Od ponad 30 lat Mozambik zajmuje szczególne miejsce w geografii wspólnoty Sant’Egidio. To właśnie w siedzibie wspólnoty na Zatybrzu w Rzymie w latach 1990-92 toczyły się negocjacje pokojowe, które kończyły trwającą 16 lat wojnę domową. Konflikt, który pochłonął milion ofiar i zepchnął Mozambik na koniec listy najbiedniejszych krajów świata, zakończył się 4 października 1992 r., w święto św. Franciszka z Asyżu – wtedy w Rzymie podpisano ogólne porozumienie pokojowe. Przy tej okazji sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Boutros Boutros-Ghali mówił o „włoskiej formule” pokoju, ponieważ mediację prowadzili założyciel Wspólnoty Andrea Riccardi i obecny kardynał Matteo Zuppi, wówczas młody wikariusz parafialny Bazyliki Najświętszej Maryi Panny na Zatybrzu.
Reklama
W kolejnych latach odbudowa i rozwój gospodarczy przyniosły mieszkańcom Mozambiku pewien poziom dobrobytu, aż do momentu, gdy w 2017 r. kraj dotknęły nowe zagrożenia; wtedy północny Mozambik padł ofiarą ataków terrorystycznych, które pochłonęły tysiące ofiar śmiertelnych, zmusiły ponad milion osób do wewnętrznych przesiedleń i zagroziły stabilności kraju. Po odkryciu ogromnych złóż gazu ziemnego firmy naftowe rozpoczęły eksploatację: kupowały grunty rolne po bardzo niskich cenach i wypędzały ludność z tych obszarów. Poczucie niezadowolenia i niesprawiedliwości sprawiło, że niektórzy młodzi ludzie zaczęli ulegać pokusie islamistycznej propagandy z zagranicy, co doprowadziło na tej skrajnie biednej ziemi do rozlewu krwi. Epicentrum kryzysu znajduje się w regionie Cabo Delgado, gdzie w kilku wioskach obecne są wspólnoty Sant’Egidio. W prowincji Mocímboa da Praia podczas ataków na wioskę Mbau między wrześniem a październikiem 2019 r. zginęło ośmiu członków wspólnoty. W ostatnich latach Sant’Egidio starało się sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu uchodźców i dystrybuowało żywność, namioty, koce, odzież i środki higieny osobistej w prowincjach: Cabo Delgado, Nampula, Niassa, Zambezia i Sofala. Tysiącom osób udzielono pomocy w powrocie do rodzin w bezpieczniejszych rejonach kraju, a innym umożliwiono przeprowadzkę w spokojniejsze miejsce. Przekazano domy i ziemię pod uprawę, a także nasiona i narzędzia rolnicze, aby pomóc w samodzielnym odbudowaniu życia.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pomoc doraźna jest niezbędna, zwłaszcza w obliczu powodzi, które nawiedzają Mozambik od zeszłej zimy. W grudniu 2025 r. niszczycielski cyklon Chido uderzył szczególnie mocno w Cabo Delgado – zmiótł wioski, w których pozostały liche chaty i namioty, stanowiące jedyne schronienie. „Kiedy rzeka zaczęła wzbierać, zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy zostać. Nie było czasu, żeby cokolwiek ratować, więc natychmiast uciekliśmy. Dzieci płakały, były zmarznięte i głodne. Najbardziej baliśmy się, że je stracimy podczas ucieczki” – powiedziała Aida po znalezieniu schronienia dla swojej rodziny w ośrodku założonym przez Sant’Egidio w Pembie.
Trzeba jednak patrzeć dalej niż tylko na sytuację kryzysową. Właśnie dlatego od kilku lat działa projekt Edukacja i Pokój, którego celem jest zaoferowanie przesiedlonej młodzieży konkretnych perspektyw, promowanie dostępu do edukacji włączającej i przyczynianie się do budowania kultury pokoju w społeczeństwie dotkniętym przymusowymi przesiedleniami. Dzięki stypendiom tysiąc młodych ludzi, z których połowa to dziewczęta, mogło uczęszczać na kursy zawodowe, zapewniające im wykwalifikowane szkolenie w różnych dziedzinach: służby zdrowia, elektryczności, agronomii i hodowli zwierząt, rybołówstwa i nawigacji, księgowości, logistyki, IT, kowalstwa, hydrauliki i krawiectwa. Inwestowanie w edukację młodych ludzi to jedyny sposób, aby zapewnić im przyszłość i ocalić najcenniejszy skarb: pokój.
