Reklama

Kino

Odkupienie winy

Niedziela warszawska 42/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowy film Jerzego Stuhra jest godny uwagi ze względu na przesłanie moralne. Krakowski aktor i reżyser zrealizował już kilka filmów, które cieszyły się powodzeniem u widzów, wyświetlane były również na przeglądach i imprezach festiwalowych. Nie wszystkie były udane, ważny jest jednak fakt, że odbywały się wokół nich dyskusje artystyczne.
Stuhr, zaprzyjaźniony z Krzysztofem Kieślowskim (zagrał główną rolę w jego Amatorze), uprawia podobny gatunek kina, co nasz przedwcześnie zmarły reżyser. Akcja Pogody na jutro rozgrywa się współcześnie, bohaterem jest działacz „Solidarności” w stanie wojennym, który pod wpływem zagrożenia w latach 80. wstąpił do zakonu i znalazł tam bezpieczną przystań. Po kilkunastu latach przypadkowo zostaje rozpoznany przez żonę i dorosłego syna. Próbuje więc odnowić więź z rodziną, żoną, synem i dorosłymi córkami. Józef, grany przez samego Stuhra, stara się jak może odzyskać zaufanie żony i dzieci, które niegdyś porzucił. Jest to bardzo trudne, bowiem przez te lata wiele się zmieniło, rodzina przyjęła styl życia nastawiony na robienie kariery i pieniędzy.
W tej sytuacji bohater próbuje interweniować w imię zasad moralnych, co przynosi nieoczekiwane skutki. Cała rodzina przeżyje szok i rozmaite wypadki, w wyniku których wszyscy znajdą się w szpitalu. Fakt ten wydaje się symboliczny, zwiastuje bowiem pozytywne zmiany w życiu rodzinki. Reżyser nadał filmowi wymiar łagodnej ironii i satyry, nie szydzi jednak z postępowania bohatera i jego rodziny. Unika także powierzchownej publicystyki. Moralistyczne zakończenie można traktować realistycznie lub jako projekcję wyobrażeń bohatera, który swoim silnym pragnieniem doprowadza do zmiany postępowania rodzinki i odkupuje niejako swój grzech. Pogoda na jutro wyróżnia się więc w bieżącej produkcji kina polskiego brakiem jednostronnego nihilizmu moralnego, profesjonalizmem realizacji i dobrą grą aktorską.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie bł. Bernardyny Jabłońskiej - duchowej córki św. Brata Alberta

pl.wikipedia.org

Prawdziwym przełomem w życiu bł. Bernardyny okazało się spotkanie z Bratem Albertem. „Tęskniła do życia w kontemplacji i Pan wypełnił jej pragnienie w sposób, którego się nie spodziewała, bo jej życie upłynęło na ciężkiej pracy wśród bezdomnych, zranionych przez życie, nędzarzy. To w nich odkrywała twarz umiłowanego Nauczyciela i z miłości do Niego pragnęła dawać, wiecznie dawać” - mówił o bł. Bernardynie bp Damian Muskus.

Według niego, jej życie i posługa najsłabszym są świadectwem, że wielkie dzieła miłości rodzą się „z patrzenia na Jezusa, z nieustannego bycia z Nim, słuchania Go i uczenia się Jego stylu”. Stwierdził, że siostry albertynki „w cichości zmieniają świat, zaprowadzając w jego najciemniejszych zakamarkach ewangeliczne reguły dobra, miłości i całkowitego oddania Jezusowi”.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba: „Bóg nigdy nie przestanie być miłośnikiem życia”

2026-09-22 17:34

[ TEMATY ]

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję