Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Nocą do Matki Bożej

W ostatnią sobotę września, już po raz IX z kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tomaszowie Lubelskim wyruszyła nocna piesza pielgrzymka różańcowa do Sanktuarium Matki Bożej Krasnobrodzkiej.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 42/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Tomaszów Lubelski

Archiwum Rycerzy Kolumba

Pielgrzymi podczas drogi

Pielgrzymi podczas drogi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Głównymi organizatorami byli Tomaszowscy Rycerze Kolumba, przy współpracy parafii. Nasz osiemnastokilometrowy szlak pielgrzymi zawsze rozpoczynamy od wieczornej Eucharystii w Kościele NSPJ w Tomaszowie Lubelskim. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił dziekan dekanatu Tomaszów Południe ks. Jerzy Sopel. Po Mszy św. zostaliśmy pokropieni wodą święconą, na znak przyjęcia Łaski Bożej. Po wyjściu ze świątyni, rozdawane były emblematy odblaskowe oraz kamizelki, które uwidoczniały pątników w porze nocnej. Nad bezpieczeństwem pielgrzymki czuwali przeszkoleni w zakresie kierowania ruchem Rycerze Kolumba przy asyście policji z Tomaszowa Lubelskiego. Nasza pielgrzymka w tym roku liczyła około 250. pątników. Przewodnikiem grupy był ks. Jerzy Sopel. Ojcem duchownym – ks. Wojciech Suchowierz wraz z ks. Piotrem Kończyńskim z parafii św. Józefa.

Pielgrzymowanie nocą to powrót do wielowiekowej tradycji chrześcijaństwa, która zawsze miała charakter pokutny i wypraszający łaski u Miłosiernego Boga za przyczyną Matki Bożej. Pamiętajmy, noc zabiera nam jeden ze zmysłów – wzrok. Stajemy się wtedy anonimowi choć idziemy razem we wspólnocie. Podczas nocnego pielgrzymowania można doświadczyć nie tylko fizycznego wysiłku, ale także głębokiej duchowej przemiany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Całość Nocnej Pielgrzymki podzielona jest na 3 etapy – każdy po 6 km. Pierwszy etap to przede wszystkim śpiew, radość i entuzjazm połączony z dawaniem świadectwa, jak Pan Jezus bardzo nas kocha. Pierwsze kroki poza miastem to również pierwsza konferencja i pierwsza modlitwa różańcowa, która trwa do pierwszego postoju w Szarowoli. Rycerze w tym miejscu zawsze rozpalają dwa duże ogniska, przy których można się ogrzać i zregenerować. To czas na odpoczynek, jak również pora na posiłek, który co roku zostaje przygotowany przez państwa Leńczuków. Dbają, by pielgrzymom nie zabrakło rogalików, miodu i ciasta.

Drugi etap rozpoczynamy od Apelu Jasnogórskiego. To jest również czas na różańcowe zawierzenie się Matce Bożej. Na konferencji pielgrzymi wsłuchiwali się w tematykę świętości rodzin oraz o współczesnych zagrożeniach jakie na nas czekają.

W dawnej szkole w miejscowości Zielone odbył się dłuższy postój. Rycerze Kolumba przygotowali gorący posiłek. Jest pożywny forszmak oraz kiełbaski a nawet kawa i herbata. W tym miejscu chcemy serdecznie podziękować Gospodarstwu Ekologicznemu państwa Umińskich z Szarowoli za przygotowanie poczęstunku. I kolejny ostatni etap pielgrzymki różańcowej, który jak to mówią pielgrzymi jest najtrudniejszy, poświęcony jest w całości Świętej Rodzinie. Zmęczenie, ciemność, chłód nocy ukazuje nam, że mimo trudu możemy wspólnie dojść do celu. Że każdy człowiek potrzebuje wspólnoty i nigdy nie jest sam. Gdy w oddali widać zarysy Sanktuarium wielu pielgrzymom udziela się moment wzruszenia, ulgi oraz wdzięczności. Każdy krok, każda łza i każde westchnienie zamienia się we wdzięczność Matce Bożej za czas, jaki został nam dany. – Diecezjalne Sanktuarium Krasnobrodzkie jest Kościołem Nawiedzenia – podkreślał, witając i kropiąc wodą święconą pielgrzymów o północy ks. prał. Eugeniusz Derdziuk. – Przyszliście do Matki by odnowić w Niej swoje życie w czasie Świętego Roku Jubileuszowego.

Msza św. niedzielna w sanktuarium o północy jest kulminacyjnym momentem naszej wędrówki. W trakcie Eucharystii zawierzaliśmy nasze rodziny, zakłady pracy oraz naszą społeczność lokalną Matce Bożej – Królowej Polski i Różańca Świętego. Nocna wędrówka nie była tylko wysiłkiem fizycznym ale także duchową drogą przejścia z ciemności nocy do światła. Dla wielu uczestników ta pielgrzymka jest corocznym doświadczeniem odnowy. Spotkamy się za rok jeżeli Bóg pozwoli już po raz dziesiąty.

Vivat Jezus!

2025-10-15 07:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czas nadziei

Niedziela zamojsko-lubaczowska 5/2021, str. III

[ TEMATY ]

Tomaszów Lubelski

Ks. Grzegorz Bartko

Dekoracja świąteczna w sanktuarium

Dekoracja świąteczna w sanktuarium

Tomaszowskie sanktuarium jest miejscem niezwykłym na mapie diecezji, z wielu racji, zarówno w wymiarze unikatowego zabytku, jak i centrum duchowego regionu.

W tym wyjątkowo trudnym dla przeżywania życia wiary, naznaczonym pandemią roku, wiele osób, zarówno z Tomaszowa Lubelskiego, jak i z okolic, szukało w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej umocnienia i pociechy. Kustosz sanktuarium, ks. prał. Czesław Grzyb w homilii podczas Mszy św. w sylwestrowy wieczór stwierdził, że w obecnym czasie troszczymy się szczególnie o zdrowie naszych ciał, ale zaniedbujemy, niestety, stan naszych dusz.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Najpiękniejsza z ludzkich „ości”

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Archiwum Seminaryjne

Serce Jezusa, cierpliwe i wielkiego miłosierdzia, zmiłuj się nad nami… Cierpliwość i miłosierdzie. W litanii do Jezusowego Serca wymieniamy je tuż obok siebie, dosłownie jednym tchem. Najpierw przyjrzyjmy się cierpliwości…

To jedna z najpiękniejszych „ości” w człowieku. Bo choć anatomia twierdzi co innego, to przecież „ości” mamy w sobie wiele… Łagodn-ość, uprzejm-ość, wdzięczn-ość, ale i złośliw-ość, kłótliw-ość, a nawet podł-ość. I wiele, wiele innych. Każda nasza „ość” jest jakąś predyspozycją, usposobieniem do takich a nie innych postaw, możliwym sposobem działania lub bycia. Cierpliwość to doprawdy jedna z najpiękniejszych i najważniejszych spośród nich. Cierpliwość, czyli zdolność cierpienia; gotowość i umiejętność przyjęcia go. Ale przecież nie dla sportu! Cierpliwość nie jest i nie ma być „sztuką dla sztuki”. Cierpliwość jest po to, by służyła jakiemuś większemu dobru, które dzięki niej staje się możliwe do osiągnięcia.
CZYTAJ DALEJ

Bp Włodarczyk: nie dekret, ale serce kapłana troszczy się o lud Boży

2026-06-23 17:56

[ TEMATY ]

Diecezja bydgoska

Diecezja Bydgoska/facebook.com

„Dekret sam w sobie nie wywołuje zatroskania o lud Boży. To już zależy od naszych serc, od naszej postawy kapłańskiej i od naszego podejścia do służby” - powiedział biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk podczas wręczenia 23 czerwca dekretów personalnych kapłanom diecezji bydgoskiej. Oprócz zmian dotyczących księży wikariuszy ordynariusz mianował również nowego dyrektora Caritas Diecezji Bydgoskiej oraz dyrektora Centrum Edukacyjno-Formacyjnego Diecezji Bydgoskiej.

Ordynariusz podkreślił, że każda zmiana personalna jest przede wszystkim misją i posłaniem do dalszej służby. Przyznał, że decyzje dotyczące nowych nominacji bywają trudne zarówno dla kapłanów, jak i dla wiernych przywiązanych do swoich duszpasterzy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję