejsze, bohaterem tego ruchu stał się marszałek Włodzimierz Czarzasty, człowiek który szczyci się tym, że był komunistą i członkiem PZPR. Przypomnę, że komunizm został przywieziony do Polski na taczce z Moskwy tylko po to, by realizować rosyjską politykę kolonialną nad Wisłą. Chichotem historii jest fakt, że ktoś kto był częścią partyjnych struktur imperialnej władzy Moskwy nad Warszawą, dziś jest głównym obrońcą Polski przed „obcymi” wpływami z Waszyngtonu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.