Choć wyglądają na nieruchome, są jednymi z najskuteczniejszych kolonizatorów Ziemi. Do ekspansji wykorzystują wiatr, wodę, zwierzęta, a nawet własne „wystrzeliwane” nasiona.
Wydają się niezdolne do przemieszczania się, jednak nic bardziej mylnego, niż uznać rośliny za nieruchome. Organizmy te zmieniają się, przekształcają i ewoluują. A ich pochód, rozpoczęty miliony lat temu, trwa i dziś. Profesor Stefano Mancuso, włoski botanik, ocenia, że żadnego innego rodzaju organizmów nie da się porównywać z roślinami pod względem zdolności kolonizacyjnych. – Nie ma takiego środowiska na Ziemi, w którym nie byłyby w stanie rosnąć, niosąc ze sobą życie – mówi.
Na końcach gałązek
Gdy w 2024 r. w Somerset w Anglii odkryto skamieniały las, naukowcy z uniwersytetów w Cambridge i Cardiff mogli się przekonać, jak wyglądało najstarsze znane skupisko drzew na Ziemi sprzed – bagatela – 390 mln lat i do czego prowadziła ekspansja roślin na Ziemi, rozpoczęta kilkaset milionów lat wcześniej wyjściem ich pierwszych „przodków” z morza na ląd.
Skamieniałe drzewa należały do gatunku Calamophyton, uznawanego za jeden z pierwowzorów współczesnych drzew. Mogły powstać dzięki rewolucji naczyniowej, która dokonała się w świecie roślin w okresie syluru, ok. 420-430 mln lat temu. Wtedy właśnie rośliny wykształciły tkanki przewodzące: ksylem (drewno) i floem (łyko). Drzewa te miały cienkie, puste w środku pnie, nie miały liści, a ich gałęzie przypominały delikatne witki.
W spiralach DNA ukryta jest historia świata, naszych przodków, ich wędrówek i przetrwania. To mikroskopijna opowieść o życiu, które pamięta.
DNA – kwas deoksyrybonukleinowy – w zapisie wyglada trochę jak skręcone schody. Na ich „stopniach” zapisany jest czteroliterowy alfabet natury: A, T, C i G. Z tych prostych znaków powstały miliardy kombinacji budujących wszystkie formy życia na Ziemi. W każdej komórce człowieka znajduje się ok. 3 mld par takich liter, które razem tworzą jego unikalny kod. Ten chemiczny zapis jest w istocie opowieścią. W jego sekwencjach można znaleźć ślady dawnych wirusów i ewolucyjnych „poprawek” – błędów, które paradoksalnie uczyniły nas silniejszymi. Każda zmiana to fragment historii o przystosowaniu i przetrwaniu. Dlatego naukowcy mówią o DNA jak o czarnej skrzynce ewolucji, biograficznej powieści życia, która toczy się od miliardów lat. I choć nie jest to historia jednej osoby, w jej zapisie ukryta jest najbardziej osobista prawda: każdy z nas jest dalszym ciągiem tej samej pradawnej opowieści o życiu.
W Domu Rekolekcyjnym ojców Franciszkanów w Łodzi odbyło się spotkanie wspólnoty Macierzanek
W Domu Rekolekcyjnym ojców Franciszkanów przy ul. Kreciej w Łodzi odbyło się spotkanie wspólnoty Macierzanek, połączone z warsztatami dla małżonków prowadzonymi przez Magdalenę i Piotra Ogrodowczyków – specjalistów zajmujących się wychowaniem oraz profilaktyką problemów dzieci i młodzieży. Wydarzenie było drugą częścią obchodów 10-lecia istnienia wspólnoty.
– Nie bójmy się być prawdziwi, nie bójmy się, szczególnie w okresie wakacji, pokazać tego, że jesteśmy ludźmi wierzącymi, mając gdzieś w głowie, że jeżeli my się przyznamy do Boga, to Bóg się przyzna do nas – mówił podczas homilii ks. Paweł Gabara, duszpasterz wspólnoty Macierzanek.
Gdzieś niesie się śpiew „Czarnej Madonny”, w innym miejscu słychać „ślonską godkę”, w słońcu błyszczą szprychy rowerów. To znak, że lato na Jasnej Górze, a wraz z nim sezon pielgrzymkowy, już się rozpoczyna.
O. Sebastian Matecki, podprzeor Jasnej Góry, który w imieniu paulinów wyszedł na powitanie pielgrzymów rowerowych z terenu swojej macierzystej diecezji radomskiej, przyznaje, że takie spotkania są radością dla obu stron. Jak mówi, jako paulin jest „do dyspozycji” pielgrzymów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.