Charytatywne Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Chorym „Misericordia” świętowało 35-lecie istnienia. W bogaty program wydarzeń przypadających na Tydzień Miłosierdzia wpisały się Msze św., regionalne spotkanie ekonomii społecznej i konferencja o działalności zakładów aktywności zawodowej dla osób z niepełnosprawnościami oraz koncerty.
Reklama
– Dziękuję Panu Bogu, św. Janowi Pawłowi II i ludziom za dar miłosierdzia dla tych, którzy sami sobie pomóc nie mogą – powiedział ze wzruszeniem ks. prał. Tadeusz Pajurek, założyciel stowarzyszenia obejmującego pomocą osoby zmagające się z chorobami psychicznymi. Jak wspominał, na początku lat 90. XX wieku, gdy rozpoczynał pracę jako kapelan w szpitalu psychiatrycznym w Lublinie, spotkał odartych z godności i wyrzuconych poza nawias społeczeństwa pacjentów, którzy długie lata byli zamknięci w szpitalnych oddziałach. Poruszony ich losem i zainspirowany encykliką św. Jana Pawła II Dives in misericordia, w gronie osób wrażliwych na potrzeby bliźniego założył stowarzyszenie, którego celem jest przywracanie godności i nadziei osobom borykającym się nie tylko z chorobą, ale też z niezrozumieniem. Dziś „Misericordia” to wiele miejsc i działań kompleksowo wspomagających osoby chore i ich rodziny. – Dzieło miłosierdzia, dzieło pomocy drugiemu człowiekowi, stało się moją życiową pasją, moim spełnionym marzeniem – podkreślił ks. prał. Tadeusz Pajurek.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Czas wdzięczności
Zwieńczeniem jubileuszowych obchodów była Msza św. w Sanktuarium Świętej Rodziny w Lublinie, celebrowana pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika. – Dziękujemy za czas i przestrzeń działania „Misericordii”, za 35 lat odpowiedzi na dylematy i problemy człowieka w potrzebie, człowieka chorego, który sam sobie nie może pomóc. Obejmujemy naszą myślą, sercem i modlitwą wspólnotę wdzięcznych serc, kierujących się wyobraźnią miłosierdzia, a szczególnie prezesa i zarząd stowarzyszenia, wszystkich członków i darczyńców oraz podopiecznych, prosząc dla nich o potrzebne łaski – powiedział we wprowadzeniu ks. Dariusz Bondyra, proboszcz parafii Świętej Rodziny. Słowa powitania skierował m.in. do bp. Pawła Gonczaruka, ordynariusza diecezji charkowsko-zaporoskiej w Ukrainie, który uczestniczył w obchodach i sprawował jubileuszową Mszę św. w kościele rektoralnym św. Judy Tadeusza w Lublinie, duchowym sercu „Misericordii”.
Nowe życie
Reklama
W pasterskiej homilii abp Stanisław Budzik odniósł się do fragmentu Ewangelii o spotkaniu Pana Jezusa z Nikodemem, które przemieniło jego życie. – W Tygodniu Miłosierdzia Kościół przypomina, że Bóg najczęściej „rodzi” człowieka poprzez miłosierną miłość, okazywaną bliźnim – powiedział pasterz. Nawiązując do nazwy stowarzyszenia, wyjaśnił, że „miłosierdzie to serce pochylone z miłością nad drugim człowiekiem”. – Lubelskie stowarzyszenie powstało jako dzieło pionierskie w obszarze pomocy osobom zmagającym się z problemami psychicznymi. To przestrzeń bardzo delikatna, często niezrozumiała, niejednokrotnie zaniedbywana, a przecież człowiek cierpiący psychicznie przeżywa swoją noc lęku, osamotnienia, niezrozumienia, utraty sensu życia. W tej nocy ktoś musi przyjść do Jezusa, albo jeszcze lepiej, ktoś musi przyjść i przyprowadzić człowieka do Jezusa. To właśnie czyni od 35 lat „Misericordia” – powiedział abp Budzik.
Jak nauczał metropolita, „nowe narodzenie z Ducha” nie dokonuje się w oderwaniu od życia; ono dzieje się konkretnie: gdy ktoś wysłucha człowieka, którego inni nie chcą słuchać, gdy towarzyszy choremu, choć nie ma szybkich rozwiązań, gdy ktoś widzi w drugim nie problem, ale osobę. – W takich chwilach człowiek zaczyna wierzyć, że jeszcze może żyć, zaczyna w realnym sensie rodzić się na nowo – powiedział. Zauważył, że każde dzieło miłosierdzia nie tylko pomaga innym, lecz przemienia także tych, którzy pomagają. – „Misericordia” przez 35 lat nie tylko pomagała ludziom się odrodzić, ale też zmieniała serca tych, którzy pomagali i nadal pomagają – podkreślił, zachęcając zgromadzonych do osobistej refleksji i dostrzeżenia wokół siebie ludzi, którzy żyją w ciemności cierpienia. – Dziękujemy Bogu za 35 lat „Misericordii”, za ks. Tadeusza Pajurka i wszystkich, którzy tworzyli i tworzą to piękne dzieło, za odwagę ich serc i za ich wrażliwość. Niech Duch Święty, którego porównujemy do wiatru napinającego żagle nadziei, nadal prowadzi to dzieło. Bądźmy świadkami, że nawet w najgłębszej nocy człowieka może rozpocząć się nowe życie – zaapelował abp Stanisław Budzik.
Promieniowanie dobra
Reklama
Jubileusz był okazją do wspomnień i wzruszeń, ale też do uhonorowania osób związanych z „Misericordią” medalami i dyplomami. Otrzymali je: Arkadiusz Sadowski, Marek Marciniuk, Ewelina Skrzat, Agnieszka Bownik, Monika Król, Agnieszka Greizler, Maria Kurowska, Teresa Misiuk, Piotr Grudka, Adam Romańczuk, Adam Zagojski, Katarzyna Sykuła, ks. Waldemar Sądecki, ks. Jerzy Cieślicki i ks. Tadeusz Liminowicz, a także wiele innych osób, które „poświęcają swój czas, serce, wiedzę i zaangażowanie w niesienie pomocy i przywracanie godności tym, którzy są najsłabsi”.
– Dzisiejszy świat bardzo potrzebuje ognia miłości. Dla mnie to wielka radość czerpać z tego wielkiego ognia miłości, do którego zostałem zaproszony – powiedział bp Paweł Gonczaruk. Hierarcha ze wschodniej Ukrainy, szczególnie zaangażowany w niesienie pomocy uchodźcom wojennym, uczestniczył w obchodach jubileuszowych „Misericordii”, ale też dzielił się świadectwem życia w nieludzkich warunkach pogrążonego w chaosie wojny Charkowa. – Ogień miłości pali się wtedy, kiedy myśli się o człowieku. Tutaj, w Lublinie, jestem świadkiem tego, jak wiele osób zastanawia się, w jaki sposób pomóc bliźniemu, jak pochylić się nad innym człowiekiem. To jest miłość przemyślana, która łączy w sobie wolę i rozum, która poświęca czas i serce – powiedział bp Gonczaruk. – Nie ma większej radości, kiedy przez serce człowieka przechodzi promień i ogień Bożej miłości, który dotyka innego człowieka. Życzę więc, aby to dzieło, które Bóg zrodził przez serce ks. Tadeusza Pajurka i tak wielu osób, nadal się paliło i ogrzewało serca. Każdy z was jest bliskim współpracownikiem Pana Boga. Niech dużo ludzi doświadcza Jego obecności; niech Bóg dotyka innych przez wasze ręce, słowa i obecność – życzył ksiądz biskup.
Historia „Misericordii” została utrwalona w jubileuszowej publikacji pt. Dobro, które trwa. 35 lat Charytatywnego Stowarzyszenia Niesienia Pomocy Chorym Misericordia w fotografii i wspomnieniach, przygotowanej we współpracy z Wydawnictwem JUT. Profesjonalnie opracowany i pięknie ilustrowany album przybliża ideę charakteryzującą stowarzyszenie, czyli niesienie pomocy bliźnim mierzącym się z trudnościami na tle zdrowia psychicznego.
