Wielu z nas kojarzy Anioła Stróża z sielankowym obrazkiem wiszącym nad dziecięcym łóżeczkiem – świetlistą, uskrzydloną postacią przeprowadzającą rodzeństwo przez kładkę. Maria Wacholc w swojej najnowszej książce Twój Anioł Stróż jest zawsze przy Tobie skutecznie rozbija ten infantylny schemat. Autorka, która dała się poznać jako wnikliwa pisarka książek religijnych, z właściwą sobie precyzją umieszcza niebiańskich opiekunów w kontekście Pisma Świętego, w którym wspomina się o nich ok. 300 razy, w bogatej tradycji Kościoła, w pismach Ojców Kościoła, świętych i mistyków. Książka ta, opublikowana nakładem wydawnictwa Serafin, choć jest pozycją skromną w formie (140 stron), oferuje bogatą treść duchową. To lektura szczególnie cenna dla tych, którzy pragną pogłębić swoją wiarę bez uciekania się do języka teologicznego, którzy wolą kontemplować prawdę o Bożych posłańcach w duchu prostoty, zaufania i codziennej wierności.
Czy anioł ponosi odpowiedzialność za grzechy popełniane przez osobę, którą się opiekuje? Dlaczego Anioł Stróż św. Ojca Pio był najbardziej zapracowanym Boskim posłańcem? Czy Polską opiekuje się Anioł Stróż? Dlaczego część aniołów upadła? To jedne z pytań, które rozważa Maria Wacholc. Czyniąc to, autorka przypomina fundamentalną prawdę: anioł jest wiernym drogowskazem ukierunkowanym na Boga. Publikacja ta jest zaproszeniem do pogłębionej relacji z Bogiem, w której Anioł Stróż staje się dyskretnym, ale wiernym towarzyszem naszej drogi. Książka Twój Anioł Stróż jest zawsze przy Tobie może pełnić funkcję lektury do osobistej modlitwy, rekolekcyjnej refleksji czy duchowego wsparcia w momentach zwątpienia.
Twój Anioł Stróż jest zawsze przy Tobie
Maria Wacholc
Wydawnictwo: Serafin
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
Czy w okupowanej przez Niemców Warszawie toczyła się najważniejsza gra wywiadowcza, decydująca o losach II wojny światowej?
Piękne kobiety, sportowcy, artyści, kryminaliści, szmalcownicy, wyrachowani agenci Abwehry, rzutcy politycy i wytrawni stratedzy będący szarymi eminencjami państwa podziemnego – w wywiadowczą potyczkę w Warszawie zaangażowani byli zarówno bohaterowie, jak i zdrajcy, ludzie szlachetni, kierujący się ideałami, oraz osoby wyprane z wyższych uczuć. Prowadzili oni potyczkę o najwyższą stawkę, w której na szalę rzucono nie tylko życie pojedynczych osób, ale i losy wojny. Rozgrywce wywiadów w okupowanej Warszawie przygląda się Michał Wójcik w książce Miasto szpiegów. Gra wywiadów w okupowanej Warszawie. Autor, snując fascynującą opowieść o „podziemnym mieście”, opisuje z detalami szpiegowskie akcje i kluczowe dla polskiego wywiadu operacje, a przy tym przedstawia bohaterów biorących w nich udział – zarówno tych, których możemy znać z historii, jak i tych nieznanych ogółowi z imienia i nazwiska. Barwna i wartka narracja przywodzi na myśl przygody bohatera powieści Iana Fleminga, z tą różnicą, że poczynania agenta 007 były fikcją literacką, a wydarzenia rekonstruowane przez Wójcika faktycznie miały miejsce.
Nie ma Jej na oficjalnych fotografiach z Watykanu. Nie siedzi obok papieża w papamobile. A jednak, jak ukazuje nowy film dokumentalny, była obecna w każdym przełomowym momencie życia Karola Wojtyły: od wadowickich lat dziecięcych, przez zamach na placu św. Piotra, po ostatnią pierwszą sobotę kwietnia 2005 roku.
Wydawałoby się, że o św. Janie Pawle II powiedziano już wszystko. Dziesiątki filmów dokumentalnych, setki książek, niezliczone artykuły. Wiem o tym dobrze – sama od lat piszę o Papieżu Polaku, o rodzinie Wojtyłów - szperałam w archiwach, rozmawiałam ze świadkami, wertowałam liczne pożółkłe dokumenty i stare fotografie. A jednak reżyser Jan Sobierajski i operator Andrzej Kocuba znaleźli perspektywę, która dotąd pozostawała niepokazana na wielkim ekranie - mistyczną więź Karola Wojtyły z Matką Bożą. I muszę przyznać, że gdy to usłyszałam, pomyślałam: nareszcie ktoś to zrobił. „Maryja. Matka Papieża” – to film, jakiego jeszcze w polskich kinach nie było.
Spotkanie ze Zmartwychwstałym nigdy nie kończy się tylko na doświadczeniu osobistym. Jezus mówi uczniom: "Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam". To znaczy: od tej chwili wasze życie ma kierunek.
Wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia, tam gdzie przebywali uczniowie, gdy drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami, przyszedł Jezus, stanął pośrodku i rzekł do nich: «Pokój wam!» A to powiedziawszy, pokazał im ręce i bok. Uradowali się zatem uczniowie ujrzawszy Pana. A Jezus znowu rzekł do nich: «Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam». (ZOBACZ WIĘCEJ: J 20, 19-21).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.