Wielu rodziców, zwłaszcza wiele matek, ma dziś ciche przekonanie, że dobra mama, dobra żona i dobry opiekun powinni być dostępni dla swoich bliskich niemal przez całą dobę. W kulturze, która gloryfikuje produktywność i nieustanne działanie, troska o własne potrzeby bywa odbierana jako przejaw egoizmu, a odpoczynek – jako luksus, na który trzeba sobie zasłużyć. W gabinecie poradni rodzinnej coraz częściej spotykam kobiety, które z ogromnym poczuciem winy przyznają, że marzą o godzinie ciszy, spokojnym spacerze, książce przeczytanej bez pośpiechu czy spotkaniu z przyjaciółką. Towarzyszy im przekonanie, że każda chwila poświęcona sobie jest chwilą odebraną rodzinie.
Przewlekłe przeciążenie
Paradoks polega jednak na tym, że właśnie takie myślenie z czasem zaczyna osłabiać więzi rodzinne. Człowiek nie jest w stanie przez długi czas dawać innym tego, czego sam już nie posiada. Trudno okazywać cierpliwość, gdy żyje się w permanentnym zmęczeniu. Trudno budować bliskość, kiedy od miesięcy nie ma przestrzeni na zatrzymanie się, refleksję i odzyskanie wewnętrznej równowagi. Z perspektywy pedagogicznej i psychologicznej troska o własny dobrostan nie jest więc przejawem egoizmu, lecz jest jednym z elementów odpowiedzialności za rodzinę.
Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.
Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
W Kościele św. Augustyna w Paryżu powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld. Stworzono ją wokół konfesjonału ks. Henri’ego Huvelina, u którego spowiadał się przyszły święty i odkrył na nowo wiarę katolicką w październiku 1886 roku. Gdy został księdzem, kilkakrotnie odprawiał Msze św. w kościele swego nawrócenia.
Kaplicę zainaugurowano w niedzielę 27 września. Na zachowanym oryginalnym konfesjonale ks. Huvelina znajduje się tabliczka z napisem: „Ici Charles de Foucauld s’est converti en se confessant à l’abbé Huvelin en octobre 1886” (Tutaj Karol de Foucauld nawrócił się, spowiadając się u ks. Huvelina w październiku 1886 roku). Naprzeciwko stoi brązowy posąg św. Karola de Foucauld, dłuta Daphné du Barry. Pomiędzy nimi na ścianie umieszczono relikwię świętego. Można tam również zostawiać intencje modlitewne, szczególnie za osoby, które odeszły od wiary, i prosić dla nich o łaskę nawrócenia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.