Reklama

Niedziela plus

Płock

Wodna pasja harcerzy

Harcerstwo w Bractwie Harcerskiej Bandery to coś więcej niż tylko hobby czy sposób na nudę.

Niedziela Plus 29/2026, str. I

[ TEMATY ]

Płock

Archiwum BHB

Harcerze przemierzają polskie szlaki wodne na tratwach czy żaglówkach

Harcerze przemierzają polskie szlaki wodne na tratwach czy żaglówkach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bractwo Harcerskiej Bandery z okolic Płocka z siedzibą w Maszewie Dużym to unikalna wspólnota, która łączy wodniacką pasję z tradycyjnymi wartościami chrześcijańskimi. To wyjątkowe miejsce, gdzie młodzież i dzieci od najmłodszych lat uczą się odpowiedzialności, miłości do ojczyzny i szacunku dla drugiego człowieka, a wszystko to w duchu chrześcijańskim. Przy wspólnym ognisku i polowych Mszach św. młodzi budują relacje z rówieśnikami, które często trwają całe życie. Wychowanie religijne jest naturalnym dopełnieniem formacji harcerskiej. Bractwo stawia na sprawdzone metody skautowe, w których zdobywanie sprawności i codzienne obowiązki łączą się z modlitwą i służbą bliźnim.

Reklama

Okres letni to dla bractwa czas intensywnej pracy wychowawczej. Organizacja co roku przygotowuje dla swoich wychowanków niezapomniane inicjatywy wakacyjne, które obfitują w aktywności. Na letnich obozach harcerskich uczestnicy mają okazję nauki survivalu, budowania obozowiska i pracy w zespole. Wizytówką bractwa są jednak rejsy, harcerze uczestniczą więc w szkoleniach z zakresu żeglarstwa, motorowodniactwa i kajakarstwa. Przemierzają polskie szlaki wodne, pływają m.in. tratwami czy żaglówkami, co wymaga ogromnej dyscypliny, współpracy i odpowiedzialności za załogę. Bractwo zyskało rozpoznawalność i zasłużone uznanie w kraju dzięki swoim letnim spływom na tratwie motorowej polskimi rzekami, za które kilka razy już znalazło się w gronie laureatów w konkursie „Błękitny Spinaker”, organizowanym przez Polski Związek Żeglarski. Bractwo posiada relikwie Druha Wicka, czyli bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego, patrona polskich harcerzy, umieszczone w specjalnie przygotowanym dla nich przenośnym, pięknie wyrzeźbionym relikwiarzu. Charakterystyczne granatowe mundurki członków bractwa, z żeglarskimi emblematami, można zobaczyć podczas różnych wydarzeń patriotycznych, religijnych, i oczywiście wodniackich nie tylko w Płocku i okolicach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bractwo Harcerskiej Bandery w Płocku oficjalnie rozpoczęło swoją działalność w 2014 r., a formalnie jako stowarzyszenie zostało zarejestrowane 12 maja 2015 r. Organizacja ta powstała z inicjatywy instruktorów i pasjonatów żeglarstwa, aby kontynuować przedwojenne tradycje harcerstwa wodnego w regionie. Bractwo zrzesza m.in. 1. Wodną Maszewską Drużynę Harcerzy „Białe Wilki”.

Dziecięca Akademia Techniczna „Pat and Mat” przeznaczona jest nie tylko dla członków bractwa – zuchów, ale również dla chętnych dzieci od 7. do 14. roku życia. Podczas warsztatów można się nauczyć m.in. posługiwania się podstawowymi narzędziami stolarskimi i ślusarskimi. Harcerze mają konkretne cele, np. skonstruowanie prostej lampki czy skrzyni skarbów. /i.c.

2026-07-14 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup Naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów wezwał do modlitwy o pokój

[ TEMATY ]

Płock

pomoc dla Ukrainy

Mariawici

Wikipedia

Krużganki klasztoru Mariawitów w Płocku

Krużganki klasztoru Mariawitów w Płocku

Biskup Naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów w Polsce Marek Maria Karol Babi w liście do wiernych wezwał do modlitwy o pokój na Ukrainie i na całym świecie. Mariawicka parafia w Płocku, gdzie prowadzony jest hostel, jest gotowa przyjąć uchodźców z Ukrainy – przekazał PAP.

"Od wczoraj docierają do nas wieści o tym, że konflikt rosyjsko-ukraiński przerodził się w działania zbrojne. Wszyscy przyjęliśmy tę wiadomość ze smutkiem, lękiem, a nawet przerażeniem z powodu wybuchu wojny u naszych sąsiadów. Wiemy, że są już ranni i zabici" – podkreślił w opublikowanym w piątek liście do wiernych Biskup Naczelny Kościoła Starokatolickiego Mariawitów.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w Notre-Dame: abyście mogli się odrodzić

2026-09-25 18:51

[ TEMATY ]

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

@Vatican Media

Papież podczas Nieszporów spotkał się w paryskiej katedrze z biskupami, duchowieństwem, osobami życia konsekrowanego i seminarzystami

Papież podczas Nieszporów spotkał się w paryskiej katedrze z biskupami, duchowieństwem, osobami życia konsekrowanego i seminarzystami

Ta katedra narodziła się na nowo, abyście wraz z nią mogli się odrodzić - mówił Leon XIV do francuskich biskupów, kapłanów i osób konsekrowanych podczas Nieszporów w Notre-Dame. Siedem lat po pożarze świątyni Papież wskazał odbudowaną katedrę jako znak dla Kościoła we Francji: ma być otwarty, misyjny i bliski ludziom, a nie zamykać się przed światem.

W odbudowanej katedrze czekało na Papieża około 2,5 tys. osób: biskupów, kapłanów, diakonów, osób konsekrowanych i seminarzystów. Leon XIV po wejściu do świątyni i adoracji Najświętszego Sakramentu udał się do kaplicy, w której przechowywana jest Korona Cierniowa - jedna z najcenniejszych relikwii chrześcijaństwa, uratowana z pożaru Notre-Dame w 2019 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję