Reklama

Pedagogika miłosierdzia (10)

Wątpiącym dobrze radzić

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Środki masowego przekazu kreują nam najczęściej wizerunek człowieka sukcesu: pewnego siebie, konsekwentnie dążącego do rozwoju, bez wątpliwości w słuszność obranej drogi. Może to i dobra tendencja. W świecie, gdzie bezrobocie przeplata się z ubóstwem, choroba z cierpieniem, a lansowane autorytety okazują się zwykłymi kombinatorami, potrzeba pozytywnego obrazu człowieczeństwa. Jednak czy reklamówki towarzystw ubezpieczeniowych zabezpieczających od wszelkich przeciwieństw losu i wynagradzających finansowo ludzkie nieszczęścia za pieniądze wcześniej od nas zebrane są w stanie wykreować wizerunek człowieka sukcesu? Jest to na pewno jedna z wielkich ułud tego świata.
W czasach obozów faszystowskich niektórzy więźniowie wątpili w istnienie Boga. „Gdyby Bóg był, nie dopuściłby do takich okrucieństw” - mówili resztkami sił umierającego ciała i ducha. Podobne, choć może nie tak dramatyczne, odczucia maja współcześni „męczennicy” transformacji ustrojowej - bezrobotni. Trzy miliony ludzi bez pracy w naszym kraju to nie socjologiczna statystyka, ale przynajmniej trzy razy tyle dorosłych i dzieci z przerażeniem patrzących na dzień następny. Jutro może zabraknąć na chleb, listonosz przyniesie następny rachunek do zapłacenia, a zasiłek dopiero za kilka dni. Zresztą i tak nie wystarczy on nawet na opłacenie długów. Nie dziwi więc, iż wiele z tych osób wątpi w jakąkolwiek poprawę sytuacji. Przestają szukać pracy, kontaktować się z otoczeniem, nawet chodzić do szkoły czy kościoła. Nie widzą już znikąd pomocy. Stąd między innymi autentyczna wypowiedź młodego chłopaka do mamy przejętej sytuacją rodzinną: „Po co idziesz do kościoła, dalej jest tak samo, Bóg i tak ci nie pomaga”.
Jak im doradzić? Nie mając w ręku adresu pracodawcy, trudno przekonywać o wyższości wartości duchowych nad materialnymi. Nawet teologiczny argument utożsamiania się z cierpiącym Chrystusem jest dla nich zbyt abstrakcyjny, oddalony od codzienności. W większości też nie są oni czytelnikami Niedzieli. Nie z powodu braku zainteresowania wiarą, ale dlatego, iż trzy złote na gazetę to dla nich dzienna stawka żywieniowa.
Może więc jedyna rada, jaką można przekazywać... W tym momencie pisania zostałem wezwany przez resztę rodziny na wspólną modlitwę wieczorną, podczas której czytaliśmy kolejny psalm, tym razem 10. Znajdują się tam m.in. takie słowa: „Dlaczego z daleka stoisz, o Panie, w czasach ucisku się kryjesz, gdy występny się pyszni, biedny jest w udręce i ulega podstępom, które tamten uknuł? Bo występny się chełpi swoim pożądaniem (...) Powstań o Panie, wznieś swą rękę, Boże! Nie zapominaj o biednych! Dlaczego występny gardzi Bogiem, mówi w swym sercu: «Nie pomści»”? A Ty widzisz trud i boleść, patrzysz, by je wziąć w swoje ręce. Tobie się biedny poleca, Tyś opiekunem sieroty! Skrusz ramię występnego i złego, pomścij jego nieprawość, by już go nie było. Pan jest królem na wieki wieków, z Jego ziemi zniknęli poganie. Panie, usłyszałeś pragnienie pokornych, umocniłeś ich serca, nakłoniłeś ucha, aby strzec praw sieroty i uciśnionego i aby człowiek [powstały] z ziemi nie siał już postrachu”.
Czy można dać piękniejszą radę, pobudzić głębszą nadzieję, niż to zrobił psalmista? Św. Augustyn powiedział, iż dusza nie zazna spokoju, dopóki nie spocznie w Bogu. Ilu z nas tak do końca przyjmuje to jako motto swojego życia?
Młodzież przyniosła gazetę z historią znanej pary aktorskiej, ich idoli. Po poważnym wypadku partnera jego narzeczona wyznała: „Prowadziłam rozmowy z Bogiem. Oddałam nas oboje w Jego opiekę i pogodziłam się, każdy Jego wybór przyjmę z pokorą. Trudno w to uwierzyć, ale od tego momentu ulżyło mi. Odczułam ogromny spokój”. Dla nastolatków był to znaczący tekst ukazujący sens modlitwy.
Bez Boga trudno cokolwiek doradzić. Zdając się na Niego, można przewartościować swoje życie, co na pewno jest łaską, ale trzeba na nią się otworzyć. Może dobrą radą dla wątpiących będzie zachęcenie do czytania Słowa Bożego zawartego na kartach Pisma Świętego i oddanie się Bogu na modlitwie. Wszak Bóg jest najlepszym pedagogiem prowadzącym do celu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papieska intencja modlitewna na październik: za duszpasterstwo zdrowia psychicznego

2026-10-01 14:42

[ TEMATY ]

modlitwa

październik

papieska intencja

Vatican Media

Leon XIV w Metzu

Leon XIV w Metzu

Poznaliśmy papieską intencję modlitewną na październik. W ramach inicjatywy „Módl się z Papieżem”, Leon XIV zaprasza, by w tym miesiącu modlić się za duszpasterstwo służby zdrowia. To nie jedyne zaproszenie modlitewne Ojca Świętego na październik: w niedzielę w Lourdes prosił, by w październiku wierzący modlili się różańcem w intencji pokoju.

Trzymając w dłoniach wizerunek św. Dymfny, patronki osób cierpiących na zaburzenia nerwowe i psychiczne, Papież poleca w modlitwie osoby, które cierpią psychicznie i zmagają się z różnego rodzaju trudnościami i prosi, by Kościół był „domem otwartym” i „bezpieczną przestrzenią”, w której każdy może znaleźć swoje miejsce i zostać wysłuchanym, bez oceniania. Prosi też Boga o przebaczenie obojętności i stygmatyzacji tych osób, które Pan wzywa „po imieniu, z czułością” i które w nim mogą odnaleźć swoją godność i nadzieję.
CZYTAJ DALEJ

Jaka jest najmilsza Bogu modlitwa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Czy nasze modlitwy mogą zostać niewysłuchane?

Czy nasze modlitwy mogą zostać niewysłuchane?

Rozważania do Ewangelii Mt 18, 1-5. 10 <- KLIKNIJ

Piątek, 2 października. Wspomnienie świętych Aniołów Stróżów.
CZYTAJ DALEJ

Włochy/ Podczas skrajnie trudnej akcji uratowano dwoje polskich alpinistów

2026-10-02 07:54

[ TEMATY ]

Alpy

Adobe Stock

Włoskie i francuskie ekipy uratowały podczas skrajnie trudnej akcji dwoje polskich alpinistów w masywie Mont Blanc. Młody wspinacz przez 12 godzin wisiał na linie czekając na pomoc, a jego partnerka przywiązana do skały nie mogła mu jej udzielić. Nagrania z akcji ratunkowej opublikowały włoskie media.

W relacjach podkreśla się, że na granitowej iglicy skalnej o nazwie Ząb Olbrzyma (Dente del Gigante) na wysokości około 4 tysięcy metrów n.p.m. w masywie Mont Blanc niemal w ostatniej chwili udało się uniknąć tragedii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję