Reklama

Niedziela w Warszawie

Nauczyciel w wierze

W zgiełku współczesnego świata, gdzie serca tęsknią za głębią, Kościół otwiera rok jubileuszowy św. Jana od Krzyża. Ten mistyczny poeta zaprasza do odkrycia Boskiego Piękna i radykalnej drogi do zjednoczenia z Miłością. Jak spotkać przewodnika dla zagubionych dusz w samym sercu stolicy?

Niedziela warszawska 5/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Warszawa

Monika Zając

O. Wojciech Ciak

O. Wojciech Ciak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W świecie, który jest tak różny nie tylko od XVI– wiecznej Hiszpanii, ale nawet od tych realiów, w których 100 lat temu Pius XI nadał Janowi tytuł nauczyciela Kościoła Powszechnego, ten święty karmelita ma wiele do powiedzenia ludziom wpatrzonym w ekrany smartfonów. O. Michał Żelechowski, przełożony klasztoru Karmelitów Bosych przy ul. Racławickiej 31, opowiadając nam o aktualności postaci świętego przyznaje, że jego subtelny, choć stanowczy głos może tym mocniej dotknąć ludzkiego serca, im bardziej kontrastuje on z wrzawą dzisiejszego świata.

– Wobec tylu serc, które są zagubione, przesycone bodźcami i hałasem – lub po prostu – tęskniące za głębokim spotkaniem z Bogiem – ten bezkompromisowy, rozpłomieniony wewnętrznym żarem mistyk może stać się dziś szczególnym przewodnikiem – podkreśla o. Michał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Salon Świętych

Co więcej, św. Jan pomaga nam uczciwie nazwać to, co dzieje się w naszym sercu i proponuje nam drogę duchowego radykalizmu – bez półśrodków, bez kompromisów z tym, co nie prowadzi do życia.

Reklama

– Nie jest to jednak ponury asceta, ale poeta zakochany w tym Pięknie, którego doświadczył. Chce nam pokazać, że Bóg jest „Wszystkim” – nieskończonym Życiem, Radością, Miłością, Wolnością, Prawdą, Pięknem. A jeśli On jest Wszystkim, to warto wszystko poświęcić, by znaleźć Wszystko – zaznacza rozmówca „Niedzieli”. – Św. Jan od Krzyża ukazuje nam cel, którym jest zjednoczenie z niezmierzoną Miłością Trójcy. A to pójście za Boskim Mistrzem będzie z reguły dotyczyło rzeczy bardzo małych i bardzo zwyczajnych, będzie umieraniem naszego egoizmu w prostych sytuacjach codziennego życia. Św. Jan proponuje nam ciche, paschalne życie, wykorzystujące każdą okazję, by posiąść Tego, który jest Wszystkim i zanurzyć się w Jego miłości – podkreśla ojciec przełożony.

O. Michał zaprasza do kaplicy św. Józefa, w której w posłudze duszpasterskiej: w kazaniach, w spowiedzi, kierownictwie duchowym, w działalności grup duszpasterskich, duchowi bracia św. Jana korzystają z dziedzictwa pozostawionego nam przez świętego karmelitę.

A już wkrótce, zarówno w ramach cyklicznych spotkań „Salon Świętych”, jak i „Laboratorium wiary” odbędą się konferencje poświęcone postaci św. Jana. Na Solcu w dniach 9-11, w ramach trzydniowego sympozjum jubileuszowego nt. „Problemy z kontemplacją”, zaproszeni prelegenci, wśród których usłyszymy m.in. o. Krzysztofa Jarosza, o. Waldemara Linke, o. Leona Nieścira czy o. Michała Zacharę, będą starali się odpowiedzieć na pytania: czym nie jest kontemplacja, czym jest kontemplacja i wreszcie – po co kontemplacja? Gościem specjalnym będzie kard. Anders Arborelius, karmelita bosy ze Szwecji.

Stać się Oblubienicą

Św. Jan od Krzyża zachęca, żeby nie koncentrować się na złu, które dzieje się na świecie, ale przypomina, że im bardziej ujawnia się zło, to tym bardziej ujawnia się Boże Miłosierdzie. Łączył wierność osobistej modlitwie z troską o posługiwanie innym. Nie folgował sobie, nie popadał w nowobogacki styl życia.

Reklama

– Podejmując życie modlitwy, nie zakładał, że będzie towarzyszył temu nieustanny dobrostan czy sukces. Właśnie wówczas, gdy tego dobrostanu psycho-fizycznego był pozbawiony, napisał największe dzieła. Nie był też typem lidera. Ale umiał współpracować z ludźmi, na ile mu pozwalało sumienie. Był człowiekiem do określonych misji, skupiał uwagę na działaniu punktowym – wskazuje o. Wojciech Ciak, dyrektor Instytutu Duchowości „Carmelitanum”.

Chyba niezbyt często słyszymy, że celem naszego życia chrześcijańskiego jest zjednoczenie z Jezusem, stanie się Oblubienicą Chrystusa – każdy we własnym stanie życia, nie tylko tego w życiu konsekrowanym.

– Dla św. Jana to, co dzieje się w życiu danej osoby przez zjednoczenie z Jezusem jest zapowiedzią tego, co przeżywa Kościół jako Oblubienica Chrystusa. Im więcej będzie oblubienic ludzkich, tym bardziej Kościół będzie wzrastał jako Oblubienica Chrystusa – zaznacza o. Wojciech.

Czyste źródło

Dopiero 4 lata temu dowiedziała się o św. Janie od Krzyża i wtedy zaczęła czytać książki jemu poświęcone i jego dzieła. Maria Olesiejuk, słuchaczka warszawskiego „Carmelitanum”, dobrze wie, że ta lektura nie należy do łatwych, ale ten trud przynosi nadzwyczajne owoce.

Reklama

– Przede wszystkim głębia duchowa, wobec otaczającej płycizny ideowej, piękno i precyzja słowa, wobec częstej bylejakości współczesnych wypowiedzi, oraz uniwersalizm i aktualność dzieł, wobec sezonowych mód literackich – wskazuje rozmówczyni „Niedzieli”. – Odkrycie pism tego karmelity było dla mnie jak znalezienie w lesie źródła czystej wody. Doktor Kościoła przemawia z mocą, stawia wysokie wymagania duchowe, ale przecież sam rozwój i potrzebny wzrost duchowy łączą się z wysiłkiem, o którym często mówi, np.: „Bóg bardziej oczekuje od ciebie raczej minimum czystości sumienia niż mnogości uczynków, jakie możesz wykonać”. Tyle i aż tyle – kwituje pani Maria.

Także dla Krzesimira Szulca, młodego męża i ojca, który od października jest słuchaczem „Carmelitanum”, św. Jan od Krzyża jest przewodnikiem po życiu wewnętrznym.

– To dzięki jego dziełom zrozumiałem, czym jest prawdziwa miłość, czyli kochanie Boga dla Niego samego, a nie ze względu na miłe uczucia towarzyszące pobożnym, lecz nietrwałym porywom serca, typowym dla początków życia wewnętrznego.

Krzesimirowi szczególnie bliskie są słowa, w których święty wyjaśnia, że dusza, która podąża za swoimi pożądaniami i szuka zaspokojenia w różnych stworzeniach, nie tylko się nimi nie nasyci, ale stanie się jeszcze bardziej pusta.

– Święty, bazując na Psalmie 58, porównuje taką duszę do psa, który, chcąc zaspokoić głód, szuka okruchów pod stołem, co tylko podsyca jego głód. Myślę, że to porównanie jest szczególnie aktualne i pomocne dziś, w dobie konsumpcjonizmu – zarówno materialnego, jak i duchowego, nastawionego na silne, lecz powierzchowne doznania, które w sercu pozostawiają pustkę – akcentuje nasz rozmówca.

Do 27 grudnia uzyskać można odpust jubileuszowy w następujących miejscach związanych ze świętym, tj. przede wszystkim w kościołach w diecezjach Ávila, Segovia i Jaén. Specjalną możliwość otrzymują osoby starsze, chore i niepełnosprawne, które mogą łączyć się duchowo z obchodami z domu, ofiarowując modlitwy i cierpienia.

2026-01-27 15:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Neokatechumenat u Dobrego Pasterza

Niedziela warszawska 1/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum WN

Eucharystia wspólnoty neokatechumenalnej w parafii Dobrego Pasterza

Eucharystia wspólnoty neokatechumenalnej w parafii Dobrego Pasterza

Już prawie 300 osób odnalazło swoje miejsce we wspólnotach neokatechumenalnych działających w parafii przy ul. Szczecińskiego 5 w Warszawie.

Droga Neokatechumenalna narodziła się w 1964 r. w Madrycie. Jej założycielami byli hiszpański malarz Francisco José Gómez Argüello (Kiko) oraz Carmen Hernández. Jest to wtajemniczenie chrześcijańskie, realizowane poprzez lekturę Słowa Bożego, Liturgię i uczestnictwo we wspólnocie.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Powrót do Stumilowego Lasu. Dlaczego warto spędzać czas z dziećmi przy wspólnej lekturze?

2026-10-14 17:10

[ TEMATY ]

książka

Materiał prasowy

Niezależnie, czy masz 5, 25 czy 100 lat, ta książka inspirowana ulubionymi postaciami i miejscami ze świata Kubusia Puchatka sprawi, że od pierwszej litery poczujesz rozgrzewające ciepło i ochotę na Conieco więcej nowych przygód słynnego misia.

W dobie cyfrowej rozrywki i ciągłego pośpiechu, znalezienie chwili na budowanie głębokich relacji w rodzinie bywa prawdziwym wyzwaniem. Tymczasem jeden z najlepszych sposobów na wspólnie spędzony czas mamy na wyciągnięcie ręki. Wspólne czytanie to nie tylko doskonała inwestycja w rozwój dziecka, ale także przestrzeń do budowania więzi, bliskości i przekazywania najważniejszych wartości. Doskonałą okazją, by odkryć tę radość na nowo, jest powrót do uwielbianych przez pokolenia bohaterów w najnowszych książkach wydawnictwa Znak Emotikon o Kubusiu Puchatku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję