Głównym dniem jubileuszu 700-lecia był 29 czerwca. Tak wyjątkowa rocznica stała się okazją do dziękowania Bogu za miasto oraz świątynię, która przez wieki gromadziła mieszkańców modlących się i wypraszających łaski.
Historia parafii św. Tomasza Apostoła nierozerwalnie łączy się z dziejami miasta. Obie wspólnoty, miejska i kościelna, powstawały równolegle. Gdy lokowano miasto, jednocześnie rozpoczęła się budowa kościoła. Za patrona obrano św. Tomasza Apostoła, orędownika wątpiących, ale także głęboko szukających prawdy. Wybór ten oddaje symbolicznie duchowość parafii: gotowość trwania w wierze oraz ciągłego poszukiwania głębi i sensu w relacji z Bogiem.
Mszy św. przewodniczył biskup senior Andrzej Suski. Na modlitwie obecny był także biskup nominat na Madagaskarze Marek Ochlak, misjonarz ze zgromadzenia oblatów, pochodzący z Nowego Miasta Lubawskiego.
Na powitanie proboszcz ks. kan. Zbigniew Markowski wyraził radość, nawiązując do słów św. Jana Pawła II: – Podczas jubileuszu każdy człowiek zostaje wezwany do otwarcia swojego serca, aby wzorować się na jedynym i niepowtarzalnym miłosiernym sercu Bożym, które jest zawsze gotowe do miłości na drodze zbawienia.
Przedstawiciele władz samorządowych Nowego Miasta Lubawskiego złożyli życzenia bp. Andrzejowi z okazji jubileuszu 60-lecia kapłaństwa.
Reklama
Tematem przewodnim homilii, wygłoszonej przez bp. Andrzeja, było ewangeliczne pytanie Chrystusa: „A wy za kogo Mnie uważacie?” oraz odpowiedź św. Piotra: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga Żywego”. – Chrystus, zakładając swój Kościół, wiedział, że będąc w nim opoką i nadzieją, nikt i nigdy nie będzie w stanie go zniszczyć. Kościół jest żywą budowlą, należącą do Chrystusa – mówił biskup i dodał, że nikt nie może manipulować Kościołem Chrystusowym ani go zawłaszczyć.
Ważne pytania
Pytanie do apostołów to także pytanie do nas, współczesnych, o sens naszego życia i ostateczne przeznaczenie. Biskup Andrzej, mówiąc o różnych opiniach ludzi współczesnych na temat Chrystusa skłonił wiernych do zastanowienia się nad własną odpowiedzią: „Kim dla mnie dziś jest Chrystus?” i zachęcił, aby kierować się słowami św. Jana Pawła II, które wypowiedział podczas inauguracji swojego pontyfikatu: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” i uczynić je osobistym wyznaniem. – Chrystus wie, co kryje się w sercu człowieka – mówił. Po chwili dodał: – Tylko z Chrystusem życie nasze ma sens, bo dzięki Niemu jesteśmy dziećmi Bożymi, jesteśmy miłością i z Nim mamy życie wieczne.
Być jednością
Nawiązując do siedemsetletniej historii parafii nowomiejskiej, Ksiądz Biskup zwrócił uwagę na rolę wiary w kształtowaniu się wspólnoty parafii i miasta, która wzorem apostołów trwała przez siedem wieków w nauce Chrystusa i na modlitwie. Zachęcił także, aby jak św. Paweł przejrzeć na oczy i nie dać się oderwać od Kościoła. Kościół bowiem buduje cywilizację życia i miłości, bez których nie będzie przyszłości świata. – Tylko wtedy zrozumiemy Kościół Chrystusa, jeśli będziemy mieli wiarę Świętych Apostołów Piotra i Pawła, bo Chrystus chce, byśmy stanowili jedno – podkreślił.
Po Eucharystii wierni w procesji przeszli do figury św. Tomasza, patrona miasta, gdzie odmówiono litanię oraz odśpiewano pieśń „Boże, coś Polskę”.
Poświęcenie kościoła w Łubiance to wielka radość dla proboszcza z Bierzgłowa
– Do świątyni powinniśmy wchodzić, mając czyste sumienie, pojednani z innymi, z otwartym sercem i pełni szacunku dla tego miejsca – mówił bp Wiesław Śmigiel podczas poświęcenia kościoła bł. Jerzego Popiełuszki w Łubiance.
Pierwszy kościół katolicki w podtoruńskiej miejscowości został poświęcony 14 października. Jest filią parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bierzgłowie. W koncelebrze uczestniczyli księża z dekanatu bierzgłowskiego z proboszczem parafii, ks. kan. Rajmundem Ponczkiem na czele, diakoni stali, siostry zakonne, przedstawiciele władz samorządowych oraz liczni wierni. O oprawę muzyczną zadbał chór Regina Familiae z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Toruniu.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Jako wciąż poważny określili lekarze stan 53-letniej Polki, która została ranna w Modenie na północy Włoch, gdzie w sobotę rozpędzony samochód uderzył w grupę osób. Kobieta mieszkająca od dawna we Włoszech przebywa na oddziale intensywnej terapii - podał w czwartek miejscowy oddział służby zdrowia.
„Stan kliniczny jest stabilny, ale nie pozwala jednak jeszcze na określenie rokowań” - zaznaczono w komunikacie oddziału państwowej służby zdrowia w Modenie, gdzie kobieta przebywa od sześciu dni w szpitalu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.