Reklama

Redakcyjna poczta

Mali Apostołowie Różańca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

7 czerwca wyruszyły z Zielonej Góry dzieci na V Ogólnopolską Pielgrzymkę Podwórkowych Kółek Różańcowych na Jasną Górę. Pobłogosławił im na drogę ks. Grzegorz z parafii pw. św. Jadwigi.
W pierwszym dniu naszej pielgrzymki odwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej znajdujące się nieopodal Częstochowy. Znajduje się tam cudowna, zaledwie dziewięciocentymetrowa figurka Matki Bożej z Dzieciątkiem, której historia zaczyna się w 1516 r. Wiosną tamtego roku gidelski rolnik Jan Czeczek orał pole i nagle jego woły ustały, a nawet padły na kolana. Nie pomogły przynaglania ani bicze. Wtedy zauważył niezwykłą jasność bijącą z ziemi, wydobył figurkę i ukrył w skrzyni. Dopiero gdy on i jego rodzina utracili wzrok, opowiedzieli o wszystkim proboszczowi i od tej chwili rozpoczął się czas publicznej czci oddawanej Maryi w tej figurce. Obmyto ją z prochu ziemi i przeniesiono do kościoła. Wodą, która pozostała po tym obmyciu, Czeczkowie przetarli swe oczy i odzyskali wzrok. Na pamiątkę tego wydarzenia zachował się do dziś zwyczaj "kąpiółki", tzn. obmywania raz w roku figurki w winie.
Sanktuarium pw. Wniebowzięcia Matki Bożej prowadzą ojcowie dominikanie. Zadziwia ono swoją wielkością i bogactwem wyposażenia wnętrza. W bocznej kaplicy Matki Bożej możemy podziwiać wspaniały ołtarz, w której dzięki kunsztowi architekta maleńka figurka nie tylko nie ginie, ale jest dobrze widoczna i przyciąga naszą uwagę. Matka Boża Gidelska została ukoronowana 15 sierpnia 1923 r., jest ona najmniejszą w Polsce ukoronowaną figurą Matki Bożej. Cieszy się sławą cudownej lekarki. Mówi się nawet, że na Jasnej Górze Matka Boża jest lekarką dusz, a w Gidlach - lekarką ciał.
Nasza dalsza droga prowadziła do duchowej stolicy Polski - do Częstochowy. Po rozlokowaniu się u sióstr nazaretanek, dzieci udały się na Jasną Górę, gdzie o godz. 21.00 zakończyły dzień Apelem Jasnogórskim.
W uroczystość Zesłania Ducha Świętego, 8 czerwca, pod Szczytem Jasnogórskim zgromadziło się ponad 40 tysięcy dzieci z Podwórkowych Kółek Różańcowych, w tym również i dzieci z Zielonej Góry. Rano wszystkie dzieci wstały na odsłonięcie Obrazu, potem zwiedzały Sanktuarium Jasnogórskie i o 10.00 zgromadziły się na placu, gdzie witał ich już o. Piotr Dettlaff z Radia Maryja, opiekun Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci. W spotkaniu uczestniczyła Madzia Buczek, założycielka pierwszego Podwórkowego Kółka Różańcowego. Ta niepełnosprawna dziewczynka, nazwana "polską Hiacyntą", pełna miłości do Maryi, zachęcała wszystkich do modlitwy o dary Ducha Świętego w tym szczególnym dniu. Prosiła, aby wszyscy umiłowali modlitwę różańcową i zachęcali do niej innych, aby się nigdy z różańcem nie rozstawali, gdyż jest to potężna i niezwykła broń.
Podczas uroczystości mali pielgrzymi powierzyli siebie i swe rodziny Matce Najświętszej, odmawiając Akt Osobistego Oddania się Matce Bożej. Tradycyjnie dzieci skierowały do Ojca Świętego telegram informujący o spotkaniu na Jasnej Górze. Potem po raz kolejny w to bezchmurne, błękitne niebo wzbiły się gołębie wypuszczone przez dzieci jako symbol Ducha Świętego.
Do Podwórkowych Kółek Różańcowych należy już 102 tysiące dzieci w 23 krajach świata, możesz również dołączyć i Ty. Zachęcamy do brania udziału w cyklicznych spotkaniach dzieci w poszczególnych parafiach Zielonej Góry lub do zgłoszenia swojego kółka w Biurze Radia Maryja przy parafii pw. św. Jadwigi oraz zapraszamy w październiku na Regionalne Spotkanie PKRD z Madzią Buczek w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego, a za rok na kolejną Pielgrzymkę Podwórkowych Kółek Różańcowych Dzieci na Jasną Górę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nepal i Tybet: rośnie bilans ofiar katastrofalnej powodzi

2026-08-27 11:32

[ TEMATY ]

katastrofa

powódź

Nepal

Tybet

PAP/EPA

Co najmniej 168 osób zginęło, a ponad 1300 jest zaginionych po niszczycielskiej powodzi na pograniczu Nepalu i Chin. Według najnowszych ustaleń gwałtowną falę wody, błota i kamieni wywołało osunięcie się ogromnych mas lodu i skał w Himalajach. Żywioł zniszczył wsie, drogi i mosty, utrudniając akcję ratunkową.

Najtragiczniejsza sytuacja jest w Nepalu, gdzie władze informują o co najmniej 165 ofiarach śmiertelnych i 826 osobach zaginionych. Po tybetańskiej stronie granicy zginęły co najmniej 3 osoby, a 558 nadal jest poszukiwanych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Święta Monika – nauczycielka wiary i jej ostatnie przesłanie

2026-08-27 14:19

[ TEMATY ]

św. Monika

Adobe Stock

Kościół wspomina 27 sierpnia matkę św. Augustyna, kobietę niezwykłą i wzór dla chrześcijańskich matek. U boku syna, który oddalił się od wiary katolickiej, znalazła siłę, by stawiać czoła trudnym chwilom poprzez modlitwę oraz słuchanie Słowa Bożego - pisze Vatican News. Na kilka dni przed śmiercią, w Ostii Tiberinie, przeżyła mistyczne doświadczenie, które pozwoliło jej zrozumieć ostateczny sens życia.

Ostia w 387 roku musiała być spokojnym miasteczkiem położonym nad morzem, kiedy przybył tam Aureliusz Augustyn, który nawrócił się na wiarę katolicką i pozostawił w Mediolanie katedrę retoryki. Towarzyszyli mu matka Monika, syn Adeodat – którego miał z kobietą, z którą żył przez ponad dziesięć lat – brat Nawigiusz oraz przyjaciele Alipiusz i Ewodiusz. Zamierzali powrócić do Afryki i osiąść jako servi Dei (słudzy Boga) w Tagaste, swojej rodzinnej ziemi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję