Reklama

Niedziela w Warszawie

Krakowskie Przedmieście

Modlitwa maratończyków

42 godziny i 20 minut – czyli tyle, ile w kilometrach wynosi długość biegu maratońskiego – modlili się wierni przed Najświętszym Sakramentem o powołania do kapłaństwa i życia zakonnego oraz za wszystkich kleryków i księży przeżywających trudności.

Niedziela warszawska 35/2025, str. III

[ TEMATY ]

Warszawa

www.archiwwa.pl/ Julia Saganiak

Modlitwa maratończyków

Modlitwa maratończyków

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwieńczeniem modlitewnego maratonu, który rozpoczęła Msza św. w kościele seminaryjnym pod przewodnictwem ks. dr. Krzysztofa Szwarca, rektora WMSD w Warszawie, była Eucharystia, której przewodniczył abp Adrian Galbas SAC.

W homilii metropolita warszawski podkreślił, że imperatywem każdego powołania, którym obdarza człowieka Jezus, jest zawsze miłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Najważniejsze jest, żebyś kochał. Powołanie, którym obdarza nas Pan Jezus, zawsze do tego nawiązuje, zawsze tego dotyczy. Jestem powołany do tego, by kochać i to by kochać bardziej, więcej, mocniej – wskazywał abp Galbas.

Hierarcha zaznaczył, że Chrystus mówi natychmiast i „nie zastanawia się ani chwili, nie odsyła do notatek z wykładów, nie każe poszukać w bibliotece. Mówi od razu: Najważniejsze jest to, żebyś kochał”.

– Pierwsza jest miłość. Jeżeli tego przykazania nie zachowujemy, to wszystkie inne będą automatycznie niezachowywane, ponieważ będą pozbawione źródła, będą pozbawione korzenia. I odwrotnie, jeśli to przykazanie będziemy zachowywać, to wszystkie inne będą zachowywane dużo łatwiej – podkreślił metropolita warszawski. /ŁK

2025-08-26 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: zmarł o. Remigiusz Pollak SJ

[ TEMATY ]

Warszawa

zmarli

GRAZIAKO

W Warszawie zmarł jezuita o. Remigiusz Waldemar Pollak SJ, jezuita, rektor sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Warszawie, dyrektor wydawnictwa Rhetos, organizator pielgrzymek Jana Pawła II do Polski. Pogrzeb odbędzie się 28 kwietnia w Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Warszawie.

O. Remigiusz Waldemar Pollak, syn Heleny i Zenona, urodził się 1 października 1952 roku w Ciechanowie. Do zakonu zgłosił się po ukończeniu szkoły średniej i po dwu latach studiów w Akademii Rolniczej w Olsztynie. Nowicjat rozpoczął w roku 1974 w Kaliszu. Następnie studiował filozofię w Krakowie i teologię w Warszawie na Papieskim Wydziale Teologicznym Bobolanum. Święcenia kapłańskie otrzymał w roku 1981 w Warszawie, przez posługę biskupa Bronisława Dąbrowskiego. Zaraz po święceniach został skierowany do Bydgoszczy, gdzie pomagał w parafii i uczył religii. W latach 1983-1985 na Papieskim Uniwersytecie Salezjańskim studiował katechetykę w Rzymie.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Ktoś oddał za ciebie życie w ten sposób

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Episkopat.pl

Serce Jezusa, krwawa ofiaro grzeszników… „Człowiek z miasteczka Nazaret, sprawca tego wszystkiego, nie był duchem. Jego ciało rozpięte na drzewie hańby naprawdę cierpiało męczarnie, o czym co dzień próbujemy zapomnieć” – pisał Czesław Miłosz w wierszu "Karawele".

Skazańca przybijano do krzyża w pozycji całkowicie nienaturalnej i niemożliwej do utrzymania z anatomicznego punktu widzenia. W pierwszych minutach wiszenia na krzyżu cały ciężar jego ciała spoczywał na mięśniach ud nóg zgiętych pod kątem około 45 stopni. Z powodu bólu oparcie się na przebitych stopach było praktycznie niemożliwe na dłużej niż kilka niepewnych chwil. Po kilku minutach występowały więc silne skurcze ud i łydek, a następnie, z powodu osłabienia mięśni kończyn dolnych, ciężar ciała przenosił się na barki, ramiona i nadgarstki – oczywiście niezdolne dłużej udźwignąć ciężaru całego ciała. Te więc ciągu kolejnych kilku minut ulegały one wyłamaniu ze stawów. Przez to kończyny górne wydłużały się o około 20 centymetrów. Teraz zaczynała się właściwa tortura.
CZYTAJ DALEJ

Tragedia w Bardzie. Nie żyją dwie osoby potrącone na chodniku przed kościołem

2026-06-10 21:55

Komenda Policji w Ząbkowicach

W dzisiejsze popołudnie w Bardzie doszło do dramatycznego zdarzenia drogowego, w wyniku którego śmierć na miejscu poniosły dwie osoby piesze. Tragedia rozegrała się tuż przed godziną 17:00 w rejonie ulicy Głównej.

Według wstępnych ustaleń przekazanych przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Ząbkowicach Śląskich (która swoim zasięgiem obejmuje gminę Bardo), przebieg wypadku był zatrważający. 52-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu ząbkowickiego, kierujący samochodem osobowym marki Toyota, z niewyjaśnionych dotąd przyczyn nagle stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni i wjechał na chodnik. To właśnie tam znajdowali się piesi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję