Reklama

Wiara

Siedlce

Męska droga wiary

Dlaczego współczesny mężczyzna – mąż, ojciec, kapłan – odmawia Różaniec? Co łączy mężczyzn z bractwa z Białej Podlaskiej? Jak pomagają sobie w trudnościach?

Niedziela Plus 43/2025, str. II

[ TEMATY ]

różaniec

Archiwum Bractwa

Bractwo Różańcowe

Bractwo Różańcowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bractwo ma szerszy wymiar niż tylko formalne odmawianie Różańca – podkreśla dr Piotr Karwowski, założyciel Bractwa Różańcowego przy diecezjalnym sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białej Podlaskiej, dyrygent Scholi Cantorum Misericordis Christi. I tłumaczy: – Różaniec jest niezwykłą modlitwą, która łączy w sobie praktyczne elementy z elementami duchowymi, wręcz mistycznymi. Rozważanie tajemnic upodabnia człowieka do Jezusa i Jego Matki oraz buduje osobowość i cnoty w jego życiu.

Żywy pomnik wdzięczności

Reklama

Historia bractwa sięga 1620 r. i jest związana z parafią św. Anny w Białej Podlaskiej (parafia Chrystusa Miłosiernego została ustanowiona w 1982 r.). Przez wieki bractwa te, także w Białej Podlaskiej, prężnie się rozwijały aż do lat 50. XX wieku, kiedy to władze komunistyczne nakazały rozwiązać wszelkie stowarzyszenia funkcjonujące przy kościołach, także to. W nawiązaniu do tej starej tradycji – już 400-letniej – bractw różańcowych, które powstawały i działały w Polsce od XV wieku, także w Białej Podlaskiej, 2 kwietnia 2006 r., w pierwszą rocznicę śmierci papieża Jana Pawła II, ponownie powstało Bractwo Różańcowe w tym mieście. Jego twórca, prowadząc chór dla dzieci i młodzieży, zauważył, że niekiedy to dzieci przyprowadzają rodziców do kościoła. Dlatego w trosce o formację rodziców założył Bractwo Różańcowe dla ojców i Wspólnotę Różańcową Matek Chóralnych dla matek obecnych i dawnych chórzystów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bractwo stanowi żywy pomnik wdzięczności Bogu za dar życia i pontyfikatu św. Jana Pawła II. W jedności z Tradycją Kościoła dba o duchową formację mężczyzn. W swoich założeniach realizuje cele takie jak: szerzenie chwały Bożej przez szczególną cześć dla Najświętszej Maryi Panny oraz wspólne śpiewanie i odmawianie Różańca, kult Najświętszej Eucharystii, pomoc i zachęta dla członków bractwa do życia prawdziwie chrześcijańskiego – czyli według katechizmu, zasad wiary i moralności – oraz wypełnianie nakazów miłosierdzia chrześcijańskiego. Z tego właśnie wypływają obowiązki jego członków. Są oni zobowiązani do codziennego odmawiania jednego dziesiątka Różańca według wyznaczonych tajemnic oraz do udziału w pierwszy czwartek miesiąca we Mszy św. w intencji dobrych powołań kapłańskich i świętości życia kapłanów, w adoracji Najświętszego Sakramentu i w spotkaniu formacyjnym. Ich obowiązkiem jest także poznawanie nauczania papieży z różnych epok, a szczególnie św. Jana Pawła II.

Mężczyźni, którzy pragną dołączyć do bractwa, zgłaszają się na spotkanie grupy. Kandydaci przechodzą rozmowę kwalifikacją i rozpoczynają okres próbny, który trwa ok. pół roku. W tym czasie uczestniczą w spotkaniach formacyjnych. W ten sposób wykazują swoją systematyczność, pracowitość, solidność i potwierdzają swoją gotowość w praktyce, a nie tylko w deklaracji słownej.

Wspólnota mężczyzn

Reklama

Bractwo jako wspólnota modlitewna zrzesza mężczyzn (świeckich – siedemdziesiąt osób i duchownych – trzech kapłanów). Członkowie bractwa to pełnoletni mężczyźni wyznania rzymskokatolickiego, którzy prowadzą życie pod każdym względem przykładne: w dziedzinie moralności i zdrowej nauki katolickiej – np. nie żyją w związkach niesakramentalnych – nie są skazani prawomocnym wyrokiem ani nie pozostają w kolizji z prawem kościelnym lub państwowym. Ci, którzy jawnie sprzeciwiają się nauce Kościoła katolickiego, opuścili rodzinę, popadli w nałogi i nie przejawiają woli zerwania z nimi czy nie uczestniczą w spotkaniach przez rok, zostają z bractwa usunięci. Opiekunem duchowym grupy jest ks. prał. Mieczysław Lipniacki, budowniczy i pierwszy proboszcz parafii Chrystusa Miłosiernego w Białej Podlaskiej. Na czele bractwa stoi prepozyt wybierany co pięć lat podczas tajnego głosowania. Obecnie jest nim Zdzisław Piotrowski. Funkcję zelatorów pełnią: Wiesław Krawczyk – I koło im. Matki Bożej Kodeńskiej, Tadeusz Sztyber – II koło im. Matki Bożej Leśniańskiej, Bronisław Turyk – III koło im. św. Michała Archanioła. Właśnie tworzy się czwarte koło – im. św. Józefa.

O tym, jak tradycja i współczesność się przenikają, opowiada Piotr Karwowski: – Nasza wiara jest oparta na dwóch fundamentach: na Piśmie Świętym i Tradycji. Często Tradycja jest pomijania lub luźno traktowana, a ona niesie w sobie ogromny porządek życia duchowego. Wielu katolików chce dziś wrócić do dobrze rozumianej, zdrowej Tradycji, która wypracowała swój język, obyczaje, zwyczaje, nabożeństwa – bardzo ciekawe i głęboko kształtujące dusze ludzkie.

Jubileusz i święto patronalne

Bractwo spotyka się w każdy pierwszy czwartek miesiąca na Mszy św., wspólnej adoracji Najświętszego Sakramentu z centralną modlitwą, którą jest Różaniec, i spotkaniu formacyjnym, odbywającym się w sali parafialnej. Modli się również za swoich zmarłych członków. W drugą niedzielę miesiąca o godz. 8.30 śpiewa wspólnie Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, co nawiązuje do tradycji sprzed 400 lat, która mówi, że zadaniem bractwa jest śpiewanie pieśni nabożnych i Różańca. W ostatnią sobotę miesiąca o godz. 4 sprzed kościoła członkowie bractwa pielgrzymują pieszo do sanktuarium Matki Bożej Leśniańskiej w Leśnej Podlaskiej.

Jubileusz 400-lecia bractwo świętowało uroczystą Mszą św. 19 marca, w uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny, z udziałem mężczyzn z kół różańcowych oraz ks. Adama Przywuskiego, członka bractwa pochodzącego z Białej Podlaskiej, posługującego od 20 lat na Ukrainie. Po liturgii w sali miało miejsce spotkanie formacyjne, a potem – spotkanie braterskie przy kawie. Swoje święto patronalne natomiast bractwo obchodzi 22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, papieża. Tradycyjnie rozpoczyna je Msza św. – w tym roku odprawił ją ks. Adam Kulik, proboszcz parafii Chrystusa Miłosiernego w Białej Podlaskiej, który też głosił homilię. Nawiązując do nauczania papieża Polaka, kapłan ukazał aktualność modlitwy różańcowej oraz jej bogactwo i zachęcał zebranych do odkrycia jej na nowo w życiu osobistym. Po Liturgii odbyło się spotkanie formacyjne i spotkanie braterskie przy herbacie. Tego dnia siedmiu nowych członków zostało oficjalnie przyjętych w szeregi bractwa.

Tradycja buduje rzeczywistość

O tym, jak na bazie tradycji budować współczesny charakter bractwa w formie interesującej dla mężczyzn, opowiada ks. Kulik: – Bractwo jest ciekawą i wartościową propozycją duchowego rozwoju dla mężczyzn. Forma bractwa jest bardziej rozbudowana, realizuje całościowy program. Aktywność bractwa to nie tylko wymiar modlitewny i wspólnotowy, lecz także troska o formację intelektualną i zaangażowanie w sprawy funkcjonowania parafii. Wiemy, jak ważna jest dziś formacja, aby w gąszczu różnych zagrożeń i propozycji ze strony świata nie pogubić się, ale odkryć prawdę. To jest wielka wartość dla parafii. Dlatego jestem wdzięczny i cieszę się, że nasze bractwo istnieje, a panowie są odpowiedzialni i zaangażowani.

2025-10-21 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miej w opiece naród cały… Różaniec z kard. Stefanem Wyszyńskim

[ TEMATY ]

różaniec

Instytut Prymasowski

Przed rozważaniem różańcowym przywołajmy kilka zdań, które o ks. Stefanie Wyszyńskim powiedział św. Jan Paweł II w czasie Mszy Świętej sprawowanej 16 czerwca 1983 roku w Archikatedrze Warszawskiej.

„Pierwszy etap mojej jasnogórskiej pielgrzymki w związku z sześćsetną rocznicą wizerunku Matki Chrystusa prowadzi do katedry która – w momencie najwyższego Boskiego wybrania – nazwała siebie służebnicą Pańską (por. Łk 1,38). Z tego służenia i posługiwania zmarły Prymas uczynił główną siłę swego pasterzowania. Był mocny służbą – służbą świadomą posłannictwa zleconego mu przez Księcia pasterzy. Był mocny służbą – i tą swoją prymasowską służbą czynił mocnym Kościół i naród pośród dziejowych prób i doświadczeń. Dzisiaj razem z wami przy jego grobie, w sercu Warszawy, dziękuję Trójcy Przenajświętszej za tę wielką prymasowską służbę kard. Stefana Wyszyńskiego, prosząc, aby owoce jej trwały nadal w sercach ludzi na całej ziemi ojczystej. Był mocny swoją wiarą w Boga, który jest Panem stworzenia i Panem dziejów poprzez Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. (…) Był mocny swoją wiarą w Chrystusa – ów kamień węgielny zbawienia człowieka, ludzkości, narodu. Czynił wszystko, aby ten kamień węgielny nie został odrzucony przez ludzi naszej epoki, ale by się na nowo umocnił w fundamentach duchowego warszawskiej, do grobu wielkiego Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego. Nie mogłem przybyć do Warszawy na jego pogrzeb w dniu 31 maja 1981 roku z powodu zamachu na moje życie w dniu 13 maja, co spowodowało kilkumiesięczny pobyt w szpitalu. Kiedy dzisiaj dane mi jest przybyć do Ojczyzny, pierwsze moje kroki skierowuję do jego grobu.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Reina: losu ludzkości nie wolno powierzyć algorytmom

2026-07-16 14:27

[ TEMATY ]

kard. Baldo Reina

los ludzkości

nie wolno

powierzyć

algorytmom

Vatican News

Kard. Baldo Reina

Kard. Baldo Reina

Połączenie sztucznej inteligencji z systemami nuklearnymi jest jednym z najpoważniejszych wyzwań naszych czasów - ostrzegł kard. Baldo Reina podczas prezentacji Deklaracji Rzymskiej na Kapitolu. Papieski wikariusz dla Rzymu podkreślił, że żadna maszyna, algorytm ani system autonomiczny nie mogą znaleźć się w centrum decyzji, od których zależy przetrwanie ludzkości.

Na trzy dni Castel Gandolfo stało się miejscem debaty laureatów Nagrody Nobla, ekspertów i przedstawicieli gigantów technologicznych na temat rozwoju sztucznej inteligencji oraz jej wpływu na kondycję człowieka. Ważnym punktem ostatniego dnia programu jest podpisanie Deklaracji Rzymskiej, której cel to promowanie wizji bezpieczeństwa międzynarodowego opartej na współpracy, godności człowieka i integralnym rozwoju.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: czy brak wypoczynku to nie pycha, bo "beze mnie świat się zawali"?

2026-07-17 08:01

[ TEMATY ]

wypoczynek

Abp Adrian Galbas

pycha

świat się zawali

Adobe Stock

Jeżeli ktoś nie może sobie pozwolić nawet na krótki odpoczynek w wakacje, to powinien zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko u niego dobrze z kontrolą siebie samego i czy za bardzo nie dobija się do jego serca postawa pychy, która mówi: jesteś najlepszy, jesteś jedyny, jesteś niezastąpiony, jeśli nawet na chwilę zostawisz codzienne sprawy, to wszystko się niechybnie zawali – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

Abp Galbas przypomniał postawę Leona XIV, który zachęca, żeby na jakiś czas się „wyłączyć” po to, żeby potem być „włączonym” i podjąć obowiązki najlepiej jak potrafimy. Zdaniem metropolity warszawskiego, jeśli ktoś w wakacje nie ma czasu nawet na krótki odpoczynek, powinien zadać sobie pytanie: czy aby nie powoduje nim pycha, która próbuje go przekonać, że bez niego świat się zawali.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję