Reklama

Miles Jesu

Niedziela lubelska 1/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miles Jesu (żołnierz Jezusa) - „Kościelna Rodzina Życia Konsekrowanego” - jest międzynarodowym katolickim zgromadzeniem misyjnym skupiającym zarówno księży jak i świeckich. Założycielem i Ojcem Generalnym powstałego 12 stycznia 1964 r. w Phoenix w Stanach Zjednoczonych Zgromadzenia jest hiszpański kapłan o. Alphonsus Maria Duran. „Kościelna Rodzina Życia Konsekrowanego” powstała w odpowiedzi na słowa: „I usłyszałem głos Pana mówiącego: Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł? Odpowiedziałem: Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6, 8). O motywacjach powstania Zgromadzenia można przeczytać w Konstytucji Miles Jesu: „Jeżeli potrafimy podjąć się takiego wielkiego przedsięwzięcia - to dlatego, że miłość najpiękniejszej Dziewicy Matki ośmiela, zachęca i raduje nasze małe serca w palenisku Jej własnego serca i w żarliwym pragnieniu ogłoszenia Jej cudów”.
Powołaniem, które członkowie Miles Jesu pragną realizować w każdym miejscu i czasie, jest dążenie do świętości i pomoc innym w osiągnięciu nieba poprzez świadectwo życia zgodnego z nauką Chrystusa. Trwanie w Kościele katolickim daje członkom Instytutu autentyczną i prawdziwą formację oraz kierownictwo duchowe. „Żołnierze Jezusa” mają na celu wpajanie ideałów chrześcijańskich oraz zapraszanie ludzi na całym świecie do postawienia Chrystusa w centrum wszystkich wymiarów życia. Zgromadzenie proponuje różne formy członkostwa: poprzez życie we wspólnocie po ślubach czystości, ubóstwa i posłuszeństwa lub w stanie wolnym albo w małżeństwie. Przynależący do Miles Jesu zobowiązują się prowadzić dobre chrześcijańskie życie wg nauki Kościoła katolickiego, realizować ducha prawdziwej i radosnej skruchy, często korzystać z sakramentów świętych, czcić Najświętszy Sakrament i Niepokalane Serce Maryi, modlić się za członków Zgromadzenia oraz pomagać bliźnim. Do inicjatyw, jakie podejmują, należy rozpowszechnianie nabożeństwa do Najświętszego Sakramentu, posługa na rzecz jedności Kościoła, przygotowanie katechumenów do przyjęcia sakramentów, organizacja pielgrzymek do miejsc świętych, druk i dystrybucja literatury katolickiej, apostolat wśród biednych i bezdomnych, promowanie ochrony życia, kultury, prawdziwej historii i katolickiego ruchu ekologicznego. Zgromadzenie organizuje również konferencje „Ścieżka do Rzymu”, mające na celu duchowe pokrzepienie chrześcijan. Ważną formą działalności Instytutu jest sponsorowanie wielu aktywności w krajach Trzeciego Świata od karmienia głodnych i bezdomnych do zapewnienia pomocy medycznej dla potrzebujących.
Miles Jesu działa we Włoszech, USA, Puerto Rico, na Ukrainie, w Indiach, w Nigerii, Hiszpanii, Czechach, Austrii, Wielkiej Brytanii, Meksyku oraz w Polsce. Członkowie Zgromadzenia żyją w osobnych domach dla świeckich wspólnot kobiet i mężczyzn. Obecnie do Instytutu należy ponad 1000 osób. Od kilku lat Instytut jest obecny także w Lublinie. Organizuje rekolekcje dla kobiet i letni wypoczynek dla młodzieży, znany jako „Wakacje z Bogiem”, podczas którego uczestnicy - poza pokrzepieniem duchowym - rozwijają swoje talenty na różnorodnych warsztatach oraz są zaangażowani w posługę chorym, samotnym i potrzebującym. Członkowie Miles Jesu zapraszają na rekolekcje dla młodych kobiet w domu Zgromadzenia na ul. Dudzińskiego 7 w Lublinie, tel. (0-81) 746-71-00.

Instytuty świeckie w Kościele to zorganizowana działalność katolików świeckich z inicjatywy i pod nadzorem duchownych władz Kościoła, której sposobem jest działalność społeczno-polityczna, a celem chrystianizacja wszystkich dziedzin współczesnego życia. Istnienie takich wspólnot zaaprobował papież Pius XII, ogłaszając 2 lutego 1947 r. konstytucję apostolską Provida Mater Ecclesia. Od 1972 r. istnieje międzynarodowa struktura - Światowa Konferencja Instytutów Świeckich (CMIS), będąca płaszczyzną wymiany myśli i doświadczeń wspólnot całego świata. W Polsce Instytuty rozwijają się od kilkudziesięciu lat, tworząc Krajową Konferencję Instytutów Świeckich. Są wśród nich Instytuty rodzime oraz Instytuty, które powstały w innych krajach, ale przyjęły się także na gruncie polskim. W Konstytucji Dogmatycznej o Kościele czytamy, że świeccy konsekrowani „żyją w świecie, tzn. pośród wszystkich razem i poszczególnych spraw i obowiązków świata i w zwyczajnych warunkach życia rodzinnego i społecznego, z których niejako utkana jest ich egzystencja. Tam ich Bóg powołuje, aby wykonując właściwe sobie zadania, kierowani duchem ewangelicznym przyczyniali się do uświęcania świata na kształt zaczynu, od wewnątrz niejako i w ten sposób przykładem, zwłaszcza swego życia, promieniując wiarą, nadzieją i miłością, ukazywali innym Chrystusa” (KK 31).
Instytuty świeckie w Kościele to zorganizowana działalność katolików świeckich z inicjatywy i pod nadzorem duchownych władz Kościoła, której sposobem jest działalność społeczno-polityczna, a celem chrystianizacja wszystkich dziedzin współczesnego życia. Istnienie takich wspólnot zaaprobował papież Pius XII, ogłaszając 2 lutego 1947 r. konstytucję apostolską Provida Mater Ecclesia. Od 1972 r. istnieje międzynarodowa struktura - Światowa Konferencja Instytutów Świeckich (CMIS), będąca płaszczyzną wymiany myśli i doświadczeń wspólnot całego świata. W Polsce Instytuty rozwijają się od kilkudziesięciu lat, tworząc Krajową Konferencję Instytutów Świeckich. Są wśród nich Instytuty rodzime oraz Instytuty, które powstały w innych krajach, ale przyjęły się także na gruncie polskim. W Konstytucji Dogmatycznej o Kościele czytamy, że świeccy konsekrowani „żyją w świecie, tzn. pośród wszystkich razem i poszczególnych spraw i obowiązków świata i w zwyczajnych warunkach życia rodzinnego i społecznego, z których niejako utkana jest ich egzystencja. Tam ich Bóg powołuje, aby wykonując właściwe sobie zadania, kierowani duchem ewangelicznym przyczyniali się do uświęcania świata na kształt zaczynu, od wewnątrz niejako i w ten sposób przykładem, zwłaszcza swego życia, promieniując wiarą, nadzieją i miłością, ukazywali innym Chrystusa” (KK 31).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Realizm duchowy św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Niedziela Ogólnopolska 28/2005

[ TEMATY ]

święta

pl.wikipedia.org

Wielką zasługą św. Teresy jest powrót do ewangelicznego rozumienia miłości do Boga. Niewłaściwe rozumienie świętości popycha nas w stronę dwóch pokus. Pierwsza - sprowadza się do tego, iż kojarzymy świętość z nadzwyczajnymi przeżyciami. Druga - polega na tym, że pragniemy naśladować jakiegoś świętego, zapominając o tym, kim sami jesteśmy. Można do tego dołączyć jeszcze jedną pokusę - czekanie na szczególną okazję do kochania Boga. Ulegając tym pokusom, często usprawiedliwiamy swój brak dążenia do świętości szczególnie trudnymi okolicznościami, w których przyszło nam żyć, lub zbyt wielkimi - w naszym rozumieniu - normami, jakie należałoby spełnić, sądząc, iż świętość jest czymś innym aniżeli nauką wyrażoną w Ewangelii. Teresa nie znajdowała w sobie dość siły, aby iść drogą wielkich pokutników czy też drogą świętych pełniących wielkie czyny. Teresa odkrywa własną, w pełni ewangeliczną drogę do świętości. Jej pierwsze odkrycie dotyczy czasu: nie powinniśmy odsuwać naszego kochania Boga na jakąś nawet najbliższą przyszłość. Któraś z sióstr w klasztorze w Lisieux „oszczędzała” siły na męczeństwo, które notabene nigdy się nie spełniło. Dla Teresy moment kochania Boga jest tylko teraz. Ona nie zastanawia się nad przyszłością, gdyż może się czasami wydawać zbyt odległa lub zbyt trudna. Teraz jest jej ofiarowane i tylko w tym momencie ma możliwość kochania Boga. Przyszłość może nie nadejść. „Dobry Bóg chce, bym zdała się na Niego jak maleńkie dziecko, które martwi się o to, co z nim będzie jutro”. Czasami myśl o wielu podobnych zmaganiach w przyszłości nie pozwala nam teraz dać całego siebie. Zatem właśnie chwila obecna i tylko ta chwila się liczy. Łaska ofiarowania czegoś Bogu lub przezwyciężenia jakiejś pokusy jest mi dana teraz, na tę chwilę. W chwili wielkiego duchowego cierpienia Teresa pisze: „Cierpię tylko chwilę. Jedynie myśląc o przeszłości i o przyszłości, dochodzi się do zniechęcenia i rozpaczy”. Rozważanie, czy w przyszłości podołam podobnym wyzwaniom, jest brakiem zdania się na Boga, który mnie teraz wspomaga. „By kochać Cię, Panie, tę chwilę mam tylko, ten dzień dzisiejszy jedynie” - pisze Teresa. Jest to pierwsza cecha realizmu jej ducha - realizmu ewangelicznego, gdyż Chrystus mówi nieustannie o gotowości i czuwaniu. Ten, kto zaniedbuje teraźniejszość, nie czuwa, bo nie jest gotowy. Wkłada natomiast energię w marzenia, a nie w to, co teraz jest możliwe do spełnienia. Chrystus przychodzi z miłością teraz. To skoncentrowanie się na teraźniejszości pozwala Teresie dostrzec wszystkie możliwe okazje do kochania oraz wykorzystać je. Do tego jednak potrzebne jest spojrzenie nacechowane wiarą, iż ten moment jest darowany mi przez Boga, aby Go teraz, w tej sytuacji kochać. Nawet gdy sytuacja obecna jawi się w bardzo ciemnych barwach, Teresa nie traci nadziei. „Słowa Hioba: Nawet gdybyś mnie zabił, będę ufał Tobie, zachwycały mnie od dzieciństwa. Trzeba mi jednak było wiele czasu, aby dojść do takiego stopnia zawierzenia. Teraz do niego doszłam” - napisze dopiero pod koniec życia. Teresa poznaje, że wielkość czynu nie zależy od tego, co robimy, ale zależy od tego, ile w nim kochamy. „Nie mając wprawy w praktykowaniu wielkich cnót, przykładałam się w sposób szczególny do tych małych; lubiłam więc składać płaszcze pozostawione przez siostry i oddawać im przeróżne małe usługi, na jakie mnie było stać”. Jeśli spojrzeć na komentarz Chrystusa odnośnie do tych, którzy wrzucali pieniądze do skarbony w świątyni, to właśnie w tym kontekście możemy uchwycić zamysł Teresy. Nie jest ważne, ile wrzucimy do tej skarbony, bo uczynek na zewnątrz może wydawać się wielki, ale cała wartość uczynku zależy od tego, ile on nas kosztuje. Zatem należy przełamywać swoją wolę, gdyż to jest największą ofiarą. Przezwyciężając miłość własną, w całości oddajemy się Bogu. Były chwile, gdy Teresa chciała ofiarować Bogu jakieś fizyczne umartwienia. Taki rodzaj praktyk był w czasach Teresy dość powszechny. Jednak szybko się przekonała, że nie pozwala jej na to zdrowie. Było to dla niej bardzo ważne odkrycie, gdyż utwierdziło ją w przekonaniu, że nie trzeba wiele, aby się Bogu podobać. „Dane mi było również umiłowanie pokuty; nic jednak nie było mi dozwolone, by je zaspokoić. Jedyne umartwienia, na jakie się zgadzano, polegały na umartwianiu mojej miłości własnej, co zresztą było dla mnie bardziej pożyteczne niż umartwienia cielesne”. Teresa nie wymyślała sobie jakichś ofiar. Jej zadaniem było wykorzystanie tego, co życie jej przyniosło. Umiejętność docenienia chwili, odkrycia, że wszystko jest do ofiarowania - tego uczy nas Teresa. My sami albo narzekamy na trudny los i marnujemy okazję do ofiarowania czegoś trudnego Bogu, albo czynimy coś zewnętrznie dobrego, ale tylko z wygody, aby się komuś nie narazić lub dla uniknięcia wyrzutów sumienia. Intencja - to jest cały klucz Teresy do świętości. Jak wyznaje, w swoim życiu niczego Chrystusowi nie odmówiła, tzn. że widziała wszystkie okazje do czynienia dobra jako momenty wyznawania swojej miłości. Inną cechą, która przybliża ją do nas, jest naturalność jej modlitwy. Teresa od Dzieciątka Jezus, która jest córką duchową św. Teresy od Jezusa, jest jej przeciwieństwem odnośnie do szczególnych łask na modlitwie. Złożyła nawet z tych łask ofiarę, bo czuła, że w nich można szukać siebie. Jej życie modlitwy było często bardzo marne, gdyż zdarzało się jej zasypiać na modlitwie. Po przyjęciu Komunii św. zamiast rozmawiać z Bogiem, spała. Nie dlatego, że chciała, ale dlatego, że nie potrafiła inaczej. Ważny jest fakt, iż nie martwiła się za bardzo swoją nieumiejętnością modlenia się. Wierzyła, że i z takiej modlitwy Chrystus jest zadowolony, gdyż ona nie może Mu ofiarować nic więcej poza swoją słabością. Aby się przekonać, jak daleko lub jak blisko jesteśmy przyjmowania Ewangelii w całej jej głębi, zastanówmy się, jak podchodzimy do niechcianych prac, mniej wartościowych funkcji, momentów, gdy nie jesteśmy doceniani, a nawet oskarżani. Czy widzimy w tym okazję, aby to wszystko ofiarować Chrystusowi, czy też walczymy o to, aby postawić na swoim lub zwyczajnie zachować twarz? Jak postępujemy wobec osób, które są dla nas przykre? Czy je obgadujemy, czy też widzimy w tym okazję, aby im pomóc w drodze do Boga? Teresa powie, gdy nie może już przyjmować Komunii św. ze względu na zaawansowaną chorobę, że wszystko jest łaską. Czy każda trudna sytuacja, trudny człowiek jest dla mnie łaską?
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam konkretne oczekiwania wobec rządu

2026-10-01 20:40

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

orędzie prezydenta RP

x.com/prezydentpl

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw. 

na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję