Padre Pio considered that, „Love is the first ingredient in the relief of suffering”. He enacted this motto by accepting Christ’s anguish on his own human body. On September 20, 1918
Padre Pio was encompassed by an overpowering light, and he saw Jesus Christ as a young man moving towards him during prayer. On that day, he received wounds on his hands, feet, and the left
side of his chest. This magnificent event prompted a lot of public attention, and people from varies walks of life came to inspect the accuracy behind his sores. Scientists concluded that they
have no logical explanation for the wounds, which neither expanded nor healed. Padre Pio lost a teacup of blood daily, and had to wear white cotton gloves while he slept. A woman
once asked him if the wounds „ache”? He told her that it feels: „Just as though you took a nail, drove it into the hand and turned it around”. He further responded by
saying that, „these are flames of Divine love: I suffer gladly”. During the canonization of St. Pio, in his Homily, Pope John Paul II said that, „The life and mission of Padre
Pio prove that difficulties and sorrows, if accepted out of love, are transformed into a privileged way of holiness, which opens onto the horizons of a greater good, known only to
the Lord… Our time needs to rediscover the value of the Cross in order to open the heart to hope…The Holy Franciscan of the Gargano understood this well, when on the Feast of the Assumption
in 1914, he wrote: «In order to succeed in reaching our ultimate end we must follow the divine Head, who does not wish to lead the chosen soul on any way other than the one he followed;
by that, I say, of abnegation and the Cross» (Epistolario II, p. 155)”. Are individuals able to accept their crosses, like Jesus accepted his? Or is society gradually removing crosses
out of sight, hoping that if they are in a drawer their symbolism will diminish, and the truth they hold will no longer exist? What can Christians do to help conserve their faith?
– On doskonale wiedział, że przedsiębiorczość, biznes służy nie tylko temu, żeby się społeczeństwo ubogacało w różne dzieła. Prawdziwa praca służy temu, żeby sam człowiek pracujący się rozwijał i żeby służył tą pracą swojej rodzinie, swoim dzieciom, swoim wnukom – mówił kard. Kazimierz Nycz podczas uroczystości pogrzebowych śp. Kazimierza Wolskiego w Mizernej – budowniczego Świątyni Opatrzności Bożej.
– Ta śmierć niespodziewana i nagła uczy nas z pewnością jednego – trzeba byśmy czuwali na przyjście Pana, które może być i często bywa przyjściem niespodziewanym. Wierzymy gorąco, że świętej pamięci Kazimierz był przygotowany na to spotkanie z Panem i dlatego modlimy się szczególnie o miłosierdzie Boga nad nim – mówił na początku Mszy św. kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski senior zaznaczył, że liturgia jest okazją do podziękowania Bogu za „jego życie pełne zaangażowania i misji, którą pełnił wobec rodziny, wobec dzieł, które prowadził, wobec Kościoła, także wobec parafii”.
Kościoły na Dolnym Śląsku mają swoją, często trudną historię. W wyniku wojny wiele z nich zostało zniszczonych, później odbudowanych. Od tego czasu kolejne pokolenia dbały o ich piękno. Zdarzały się także takie sytuacje, że wiele pięknych i ważnych dla danej wspólnoty rzeczy zostało wyniesionych na strych, z czasem o nich zapomniano, a po latach zostały “odnalezione i przypomniane” lokalnej społeczności wiernych.
W ostatnim czasie takimi znaleziskami pochwalili się proboszczowie z Pakosławska i Lutyni. Na strychach tamtejszych świątyń odnaleziono konkretne przedmioty. W Pakosławsku, w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa, ks. Tobiasz Matkowski natrafił na zabytkowy portatyl z relikwiami męczenników. Z kolei w Lutyni, ks. Janusz Betkowski odnalazł gipsowe figury Apostołów.
Sycylia ogarnięta została falą pożarów, który wybuchły w wielu miejscach z powodu upałów. Temperatura powietrza nierzadko przekracza 40 st. C, a płomienie podsycane są podmuchami gorącego wiatru.
W centrum wyspy ewakuowanych zostało ok. 100 mieszkańców i 22 pacjentów tamtejszej kliniki - poinformowali w środę strażacy. Pożary szaleją tam od kilku dni, mimo że do ich gaszenia używa się samolotów do zrzucania wody.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.