W parafii św. Michała Archanioła w Mszanie Dolnej działa Grupa Modlitewna, zawierzając Bożej Opatrzności w regularnej adoracji Najświętszego Sakramentu cały świat, wspólnotę parafialną i osobiste intencje.
Geneza
– Przeprowadziłam się do parafii w 1980 r. Wówczas już aktywne było grono osób ceniących modlitwę i mających pragnienie włączenia się w adorację – wspomina należąca do tej wspólnoty Maria Chmielecka.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Grupa Modlitewna powstała dzięki zorganizowanemu w 1997 r. Seminarium Odnowy Życia w Duchu Świętym. Obecnie zrzesza ok. 20 osób. – Od tamtej pory w czwartki, pół godziny przed Mszą św., prowadzimy adorację – mówi pani Józefa (prosi o niepodawanie nazwiska), najdłuższa stażem uczestniczka wspólnoty i kontynuuje: – Obecnie z ks. proboszczem Janem Antołem nasze spotkania na temat Eucharystii odbywają się w co drugą środę w kościele. Zatem wszyscy chętni parafianie mogą dołączyć. Raz w miesiącu zamawiamy Mszę św. za ojczyznę, w obronie życia lub za naszych kapłanów. Pani Maria dodaje: – Dzięki naszemu poprzedniemu opiekunowi dwa razy w miesiącu śpiewaliśmy Nieszpory, wcześniej czytaliśmy i rozważaliśmy Ewangelię.
Reklama
– Uczestnictwo we wspólnocie sprawia, że jestem coraz bliżej Pana Boga – mówi pani Józefa i wspomina: – Od zawsze interesowały mnie konferencje lub kursy wprowadzające w duchowość i rozwijające wiedzę religijną. Czasem organizowane były wyjazdy wspólnotowe. Ale najważniejsza jest u nas modlitwa, zwłaszcza adoracja, która jest potrzebna jako wynagrodzenie Panu Bogu za popełnione grzechy.
Wpływ na wspólnotę parafialną
– Wielkim darem dla nas jest prowadzona od 1997 r. przez Grupę Modlitewną cotygodniowa adoracja. Jej członkowie odpowiedzieli w ten sposób na apel Jana Pawła II, który wśród zadań stawianych przed Kościołem szczególnie troszczył się o zbliżenie ludzi do Boga. Należy docenić gorliwość wspólnoty w rozwijaniu swojej formacji modlitewnej i jej dbałość o parafię – podkreśla ks. Jan, opiekun duchowy wspólnoty.
Pani Maria wyznaje: – Mam dzieci i wnuki, mam za kogo się modlić. Uwielbienie to modlitwa serca, która dużo daje człowiekowi. Pani Józefa dodaje: – Adoracja może wpływać na świat, na parafię, na nas i zmieniać człowieka na lepsze. Wszyscy się znamy, spotykamy w kościele i prywatnie, przyjaźnimy się między sobą. Gdy pojawiają się problemy, modlimy się za siebie i wspieramy! Czasem idziemy do kina. W tym roku byliśmy np. na filmie Serce Ojca. Cuda św. Józefa. Działamy w innych wspólnotach parafialnych. Część osób z grupy pomaga w Zespole Charytatywnym, a prawie wszyscy należą do Żywych Róż Różańcowych.
Reklama
Ksiądz proboszcz planuje w czerwcu włączyć Grupę Modlitewną i jak najwięcej osób z parafii w ruch modlitewny „Adoremus”. Jest to inicjatywa zainspirowana życiem i nauczaniem papieża Polaka, powstała przy Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie! się” w Krakowie. Stanowi odpowiedź na wezwanie papieża, abyśmy się gorliwie modlili i „pozostawali długo na klęczkach przed Jezusem Chrystusem obecnym w Eucharystii”.
Ksiądz Jan wyraża nadzieję: – Chciałbym, aby modlitwa w parafii nie ustawała i się przedłużała na kolejne dni oraz różne pory roku, a adoracja trwała 24 godziny na dobę!
– Nasze krzyże, choroby i cierpienia są dla świata cennym darem. Składając je Panu Bogu poprzez adorację Najświętszego Sakramentu, możemy wyprosić potrzebującym morze łask – zgodnie twierdzą członkowie Grupy Modlitewnej.