Najnowsza książka bp. Erika Vardena, trapisty, cenionego rekolekcjonisty, to wartościowy głos w dyskusji o ludzkim cierpieniu i Bożym działaniu w społeczeństwach złamanych przez grzech i traumę.
W świecie pełnym pośpiechu i codziennych trudności niełatwo znaleźć chwilę na refleksję nad własnymi ranami i sposobami ich uzdrawiania. Wielu z nas nie jest w stanie temu sprostać – pozostaje racjonalizowanie swoich ułomności, smutne godzenie się z tym, co nas spotyka, i noszenie w sobie traum, które przeszkadzają w rozwoju i dostrzeżeniu prawdziwego szczęścia w życiu. A przecież nie musimy zamykać się w skorupie zgorzknienia czy duchowego lenistwa. Biskup Erik Varden, ceniony rekolekcjonista i autor książek z zakresu duchowości, ma dla takich osób propozycję. Książka Uzdrawiające rany prowadzi czytelnika przez proces duchowego uzdrowienia, łącząc teologię z praktycznym doświadczeniem życia zakonnego i duszpasterskiego.
To nie jest lektura „łatwa” ani powierzchowna. Autor zaprasza do spotkania z Bogiem w miejscach naszego cierpienia; pokazuje, że prawdziwe uzdrowienie nie oznacza jedynie „naprawienia” tego, co złamane, lecz to przemienienie rany w bramę do głębszej relacji z Bogiem i ludźmi.
Biskup Varden prowadzi czytelnika przez biblijną i liturgiczną perspektywę uzdrowienia. Tekst jest przesiąknięty empatią i delikatnością wobec cierpienia. Autor unika uproszczeń i moralizowania – czytelnik znajdzie tu konkretne wskazówki: przestrzenie milczenia, rytuały skruchy, drogi, które pomagają osadzić uzdrowienie w codziennym życiu. Najważniejsze motywy książki to relacja między traumą a wiarą, znaczenie wspólnoty w procesie uzdrowienia oraz rola Eucharystii i sakramentu pokuty jako przestrzeni przemiany. Autor pokazuje, że wiarę warto traktować jako praktykę życia, która pozwala uzdrowić najgłębsze rany serca.
Uzdrawiające rany
Bp Erik Varden OCSO
Wydawnictwo: Esprit
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
O husarii słyszał każdy Polak, ale ile z tego, co dowiedzieliśmy się o niej z lekcji historii i filmów, jest prawdą, a ile zwykłym mitem?
Jeśli mówimy o polskiej kawalerii, od razu pojawia się nam przed oczami obraz uskrzydlonego husarza, w pełnym rynsztunku, dosiadającego wierzchowca. Chyba nie ma innej tak charakterystycznej i powszechnie rozpoznawalnej polskiej formacji zbrojnej jak husaria. W czasach swojej świetności husarze byli w stanie rozbić kilku-, a nawet kilkunastokrotnie liczniejsze od siebie armie. Jazda ta podziwiana była w kraju i za granicą, a monarchowie innych państw, zazdrośni o tych bitnych wojaków, sami próbowali skopiować polskie wzorce husarskie, choć z mizernym powodzeniem. Co więc decydowało o skuteczności husarii? Jak kształtowały się jej dzieje? Kuba Pokojski, historyk i znawca husarii, w książce Wielka księga husarii... przedstawia w sposób syntetyczny i przejrzysty dzieje tej formacji zbrojnej, demistyfikując pewne stereotypy jej dotyczące. Z książki dowiemy się np., jakich umiejętności wymagano od husarza, czy kopia w rękach rycerza była skuteczniejsza od muszkietu i jak naprawdę wyglądała husarska szarża (w niczym nie przypominała nieudolnych prób jej odwzorowania na kinowych ekranach).
Maj – jak prezentowaliśmy w predykcji na początku czerwca – przyniósł w naszej predykcji poprawę wyniku KO i osłabienie wyniku PiS. Jednocześnie obraz całościowy sytuacji nie uległ istotnym zmianom. Stabilność wykazują notowania Konfederacji, KKP i Lewicy, zaś KO jest pozbawiona możliwości sformowania większościowego rządu. Nawet nierealistyczny wariant koalicji KO z Konfederacją, jest w naszym przekonaniu możliwy wyłącznie na poziomie matematycznym.
Z drugiej strony alternatywna koalicja PiS i Konfederacji, musiałaby korzystać ze wsparcia ugrupowania G. Brauna. Model takiej stabilizacji, obserwujemy od ponad roku, co potwierdza jedną, fundamentalną tezę. Tezę skądinąd prezentowaną przez CAW również konsekwentnie. Jedynym akceptowanym przez stabilną większość Polaków wariantem rządzenia w epoce po Donaldzie Tusku, jest koalicja formacji, które wyniosły na urząd prezydenta RP rok temu Karola Nawrockiego. Ten określany przez nas roboczo Obóz Karola Nawrockiego stanowi jedyną płaszczyznę dającą perspektywę stabilnego funkcjonowania rządu po następnych wyborach. Jedyne co może zadziwiać, to upór liderów tych formacji, którym wydaje się, że wyraźne deklarowane odczucia ich elektoratów, są jakąś wyimaginowaną rzeczywistością.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.