Fiaccolata to uroczysta procesja ze światłami, z pochodniami i kwiatami, podczas której niesiona jest figura Matki Bożej i śpiewane są pieśni maryjne. Procesja ma kilka przystanków, podczas których figura jest okadzana, obsypywana kwiatami i odmawiane są modlitwy.
Taką niecodzienną i atrakcyjną procesję z figurą Matki Bożej zapoczątkowano w tym roku w Sulejowie. – Maryja zaprasza nas do dwóch życiowych zadań: do niesienia Chrystusa wszystkim, których spotkamy i do błogosławieństwa wszystkim dookoła i wszędzie tam, gdzie jesteśmy. „Wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę” (Łk 1, 39). Maryja chce wejść do każdego domu i nas pozdrowić, czyli wnieść błogosławieństwo, chce nauczyć nas błogosławić tych, których kochamy i tych, których mamy obok siebie – mówił ks. Kazimierz Sobański, rozpoczynając nabożeństwo.
Procesja wyruszyła po Mszy św. spod kościoła św. Floriana, skąd figura Matki Bożej Wiślickiej została przeniesiona przez mieszkańców nad rzekę. Po krótkim błogosławieństwie rzeki, została wstawiona na łódkę, którą w otoczeniu kajaków, spłynęła do kościoła św. Tomasza należącym do Ojców Cystersów na Podklasztorzu. Sulejów nazywany jest Polską Stolicą Kajaków. Na moście witały ją dzieci pierwszokomunijne, które sypały kwiatki oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy. Wydarzenie śpiewem ubogacał zespół ludowy „Piliczanie”. – Poszliśmy dalej do kościoła cystersów, odmawiając dziesiątek różańca w intencji miasta, a na koniec przed kościołem zaśpiewaliśmy Apel Jasnogórski. Ważnym aspektem modlitwy była integracja 2 diecezji: łódzkiej i radomskiej. Widzimy, że nabożeństwo spodobało się i wiemy, że będziemy je kontynuować – podsumowuje ks. Zbigniew Pawlik, proboszcz parafii św. Floriana w Sulejowie. Wydarzenie było współorganizowane przez władze Miasta Sulejowa
Pomóż w rozwoju naszego portalu
