Reklama

Niedziela Łódzka

Zapukają do naszych serc

Małe siostry Baranka – Misjonarki Najświętszego Oblicza, żebrzące w imię Trójcy Świętej, są kolejnym ze zgromadzeń zakonnych, które otworzyły swój dom w archidiecezji łódzkiej.

Niedziela łódzka 50/2024, str. I

[ TEMATY ]

Łódź

Ks. Paweł Kłys

Wspólnota małych sióstr Baranka

Wspólnota małych sióstr Baranka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przy sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi powstała mała fraternia, gdzie trzy siostry – dwie Polki i Francuzka – trwają na modlitwie kontemplacyjnej, słuchaniu i rozważaniu słowa Bożego w świetle nauczania Ojców Kościoła.

„Zranione, nigdy nie przestaniemy kochać” – tymi słowami siostry Baranka Bożego kierują się w swojej duchowej formacji i misji, ponieważ odpowiedzią na zło jest miłość paschalna Jezusa. Małe siostry i mali braci Baranka są zgromadzeniami, które współcześnie łączą w sobie charyzmat św. Dominika Guzmana i św. Franciszka z Asyżu, czyli żebrząc, proszą o chleb, całkowicie zawierzając się Bożej Opatrzności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fraternia przy ul. Łąkowej 42 jest miejscem otwartym, gdzie każdy może wejść na indywidualną modlitwę lub wziąć udział w pięknej liturgii, odbyć rekolekcje i doświadczyć prostoty ewangelicznego życia. Jak zauważa o. Tomasz Nowak, dominikanin – mieszkańcy Łodzi potrzebują sióstr Bożego Baranka, ich charyzmatu, modlitwy i misji. W naszej diecezji, podobnie jak w innych miejscach na świecie, siostry będą pukać do naszych serc, by przynieść nam Dobrą Nowinę i miłość, tak jak czynił to Jezus.

Reklama

Podczas poświęcenia kaplicy fraterni o mocy słowa Bożego mówił kard. Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki przywołując tekst z Apokalipsy św. Jana Apostoła, powiedział, że słowo Boże trzeba spożyć, a nie tylko wysłuchać. – To wezwanie szczególnie jest ważne dla waszego zgromadzenia. Zwróćcie uwagę – mówił kard. Ryś – że we wnętrznościach słowo Boga stało się gorzkie, ale na ustach było słodkie. – Nie możemy bagatelizować gorzkiego doświadczenia chrześcijaństwa, jakie odczuwa człowiek. Wyjaśnienie tego podaje nam św. Franciszek z Asyżu, któremu Jezus powiedział, że jeżeli chcesz mnie poznawać, to musisz zamienić rzeczy gorzkie w słodkie, a słodkie w gorzkie, czyli zmienić porządek. Tego można dokonać wyłącznie poprzez miłość – powiedział kard. Ryś i podkreślił: – Kiedy spożywamy słowo Boga, to ono w nas dokonuje odwrócenia porządku, ale kiedy nie dostrzegamy tej zmiany, to znaczy że jeszcze za mało zjedliśmy Bożego słowa. To miejsce jest właśnie po to, by odwracać ten porządek.

Do wspólnoty mogą przynależeć również osoby świeckie, bez względu na swój stan życia, młodzież i dzieci oraz księża diecezjalni, którzy stanowią Rodzinę Baranka.

Więcej informacji o wspólnocie znaleźć można na stronie: wspolnotabaranka.org/fraternie/male-siostry-baranka/fraternia-w-lodzi.

2024-12-10 12:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz na Widzewie

Niedziela łódzka 1/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Łódź

historia diecezji łódzkiej

Archidiecezja łódzka

Ewangelia jest przed wami

Ewangelia jest przed wami

„Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą”. Słowa Psalmu 127. powracają w murach naszej świątyni jak echo pamięci o ludziach, którzy przed ćwierćwieczem stanęli przy jej fundamentach – powiedział proboszcz, ks. Przemysław Góra.

W parafii św. Brata Alberta Chmielowskiego obchodzono jubileusz 25-lecia konsekracji kościoła, a uroczystej Mszy św. przewodniczył kard. Grzegorz Ryś.
CZYTAJ DALEJ

Suplika do Maryi w Pompejach

[ TEMATY ]

nowenna

nowenna pompejańska

Adobe Stock

Znasz Nowennę Pompejańską nazywaną „nowenną nie do oparcia”?

8 maja trwa wielkie święto w Sanktuarium w Pompejach i uroczyście odczytuje się supliki do Królowej Różańca z Pompejów. Koniecznie się przyłącz, aby uzyskać wielkie łaski za przyczyną matki Bożej Królowej Różańca Świętego.
CZYTAJ DALEJ

Szpital zaproponował śmierć - zamiast leczenia

2026-05-09 11:08

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.

Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję