Reklama

Wołanie o sprawiedliwość

Do naszych rąk trafia książka, która może się okazać jedną z najbardziej wstrząsających i zarazem formujących lektur ostatnich lat.

Niedziela Ogólnopolska 4/2026, str. 59

Materiał prasowy

Zbrodnia (nie)osądzona. Losy żandarmów niemieckich biorących udział w mordzie na rodzinie Ulmów i ukrywanych przez nich Żydach

Zbrodnia (nie)osądzona.
Losy żandarmów niemieckich biorących
udział w mordzie na rodzinie Ulmów
i ukrywanych przez nich Żydach

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie niemieckiej okupacji człowieczeństwo stało się aktem odwagi, bohaterstwa, za które groziły drakońskie kary. Ulmowie z Markowej, oferując swoją dobroć i gościnność grupce Żydów, wykazali się takim aktem heroizmu. Żandarmi nie mieli wobec nich cienia litości, nie oszczędzili nawet dzieci i brzemiennej kobiety. Ten akt barbarzyństwa był zaprzeczeniem ludzkich odruchów. Czy spotkał się z należytą karą? Takie pytanie w swojej książce Zbrodnia (nie)osądzona. Losy żandarmów niemieckich biorących udział w mordzie na rodzinie Ulmów i ukrywanych przez nich Żydach zadaje historyk IPN Wojciech Hanus.

Autor konsekwentnie obnaża mechanizmy, dzięki którym zbrodniarze wojenni unikali realnej odpowiedzialności. Archiwa, protokoły przesłuchań, dokumenty sądowe i relacje świadków składają się na obraz państwowego i społecznego „rozmywania winy”. Hanus nie epatuje emocjami, nie moralizuje, lecz pozwala mówić faktom. A te są bardziej oskarżycielskie niż jakakolwiek publicystyczna tyrada.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siłą tej książki jest jej chłodny, niemal ascetyczny styl. Autor pisze precyzyjnie, bez retorycznych fajerwerków, co potęguje grozę opisywanych wydarzeń. Każdy rozdział przypomina, że zło nie zawsze ma twarz fanatyka – częściej nosi maskę funkcjonariusza „wykonującego rozkazy”, który po wojnie wraca do normalnego życia, zakłada rodzinę, pracuje, bywa szanowanym obywatelem.

Zbrodnia (nie)osądzona to publikacja, którą – mimo akademickiej precyzji i archiwalnej solidności – czyta się jak gorzki reportaż o odpowiedzialności, pamięci i systemowym zapomnieniu.

Zbrodnia (nie)osądzona. Losy żandarmów niemieckich biorących udział w mordzie na rodzinie Ulmów i ukrywanych przez nich Żydach
Wojciech Hanus
Wydawnictwo: IPN
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

2026-01-20 14:16

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Policja: zarzuty i areszt dla 21-latki, która w sobotę w Warszawie zaatakowała nożem 3 osoby

2026-10-11 18:01

[ TEMATY ]

policja

Areszt

zarzuty

PAP/Marcin Kmieciński

21-latka, która w sobotę w zespole szkół dla dorosłych przy ul. Mińskiej w Warszawie zaatakowała nożem 3 osoby, usłyszała w niedzielę 5 zarzutów — poinformowała na X praska komenda policji. Decyzją sądu kobieta została aresztowana na trzy miesiące.

Jak informował w sobotę rzecznik Komendy Stołecznej Policji kom. Jacek Wiśniewski, 21-letnia napastniczka, będąca uczennicą szkoły, w której doszło do zdarzenia, zaatakowała nożem 17-latkę. Dziewczyna trafiła do szpitala z ranami ciętymi przedramienia. W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały również inne dwie kobiety w wieku 17 i 24 lat. Nie wymagały one hospitalizacji.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

U Matki Bożej Bocheńskiej

2026-10-12 12:35

Paweł Pasionek

- Prawdziwa bojaźń Boża rodzi się z autentycznej czci wobec Pana Boga – powiedział bp Andrzej Jeż.

Kulminacją tygodniowego odpustu ku czci Matki Bożej Różańcowej w Bazylice Mniejszej w Bochni była uroczysta Msza św. pod przewodnictwem ks. bpa Andrzeja Jeża, ordynariusza diecezji tarnowskiej, odprawiona w święto Matki Bożej Różańcowej oraz Procesja Różańcowa ulicami Bochni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję