Reklama

Głos z Torunia

Czas, który odmienił serca

Kościół zamyka Rok Jubileuszowy. Był to wyjątkowy czas łaski, pielgrzymowania i pojednania, który pozostawił w sercach wiernych wezwanie do dalszego życia Ewangelią na co dzień.

Niedziela toruńska 3/2026, str. VI

[ TEMATY ]

diecezja toruńska

Agata Pawluk

Kapłani towarzyszyli wiernym w odkrywaniu łaski Roku Jubileuszowego

Kapłani towarzyszyli wiernym w odkrywaniu łaski Roku Jubileuszowego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W toruńskiej katedrze 28 grudnia ub.r. wierni spotkali się, aby zakończyć Rok Jubileuszowy, który obchodziliśmy pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei”. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Arkadiusz Okroj. Podkreślił on, że był to czas, w którym Bóg zapragnął wejść w osłabione serca ludzi.

Pielgrzymka w głąb serca

Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na narastającą powierzchowność. Jak podkreślił, coraz częściej żyjemy obok siebie, obok Boga, pochłonięci pośpiechem zapominamy o tym, co najistotniejsze. W świecie, w którym serce bywa spychane na margines, wielu ludzi stawia wyłącznie na intelekt. Tymczasem, jak zaznaczył bp Okroj, aby ocalić społeczeństwo, konieczna jest pielgrzymka do własnej istoty, do własnego serca. To właśnie tam człowiek może odnaleźć Boga, który w Jezusie Chrystusie objawił samego siebie, swoje serce. Spotkanie z Jezusem staje się kluczowe, ponieważ to On pragnie ocalić człowieka. – Bez Niego nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. To Chrystus pomaga nam zrozumieć, kim jesteśmy, dostrzec naszą niepowtarzalność. Pewne jest to, że bez Jezusa człowiek nie jest w stanie w pełni zrozumieć samego siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W tym kontekście szczególnego znaczenia nabiera Rok Jubileuszowy, który był czasem łaski i zaproszeniem do pielgrzymki w głąb serca. – Daliśmy się prowadzić Słowu. Wielu podjęło pielgrzymki do kościołów stacyjnych oraz innych miejsc świętych, korzystając z sakramentu pojednania i otwierając się na łaski odpustów jubileuszowych. Biskup zauważył, że wędrówka w głąb ludzkiego serca nie kończy się wraz z zakończeniem Roku Jubileuszowego. Ma ona przynieść trwałe owoce, przede wszystkim w posłuszeństwie Słowu.

Czas łaski

Owocem Roku Jubileuszowego w diecezji będzie Rok Eucharystyczny „Uczeń Eucharystii – Misjonarzem”, który rozpocznie się w Wielki Czwartek. – Niech będzie to czas, w którym pozwolimy, by Jezus wziął nasze serca, błogosławił je, przemieniał i rozdawał tym, którzy potrzebują świadków Jego obecności – zakończył Pasterz.

Diecezjanie podkreślają, że był to dla nich wyjątkowy czas.

– Rok Jubileuszowy przeżyłem w nadziei, że nasz Kościół zmieni się na lepsze. Pamiętałem jednak, że najlepsze, co mogę zrobić, to zmieniać siebie. Czas w seminarium, przyjęcie lektoratu i Admissio, a także oaza czy pielgrzymka były kolejnymi krokami na tej drodze – kl. Paweł.

– Rok Jubileuszowy był dla mnie czasem głębokiego doświadczenia Kościoła od środka przez udział w Jubileuszu Młodych w Rzymie i spotkania ludzi z całego świata. Jego najpiękniejszym owocem stał się dla mnie dar nowego życia – wraz z mężem oczekujemy upragnionego dzieciątka, o które wspólnie modliliśmy się w Rzymie – Marta.

– Był to dla mnie czas łaski otrzymania posługi lektora stałego. Pragnę nieść Słowo Boże zwłaszcza tym, dla których uczestnictwo w Eucharystii jest jedyną okazją spotkania z Nim – Piotr

– W lutym wróciłam z pięciomiesięcznego wolontariatu misyjnego w Brazylii. Dzięki temu doświadczeniu potrafię z innej perspektywy spojrzeć na własne życie, możliwości, jakie mam ukryte w sobie, na ludzi i na wiarę – Zofia.

– Rok nadziei był możliwością odkrycia różnicy pomiędzy optymizmem a nadzieją. Pierwsza opcja jest raczej naiwnym myśleniem, że wszystko będzie dobrze. Nadzieja natomiast, zakorzeniona w Chrystusie, daje nam siłę do stawiania oporu różnym przeciwnościom. Chrześcijanin to nie człowiek naiwnie myślący, ale taki, który swoje życie oddaje w kierownictwo Jezusowi – Jakub.

2026-01-13 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radość świętowania

Niedziela toruńska 30/2021, str. VI

[ TEMATY ]

diecezja toruńska

Justyna Zabłotna

W świętowanie zaangażowali się nawet najmłodsi parafianie

W świętowanie zaangażowali się nawet najmłodsi parafianie

Wypełniony kościół i teren otaczający świątynię ledwie pomieścił parafian i gości. Przy dźwiękach wyremontowanych organów kościelnych oraz Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Rybna rozpoczęliśmy świętowanie.

Po zakończeniu dziewięciomiesięcznej nowenny i odbyciu misji świętych 4 lipca, w dniu odpustu parafialnego, parafia Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego w Jastrzębiu przeżywała jubileusz 200-lecia konsekracji kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

125 lat wrocławskiej prowincji sióstr elżbietanek

2026-09-26 20:03

Magdalena Lewandowska

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła  z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

– Przez 125 lat tam, gdzie pojawiał się habit sióstr elżbietanek, tam pojawiał się znak miłosierdzia, znak opieki, świadectwo wiary i miłości – podkreśla bp Maciej Małyga.

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety świętowało piękny jubileusz – 125 lat istnienia prowincji wrocławskiej. Uroczystej Eucharystii we wrocławskiej katedrze przewodniczył abp Józef Kupny, obecny był także bp Andrzej Siemieniewski z diecezji legnickiej i bp Ignacy Dec z diecezji świdnickiej, a homilię wygłosił bp Maciej Małyga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję