Reklama

Niedziela Wrocławska

Głos sumienia

Patrząc na historię tego kapłana pochodzącego z Oławy można powiedzieć, że potrafił on iść pod prąd, w czasach, gdzie wielu wybierało zło.

Niedziela wrocławska 47/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Bł. ks. Bernard Lichtenberg

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Bernard Lichtenberg

Bł. ks. Bernard Lichtenberg

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym roku mija 150 lat od dnia urodzin i Chrztu św. bł. ks. Bernarda Lichtenberga. Swoją postawą pokazał, że miłość Pana Boga jest ponad podziałami narodowościowymi.

Pochodził z Oławy

Bernard Lichtenberg urodził się 3 grudnia 1875 r. w Oławie (wówczas niemieckie Ohlau). Wychowywał się w rodzinie głęboko religijnej, co zaowocowało chęcią służby Kościołowi. Po zakończeniu studiów teologicznych i przyjęciu święceń kapłańskich z rąk kard. Georga Koppa (21 czerwca 1889 r.) pełnił posługę kapłańską na terenie diecezji wrocławskiej, a dokładnie w kościele św. Jakuba w Nysie. Po roku kard. Kopp przeniósł go do Berlina, który nie należał do diecezji wrocławskiej, ale był przypisany do niej jako „Delegaturbezirk Brandenburg und Pommern”. Warto dodać, że w środowisku katolickim Berlin uchodził za miasto misyjne, a kard. Kopp, chcąc działać ewangelizacyjnie w tamtym miejscu, wysyłał tam gorliwych kapłanów. Ksiądz Lichtenberg podczas posługi w Berlinie działał na rzecz ubogich, a w latach przedwojennych pomagał ofiarom ideologicznej nienawiści. Kilka lat po utworzeniu diecezji berlińskiej (1930 – przyp. Red.) został proboszczem katedry św. Jadwigi w Berlinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nie poszedł za Führerem

Reklama

Dla ks. Lichtenberga sprawą oczywistą była wierność Ewangelii wbrew panującym w III Rzeszy trendom. Kapłan ten charakteryzował się niebywałą gorliwością duszpasterską oraz ogromnym zaangażowaniem społecznym. Był on wrażliwy na ludzką krzywdę. Zasłynął z pomocy uchodźcom politycznym oraz ofiarom prześladowań. W 1931 r. ks. Bernard zachęcał do oglądania filmu: „Na Zachodzie bez zmian” („Im Westen nichts neues”), który był ekranizacją powieści Ericha Marii Remarque`a. Film opowiadał o okrucieństwie I wojny światowej. To nie spodobało się ówczesnym władzom, a przede wszystkim Josephowi Goebbelsowi, który rozpoczął kampanię przeciwko ks. Lichtenbergowi. Nie uległ on jednak działaniom ideologicznym. Odrzucał je, mówiąc wprost, że ideologia ta „zatruwa serca wierzących”

W 1935 r. już jako proboszcz berlińskiej katedry otrzymał raport o nieludzkim traktowaniu więźniów politycznych w obozie koncentracyjnym w Esterwegen. Ksiądz Lichtenberg wystosował list, w którym zaprotestował przeciwko takiemu działaniu. Nie spotkało się to z aprobatą ówczesnej władzy, zbagatelizowano słowa tego kapłana, a dodatkowo został przesłuchiwany i maltretowany za „szerzenie propagandy okrucieństwa”. Cel działania gestapowców był jasny. Chcieli poznać źródło informacji ks. Lichtenberga. Ten jednak mimo tortur nie zdradził swojego informatora. Pochodzący z Oławy kapłan nie bał się mówić otwarcie, gdy działo się zło. Gdy w listopadzie 1938 r. odbyły się zamieszki społecznie ukierunkowane na Żydów i chrześcijan żydowskiego pochodzenia, ks. Lichtenberg każdej niedzieli, publicznie modlił się za prześladowanych, niezależnie od wyznawanej wiary. Gdy na jaw wyszedł „program eutanazji”, który zawierał mordowanie nieuleczalnie chorych, niepełnosprawnych umysłowo i fizycznie, ks. Bernard stanowczo zaprotestował takiemu działaniu w liście skierowanym do szefa służby zdrowia III Rzeszy.

Więzienie i śmierć

Reklama

Na podstawie donosu z 23 października 1941 r. ks. Lichtenberg zostaje aresztowany. Aby oskarżyć tego kapłana, naziści spreparowali dowody. Byli bezwzględni. Próbowali wpłynąć na ks. Lichtenberga, aby odwołał swoje słowa. Przez dwa lata pobytu w więzieniu nie zrobił tego. Najpierw karę odbywał w więzieniu Tegel, później przeniesiony został do obozu przejściowego Berlin – Wuhlweide. Z okresu więziennego zachowały się jego zapiski, które pokazują jego niezłomność.

Przykładem są słowa: „Jeśli ktoś wzywa mnie do nienawiści, odpowiadam modlitwą. Niech moje serce pozostanie wolne od niej”. Po zakończeniu kary więzienia nie zostaje zwolniony, ale trafia do tzw. „Schutzhaft”, czyli aresztu ochronnego, a następnie skazany na wywózkę do obozu koncentracyjnego w Dachau. Nie dotarł tam. 3 listopada 1943 r. pociąg, w którym jechał ks. Lichtenberg zatrzymał się w mieście Hof. W tym czasie 200 więźniów wraz z ks. Bernardem przewieziono do miejscowego więzienia. Dyrektor więzienia widząc bardzo chorego ks. Lichtenberga postanawia przewieźć go do szpitala. Tam otrzymuje sakrament namaszczenia chorych i umiera 5 listopada 1943 r. ok. godz. 18.

Post mortem

Reklama

Po śmierci ks. Lichtenberga liczył się czas. Próbowano zdążyć przed niepożądaną interwencją gestapowców. Doczesne szczątki zmarłego kapłana przeniesiono 16 listopada 1943 r., w procesji z kościoła św. Sebastiana na cmentarz katedralny przy Liesenstrasse. Z czasem pojawiła się idea przeniesienia doczesnych szczątków ks. Bernarda do kościoła Matki Bożej Królowej Męczenników w Berlinie – Charlottenburgu. Nie otrzymano zgody władz NRD. W związku z tym w 1965 r. kości ks. Lichtenberga przeniesione zostają do dolnego kościoła katedry św. Jadwigi w Belinie Wschodnim. 23 czerwca 1996 r. papież Jan Paweł II ogłosił ks. Lichtenberga błogosławionym. 5 listopada 2018 r., w 75. rocznicę śmierci i liturgiczne wspomnienie kapłana, doczesne szczątki zostają tymczasowo przeniesione do kościoła w Charlottenburgu. Po ponownym otwarciu katedry kości bł. ks. Lichtenberga wróciły do kościoła św. Jadwigi. Miało to miejsce 29 listopada 2024 r. Podczas uroczystości beatyfikacyjnej na stadionie olimpijskim w Berlinie, papież Jan Paweł II powiedział: „Błogosławiony Bernard Lichtenberg przypomina nam, że nie można oddzielać miłości Boga od miłości bliźniego. Tam, gdzie ludzie są prześladowani, tam chrześcijanin nie może milczeć”.

Historia ks. Lichtenberga przypomina nam, że dla Chrystusa warto iść pod prąd. Zwłaszcza, kiedy należy sprzeciwić się nienawiści i propagandzie. Wiedział on, że walka o prawdę wymaga stanowczości i poświęcenia.

Oława pamięta

Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Oławie pamięta o bł. ks. Bernardzie Lichtenbergu. Z racji 150. rocznicy urodzin i chrztu przygotowano bogaty program rozsławiający tego kapłana. 25 listopada odbędzie się Dzień modlitwy o pokój. Następnie 29 listopada Turniej Piłkarski LSO Archidiecezji Wrocławskiej o puchar bł. ks. Bernarda. 30 listopada odbędzie się prezentacja „Błogosławiony z Oławy ”prowadzona przez Michała Zwierzańskiego z Izby Muzealnej Ziemi Oławskiej.

Od 1 do 23 grudnia każdego dnia od poniedziałku do soboty o godz. 6.45 będą odprawiane Roraty z bł. ks. Bernardem. 3 grudnia o godz. 18 Msza św., po niej koncert Oławskiej Orkiestry Kameralnej. 4 grudnia – dzień modlitwy o powołania kapłańskie i za powołanych. 6 grudnia – centralne obchody jubileuszu: o godz. 18 Eucharystia pod przewodnictwem abp. Józefa Kupnego. 13 grudnia - adoracja i uwielbienie prowadzone przez ks. Adriana Gałuszkę i wspólnotę Betania. 27 grudnia – 150. rocznica chrztu bł. ks. Bernarda będzie obchodzony jako dzień modlitwy o silną wiarę, a 28 grudnia – dzień modlitwy o świętość rodzin przypadający w Niedzielę Świętej Rodziny.

* W artykule wykorzystano źródła m.in.: Otto Ogiermann SJ: Bis zum letzten Atemzug; Der Prozeß gegen Bernhard Lichtenberg. Willi Baumann: „…den Greuellügner Lichtenberg wegen heimtückischer Angriffe auf den Staat in Schutzhaft zu nehmen …“. Der Berliner Dompropst Bernhard Lichtenberg, ein Märtyrer im „Dritten Reich“; wikipedia.de;

2025-11-18 13:36

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nigdy nie brakuje miejsca przy Chrystusie. Brakuje jedynie chętnych

2026-06-02 11:15

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Bóg niczego od nas nie oczekuje, ale jedynie tego, by pójść za Nim! Nie ważne są dla Niego nasze słabości czy grzechy, nasze zdrady czy potknięcia, nasze wcześniejsze kłamstwa czy niedotrzymane obietnice. Kiedy pójdę za Nim, On będzie umiał mnie uleczyć. Jest wszak boskim Lekarzem dusz ludzkich.

Jezus, wychodząc z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego na komorze celnej, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» A on wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i zasiadło wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?» On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».
CZYTAJ DALEJ

Papież do młodych Hiszpanów: ideologie przemijają, a prawda trwa

2026-06-07 08:17

[ TEMATY ]

młodzi

podróż apostolska

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Wobec materialnej i duchowej biedy naszych czasów bądźcie misjonarzami Ewangelii – prosił Papież hiszpańską młodzież. W pierwszym dniu wizyty w Hiszpanii Leon XIV modlił się z młodymi na adoracji oraz odpowiadał na ich pytania. Nade wszystko zaś zachęcał nowe pokolenia Hiszpanów, by swe pytania i rozterki powierzali samemu Bogu. Bądźcie pewni, że On dobrze zna wasz głos i wam odpowie – zapewniał Ojciec Święty. Na spotkanie z Papieżem przybyło 600 tys. osób.

Młodzi pytali Papieża o ulubionych świętych. Obok Augustyna Leon XIV wymienił Jana Chryzostoma, Tomasza z Villanuevy oraz Turybiusza z Mogrovejo. Przypomniał, że ze względu na swą elokwencję św. Jan został nazwany Złotoustym. Swym talentem służył jako kapłan i biskup. Papież poprosił przy tej okazji młodych, by nie obawiali się rozważyć, czy nie zostali powołani kapłaństwa, życia zakonnego czy innych posług w Kościele. Leon XIV przyznał, że szczególne wrażenie wywarły na nim katechezy Jana Chryzostoma, a także odwaga, z jaką występował przed cesarzem.
CZYTAJ DALEJ

Lednica ma sens jeśli staje się miejscem decyzji!

2026-06-07 08:10

[ TEMATY ]

Lednica

Lednica 2000

spotkanie młodych

Piotr Drzewiecki

Lednica nie jest festiwalem emocji, nie jest tylko koncertem, tańcem i braterskim spotkaniem. Lednica ma sens tylko wtedy, gdy staje się miejscem decyzji, gdy jest miejscem nowego genesis – mówił bp Grzegorz Suchodolski w homilii Mszy św. sprawowanej podczas XXX Ogólnopolskiego Spotkania Młodych na Lednicy.

Tegoroczna Lednica odbywa się pod hasłem „GENESIS”, które zaprasza do powrotu do źródeł – do początku naszej historii, wiary i powołania. Centralnym miejscem każdej Lednicy jest Msza święta sprawowana pod Bramą-Rybą. Eucharystii przewodniczył abp Wojciech Polak, prymas Olski, a homilie wygłosił pomocniczy biskup siedlecki. Nawiązał w niej do historii Lednicy, do wielkich marzeń Ojca Jana Góry – twórcy Lednicy i do kolejnych spotkać na polach lednickich. - Lednica ma sens tylko wtedy kiedy staje się miejscem decyzji. Może właśnie dziś zaczyna się nowa historia. Lednica jego miejscem wyboru, miejscem decyzji, miejscem nowego Genesis. 30 lat temu zrodziło się wielkie marzenie ojca Jana Góry. Wtedy 20 tysięcy ludzi wybrało Pana Jezusa jako swojego Pana i zbawiciela. Większość z was nie pamięta tego co było 30 lat temu…. Przyjechaliście po nowe wyzwania. Ale wielkie Genesis to nie powrót do roku 2000, to tu i teraz! – mówił bp Grzegorz Suchodolski
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję