Reklama

Porady

Nasze rady

W świątecznym domu

Jak ozdobić dom, by nabrał uroczystego i przytulnego wyglądu? Podrzucamy kilka pomysłów na ostatnią chwilę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasze wnętrza wcale nie muszą być jak z katalogu. Wystarczy kilka drobiazgów, które mamy w domu, by nadać wyjątkowości tym świątecznym dniom.

Z tym szczególnym czasem kojarzą się nam zwłaszcza zapachy iglaków, goździków, pomarańcz i przypraw korzennych. Tworzą ciepłą atmosferę, łagodzą napięcia, wywołują wspomnienia z dzieciństwa. Co zrobić, żeby w naszym domu pachniało Bożym Narodzeniem?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

• W mandarynkę powbijaj goździki, a dom wypełni się pięknym aromatem.

• W niewielkim garnuszku gotuj przez chwilę niewielką ilość wody ze skórką z pomarańczy, odrobiną goździków i kawałkiem laski cynamonu. Już w czasie gotowania wypełni to dom przepięknym aromatem. Po wystudzeniu płynem przelanym do atomizera można też spryskać powietrze albo – z zachowaniem ostrożności, by nie poplamić tkanin – zasłony lub poduszki.

• Świeże gałązki sosny – jeśli w domu nie ma żywej choinki – z żywicznym zapachem pozwolą poczuć się jak w lesie i ukoić nerwy.

• Minigirlanda z suszonych plastrów pomarańczy, lasek cynamonu, gwiazdek anyżu poprzetykanych gałązkami iglaków, powieszona na kaloryferze, uwolni olejki eteryczne.

Reklama

• Mieszanina kilku łyżek soli himalajskiej z sokiem wyciśniętym z pomarańcz albo kawałkami pomarańczowej skórki umieszczona w miseczce sprawi, że powoli będzie się w pomieszczeniu uwalniał cytrusowy aromat, który pochłonie brzydki zapach i wilgoć. Korzenny efekt zapewni dodanie kilku goździków.

Wciąż będą przypominać o adwentowym oczekiwaniu. I o tym, że Zbawiciel przychodzi rozświetlić nasze ciemności, dając nadzieję i pokój. Proponujemy dwa szybkie sposoby ich przygotowania:

• Wystarczą zwyczajne słoiczki bez etykiet i podgrzewacze. Słoiczki przewiązane kilkakrotnie wstążeczką, rafią albo jutowym sznurkiem i kolorowe ozdoby sprawią, że dom rozświetli się ciepłą poświatą. Sznurek albo klej na gorąco czy ten do prac kreatywnych pozwolą przytwierdzić do brzegu domowego lampionu gałązkę sosny, niewielką bombkę, gwiazdkę albo szyszkę czy laskę cynamonu.

• Zimowego charakteru lampionowi doda sztuczny śnieg. Należy cały słoik – poza szyjką – posmarować klejem (może być klej typu magik) i obsypać białym puchem. Górę słoika można ozdobić podobnie jak słoik powyżej.

• Świeczki czy podgrzewacze mogą zastąpić światełka ledowe. Wtedy do słoika bezpiecznie można dodać ozdoby – figurkę aniołka, drzewko czy drewniany domek.

To on jest najważniejszym miejscem spotkania przy wigilijnej wieczerzy. Sianko pod obrusem i dodatkowe nakrycie dla niespodziewanego gościa albo dla tych, których zabraknie, dla tych, którzy odeszli – to podstawa. A jak udekorować stół?

• Wyrazistości białemu świątecznemu obrusowi dodadzą ułożone na środku stołu gałązki igliwia, a przyczepione do nich szyszeczki czy wysuszone plastry pomarańczy dodadzą kolorytu.

Reklama

• Serwetki zwinięte w rulon i przewiązane kolorową wstążką, pod którą można wetknąć gałązkę iglaka, będą się pięknie prezentować przy świątecznej zastawie.

• Symboliczny detal przy każdym nakryciu będzie miłym akcentem. Może to być świąteczny drobiazg kupiony w sklepie albo własnoręcznie wykonany podarunek, papierowy anioł czy np. pozytywna myśl zapisana na eleganckim papierze.

• Świeca ustawiona w centralnej części stołu, symbolizująca nadchodzącego Chrystusa, dopełni dzieła.

Niech wspólnie przygotowywane dekoracje przypominają o wzajemnej obecności, miłości i nadziei, którą daje przyjście Jezusa na świat.

2025-12-15 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawdziwe święta

Niedziela lubelska 52/2016, str. 5

[ TEMATY ]

świadectwo

święta

Boże Narodzenie

Archiwum Mirosława Piotrowskiego

Prof. Mirosław Piotrowski z żoną i dziećmi

Prof. Mirosław Piotrowski z żoną i dziećmi

O rodzinnym świętowaniu Bożego Narodzenia i unijnych paradoksach mówi prof. Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego

Święta Bożego Narodzenia zawsze spędzałem z rodziną. To dla mnie święta rodzinne – Narodzenie Pana Jezusa i Święta Rodzina. Jako dziecko świętowałem z rodzicami i dwiema siostrami (obecnie moje siostry są zakonnicami; Boże Narodzenie spędzają w swoich wspólnotach). Ważny był okres przygotowania do świąt. Chodziliśmy rano na Roraty; ja służyłem do Mszy św. jako ministrant. W domu choinkę ubieraliśmy zawsze w Wigilię. Do tego dnia śpiewaliśmy tylko pieśni adwentowe. Do dziś razi mnie antycypowanie bożonarodzeniowych zwyczajów podczas Adwentu. W rodzinnym domu zachowywaliśmy wigilijne zwyczaje kulinarne: na stole zawsze były barszcz z uszkami, karp i kutia. Moja mama w domu sama lepiła uszka. Recepturę potraw i zwyczaje przeniosłem do własnej rodziny; żona również sama lepi uszka. Mamy z żoną czwórkę dzieci. Nie wyobrażają one sobie świąt, które nie byłyby rodzinne. Zawsze mamy dużą naturalną choinkę, którą ubieramy wspólnie przed Wigilią. Do stołu zasiadamy po zmroku, a przed połamaniem się opłatkiem czytamy odpowiedni fragment z Pisma Świętego. Po tradycyjnej wigilijnej wieczerzy śpiewamy kolędy. Dzieci, zarówno małe jak i duże, znajdują prezenty pod choinką. Jest tam żłóbek z nowo narodzonym Dzieciątkiem Jezus. Święta Bożego Narodzenia bez wątpienia umacniają wiarę, lecz są także ważnym elementem tradycji, która, jak sądzę, spaja nie tylko moją rodzinę, ale i wszystkich Polaków oraz inne narody.
CZYTAJ DALEJ

MSZ: będzie dodatkowa infolinia dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie

2026-03-01 15:45

[ TEMATY ]

infolinia

Bliski Wschód

MSZ

Adobe.Stock.pl

Od niedzieli, od godz. 17.00 uruchomiona zostanie dodatkowa infolinia dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie - przekazał w niedzielę rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Przedstawiciel resortu przekazał, że infolinia działać będzie pod numerem: +48 22 523 88 80. Dodał, że dzięki niej polscy obywatele będą mogli uzyskać aktualne informacje.
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie!, a nie czynicie tego, co mówię?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Słowa mogą być poprawne, a serce dalekie. Wiara nie polega na deklaracjach, lecz na zgodzie życia z Ewangelią. Jezus nie wypomina modlitw – pyta o konsekwencję.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję