Najważniejszym wydarzeniem w życiu każdego członka Legionu Maryi, oprócz przyjęcia do wspólnoty i zobowiązania się do służenia Matce Bożej, jest obrzęd nazywany acies.
Jest to największa, coroczna uroczystość wszystkich członków Legionu. Samo łacińskie słowo acies oznacza armię w szyku bojowym. Tego dnia legioniści zjeżdżają się, by odnowić przysięgę wierności wobec Maryi, Królowej Legionu i otrzymać od niej błogosławieństwo na kolejny rok zmagań z siłami zła – wyjaśnia Stanisława Dramińska, prezydent Kurii Matki Bożej Anielskiej Legionu Maryi w diecezji sosnowieckiej.
Tegoroczne uroczystości odbyły się 1 marca w kościele Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Sosnowcu podczas koncelebrowanej Eucharystii sprawowanej przez bp. Artura Ważnego. Wspólnie z biskupem modlili się ks. Gerard Małodobry, proboszcz parafii św. Barbary w Sosnowcu i ks. Ryszard Pietrzak, kierownik duchowy Kurii Legionu w diecezji sosnowieckiej, a zarazem proboszcz miejscowej parafii.
Uroczystości rozpoczęły się procesją ze sztandarami i chorągwiami oraz modlitwą różańcową. Na zakończenie liturgii legioniści kolejno podchodzili i kładąc rękę na drzewcu vexillum, wypowiadali osobisty akt poświęcenia: „Jestem całkowicie Twój, moja Królowo, moja Matko i wszystko, co posiadam, jest Twoje”.
Reklama
Vexillum Legionu Maryi jest wzorowane na znaku legionu rzymskiego. Na miejscu orła, który wieńczył signum jest gołębica – symbol Ducha Świętego. Poniżej umieszczone są napis Legion Maryi, wizerunek Maryi Niepokalanie Poczętej i kula, która symbolizuje glob ziemski. Całość wyraża myśl, że Duch Święty ma zdobyć świat przez Maryję i Jej dzieci.
– Zarząd Kurii Matki Bożej Anielskiej Legionu Maryi z naszej diecezji i komicjum Legionu z archidiecezji katowickiej oraz wszyscy członkowie wspólnoty są zaszczyceni, że mogli złożyć przyrzeczenie Matce Przenajświętszej i Panu Bogu w obecności biskupa diecezji sosnowieckiej – podkreśliła Stanisława Dramińska.
Legion Maryi jest stowarzyszeniem ludzi świeckich, których celem jest głoszenie chwały Bożej, wspieranie Kościoła na polu ewangelizacyjnym i dążenie do osobistej świętości przez modlitwę i pracę apostolską w duchu zawierzenia i pod przewodnictwem Najświętszej Maryi Panny. Oprócz uczestniczenia w cotygodniowych spotkaniach, pogłębiających wiarę, członkowie zachęcani są do oddawania się Maryi według duchowości św. Ludwika de Montfort, uczestniczą w corocznych rekolekcjach zamkniętych i zobowiązują się do codziennego odmawiania kateny Legionu – modlitwy do Najświętszej Maryi Panny, która jest symbolem zjednoczenia z nią. Charyzmatem Legionu Maryi jest prowadzenie ewangelizacji misyjnej, przede wszystkim wśród mieszkańców swojej parafii.
Jeden talent to 6 000 denarów, co odpowiadało 20 latom pracy robotnika.
U Persów jeden talent ważył ok. 33,6 kg na przykład złota. Dzisiaj w Polsce 1 kg złota kosztuje ok. 500 000 zł. Człowiek, który otrzymał 5 talentów, odpowiadał więc za kwotę ok. 84 000 000 zł. Nie jest łatwo zarządzać takim kapitałem – to bardzo ryzykowne. Zrozumiałe jest, że to Pan rozdaje talenty i że to On wybiera swoje sługi, obdarowując ich według swojej sprawiedliwości.
Prawie 1300. pątników wkroczyło na Jasną Górę z 92. Pielgrzymką Poznańską. W tym roku "Wypłynęli na głębię". NAJbardziej wytrwały pielgrzym maszerował po raz 60., NAJmłodszy ma 4. miesiące, a NAJwiększą grupę stanowili pielgrzymkowi nowicjusze - prawie 300. osób szło pierwszy raz!
- Jeśli chodzi o liczbę pątników, to mamy dokładnie policzoną, 1291. osób. To są dzieci, młodzież, dorośli - o pielgrzymkowej rozmaitości opowiada ks. Rafał Walid, przewodnik. Podkreśla, że liczba pątników napawa organizatorów radością. Wyjaśnia też znaczenie tegorocznego hasła. - Ono ma przede wszystkim pomóc nam otworzyć się i zaufać Panu Bogu - mówi. Podkreśla też, że w życiu napotykamy wiele sytuacji, które wymagają zaufania Panu. Odnosi się do św. Piotra, który pomimo zmęczenia, zachęcony przez Jezusa ponownie zarzucił sieć. - Połów był obfity właśnie dlatego, że zawierzył Panu Bogu, co przyniosło piękne owoce - zaznacza kapłan, podkreślając jednocześnie, że jest to także zaproszenie dla nas do „wypływania na głębię”.
Cierpliwość Boga jest ważna, aby nikomu nie zaszkodzić przed czasem, by człowiek mógł wzrastać, dojrzewać, podejmować odpowiedzialne decyzje. Jednym słowem, aby był wolny, aby na sądzie nie szukał usprawiedliwienia swoich złych zachowań, przymusem z zewnątrz. Ważny jest również czas. Ewangelia mówi, że mamy wyłącznie jeden czas. Nie można go zatem marnować.
Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”». Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach». Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło». To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata». Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście». On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.