Mieni się kolorami tęczy. Jest olbrzymi albo malutki na tyle, że mieści się na palcu i zawsze jest pod ręką. Nowością jest ten w kształcie karty telefonicznej. Prawdopodobnie najczęściej
widać go zawieszonego pod lusterkiem w samochodzie. Wtedy wstawiennictwo jego Patronki ma chronić przed niebezpieczeństwem.
Zwykle pierwszy raz spotykamy się z nim przy Komunii św., tej pierwszej, bo to jedna z tradycyjnych, obok szkaplerza, książeczki do nabożeństwa i obrazka, pamiątek.
Zwykle też z nim na rękach żegnamy się z tym światem.
Różaniec. Najpopularniejsza modlitwa Kościoła. Modlitwa umiłowana przez Maryję, o czym wielokroć mówiła podczas objawień. Czy to w Lourdes czy Fatimie.
Choć mamy go wszyscy, to systematycznie odmawia go mniejszość, a szkoda, bo to potężna modlitwa. Najtrafniej ujął to Michał Anioł na fresku do dziś widniejącym na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej
„Sąd Ostateczny”. Widać nań, jak Matka Boża ratuje za pomocą różańca tonącego w odmętach nicości człowieka.
Dlaczego odmawiać Różaniec? Powodów można znaleźć co niemiara. Bo to modlitwa biblijna i kontemplacyjna. Związana najmocniej z naszym życiem. Ponieważ umiłowała go Matka Boga
i codziennie odmawia go bodaj jedyny autorytet naszych czasów Jan Paweł II. Bo pozwala się skupić, wyciszyć i uspokoić. Każdy motyw jest dobry, by wziąć różaniec do ręki i rozważać
cuda Bożej miłości.
„Triumf serca” zdobył pierwsze miejsce w rankingu użytkowników Filmwebu, stając się najlepiej ocenianym polskim filmem przez widzów. To wyjątkowe wyróżnienie potwierdza, że kino oparte na uniwersalnych wartościach, duchowej głębi i prawdziwych historiach wciąż ma ogromną siłę oddziaływania.
Film z Marcinem Kwaśnym w roli ojca Maksymiliana Marii Kolbego poruszył niemal 200 tysięcy widzów swoją autentycznością oraz niezwykłym przesłaniem miłości silniejszej niż śmierć. Wbrew często powtarzanym opiniom o kryzysie wartości, wybór użytkowników Filmwebu jednoznacznie pokazuje, że publiczność nadal poszukuje historii o wierze, poświęceniu i heroizmie.
Giovanni Battista Salvi da Sassoferrato, Madonna z Dzieciątkiem i aniołami, fragment obrazu
Czy kobieta może urodzić Boga? Przecież stworzenie nie może wydać na świat Stwórcy! O co więc chodzi w dogmacie Świętej Bożej Rodzicielki?
Bóg, posyłając swojego Syna na świat, sam wybrał drogę Wcielenia, czyli narodzenia z niewiasty. Boskie macierzyństwo Maryi dotyczy ludzkiego narodzenia Syna Bożego, a nie Jego zrodzenia Boskiego.
Jan Sobierajski opowiada o pracy nad nowym filmem inspirowanym duchowym dziedzictwem Alicji Lenczewskiej – o wewnętrznym oporze, rozeznawaniu i momencie, w którym zrozumiał, że to nie jest zwykły projekt twórczy.
W centrum tego odcinka są pytania o odpowiedzialność artysty, granicę między „chcę” a „muszę”, oraz o to, co dzieje się z człowiekiem, gdy styka się z autentycznym doświadczeniem Boga. To opowieść o powołaniu, które przychodzi nie wtedy, gdy jest wygodnie – ale wtedy, gdy jest prawdziwe.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.