Reklama

Zachód nie powstał sam

Jaki jest fundament cywilizacji Zachodu? Czy to, co wiemy o naszym świecie, jest zgodne z prawdą historyczną?

Niedziela Ogólnopolska 48/2025, str. 23

Materiał prasowy

Okładka książki Jak świat stworzył Zachód. Cztery tysiące lat historii

Okładka książki Jak świat stworzył Zachód. Cztery tysiące lat historii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nowatorskie i odkrywcze spojrzenie na powstanie i rozwój cywilizacji Zachodu proponuje Josephine Quinn, profesor historii starożytnej na Uniwersytecie Oksfordzkim i autorka poczytnych książek historycznych. Jej publikacja Jak świat stworzył Zachód. Cztery tysiące lat historii to monumentalna próba przewartościowania klasycznego obrazu Zachodu. Autorka ukazuje jego kształtowanie się nie jako wyjątku, opartego na grecko-rzymskich fundamentach, lecz jako efektu tysięcy lat wymiany kulturowej, technologicznej i ekonomicznej z całym światem. Quinn rozpoczyna swą opowieść od tego, co działo się ok. 2600 r. przed Chr. w Mezopotamii i Egipcie, by przez kolejne cztery tysiąclecia prześledzić, jak idee, techniki i instytucje, które dziś uznajemy za „zachodnie”, rodziły się w kontakcie z innymi cywilizacjami.

Quinn w swojej książce sprawnie łączy skrupulatność profesora historii z pisarską narracją. Podając liczne intrygujące przykłady i anegdoty, puszcza literackie oko do czytelnika, by pobudzić jego wyobraźnię. Choć książka jest solidnym opracowaniem historycznym, to czyta się ją jak wciągającą powieść, której fabuła rozgrywa się na przestrzeni tysiącleci.

Dla niejednego czytelnika podejście Quinn może być szokujące, gdyż dość krytycznie podchodzi ona do greckich i rzymskich korzeni naszej cywilizacji. Ukazując je w zbytnim uproszczeniu, uwypukla zarazem wymienność kultur jako główny motor rozwoju cywilizacji Zachodu. Jest to ciekawe podejście, ale dla osób przyzwyczajonych do klasycznej, linearnej historii Zachodu książka może się okazać szokująca. Jeśli jednak akceptujemy, że historia jest siecią powiązań – skrzyżowaniem światów – to sięgając po publikację Quinn, otrzymujemy fascynującą lekturę, otwierającą nas na alternatywną wizję historii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-11-25 15:23

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na pustyni ze Słowem Bożym – list pasterski metropolity warszawskiego na I niedzielę Wielkiego Postu

2026-02-22 11:27

[ TEMATY ]

Wielki Post

List Pasterski

Abp Adrian Galbas

archwwa.pl

Do wyjścia w czasie Wielkiego Postu na wewnętrzną pustynię - w większym skupieniu, milczeniu, na modlitwie i otwartości na Słowo Boże zachęca wiernych w czytanym dzisiaj w kościołach Archidiecezji Warszawskiej liście pasterskim abp Adrian Galbas.

Metropolita warszawski podkreśla, że aby stanąć na pustyni nie trzeba opuszczać swojego miejsca zamieszkania i donikąd wyjeżdżać. „Chodzi tu o pustynię wewnętrzną, na którą można się udać bez pakowania walizek i kupowania biletu”.
CZYTAJ DALEJ

Kod pocztowy ważniejszy niż talent? Uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse

2026-02-20 20:55

[ TEMATY ]

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.

Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah apeluje do lefebrystów o jedność z Kościołem rzymskim i posłuszeństwo papieżowi

2026-02-23 06:53

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Vatican Media

„Najlepszym sposobem obrony wiary, Tradycji i autentycznej liturgii będzie zawsze naśladowanie posłusznego Chrystusa. Chrystus nigdy nie nakazałby nam zniszczenia jedności Kościoła” - stwierdza kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odniósł się w artykule opublikowanym na łamach "Le Jorunal Du Dimanche" do zapowiedzi konsekracji biskupich bez mandatu papieskiego przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.

Kard. Sarah przypomina, że Chrystus i Kościół są nierozdzielni. Wychodząc od od wyznania św. Piotra (Mt 16,16) i podkreśla, że: Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, Chrystus działa i objawia się w swoim Kościele, a pełnia środków zbawienia (wiara, sakramenty, łaska) znajduje się wyłącznie w Kościele. Przywołuje tu myśl Augustyn z Hippony: „Gdzie Piotr tam jest Kościół” (Ubi Petrus, ibi Ecclesia).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję