W Warszawskiej Operze Kameralnej odbyła się premiera wybitnego dzieła Giuseppe Verdiego Falstaff. Opera komiczna wielkiego kompozytora włoskiego pasuje do linii repertuarowej WOK, jest to bowiem utwór
kameralny o niewielkiej stosunkowo obsadzie, w której pole do popisu ma grupa solistów.
Verdi napisał Falstaffa pod koniec życia do libretta opartego na motywach Wesołych kumoszek z Windsoru i Henryka IV Szekspira. Dzieło to zadziwia pogodą ducha, dojrzałością artystyczną,
rodzajowością, poczuciem humoru i mistrzostwem reżyserskim.
Bohaterem jest sir John Falstaff, szlachcic o pustej sakiewce, lubiący dobrze zjeść i wypić, prototyp Pana Zagłoby z sienkiewiczowskiej Trylogii. Wraz z kompanami
pisze on listy do pani Page i pani Ford. Wywołuje tym falę spiętrzonych towarzyskich nieporozumień i zabawnych konfliktow. Wszystko kończy się wspaniałym moralitetowym finałem. Przedstawienie
w WOK zostało zrealizowane doskonale od strony muzycznej i reżyserskiej przez Ryszarda Peryta. Możemy podziwiać kunszt artystyczny Verdiego w wykonaniu warszawskich muzyków
i śpiewaków. Przedstawienie Falstaffa weszło na stałe do repertuaru Warszawskiej Opery Kameralnej.
Prace konserwatorskie w Bazylice Grobu Świętego w Jerozolimie zostały wstrzymane od początku wojny dwa tygodnie temu. Jak poinformował w weekend niemiecką agencję katolicką KNA w Jerozolimie franciszkański kustosz Ziemi Świętej, o. Francesco Ielpo, obecnie nikt poza zakonnikami nie ma wstępu do świątyni. Jednak prace archeologiczne i infrastruktura pod podłogą są praktycznie ukończone. Pozostało jeszcze fachowe ułożenie podłogi.
Według zakonnika do tego dochodzą prace konserwatorskie przy drzwiach wejściowych. Wszystkie prace przy kościele powinny „zostać zakończone jeszcze w tym roku, a te przy portalu wejściowym już za miesiąc lub dwa”.
"Zostały spalone klęczniki w przedsionku kościoła" - poinformowała Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Trzebini w Małopolsce. To pokłosie próby podpalenia budynku, do której doszło w niedzielę 15 marca. Sprawcy nie udało się dostać do wnętrza, jednak zarejestrowały go kamery. Duchowni zaapelowali do wszystkich, którzy mogą go kojarzyć - czytamy w portalu radia RMF FM.
W niedzielę 15 marca około godz. 13:30 w Trzebini w województwie małopolskim doszło do próby podpalenia drzwi głównych kościoła. Sprawcy nie udało się dostać do wnętrza. Zostały spalone klęczniki w przedsionku kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.