Malutkie okrągłe pudełko z motywem kwiatowym stoi na mojej biblioteczce. Mój mąż zdziwiony zapytał, czemu znalazło swoje miejsce wśród książek. Odpowiedź jest prosta: znajdują się w nim modlitwy ze świętymi wydane przez Edycję św. Pawła. To taka hagiografia w pigułce. Inspirujące myśli świętych i krótkie modlitwy umieszczone na karteczkach do losowania to nic innego jak nowoczesna forma poznawania naszych orędowników w niebie. Na początku listopada przywołujemy mocno wszystkich świętych, by uzyskać ich wsparcie, a później, im więcej czasu upływa, tym bardziej zapominamy o ich świętej obecności i pomocy. A oni przecież chcą być blisko nas i towarzyszyć nam w drodze do Boga.
Wydawnictwo zaproponowało „nawiązanie relacji” z ogłoszonymi przez Kościół świętymi, która jest rozłożona na cały rok. W pudełeczku znajdują się bowiem pięćdziesiąt dwie karteczki, a rok ma 52 tygodnie. Może to dobre postanowienie, aby raz w tygodniu, np. w niedzielę, sięgnąć po inspirującą myśl od świętego i modlitwę zaczerpniętą z jego duchowości... Taka metoda pozwoli nie tylko poznać wiele sylwetek świętych, ale również wypracować regularność modlitwy i świadomości świętych obcowania w naszym życiu.
Osobiście bardzo ujmują mnie takie kreatywne formy modlitewników i książek, bo wiem, jak wielu ludzi sięgnie po coś tylko ze względu na ładne opakowanie. Takie pudełeczko z modlitwami ze świętymi może stanowić doskonały pomysł na prezent z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia czy np. na nowy rok.
Wśród inspirujących sylwetek znajdziemy na karteczkach np. św. Pawła Apostoła, św. Ambrożego, św. Jana Pawła II czy św. Faustynę. Być może wylosowany przypadkiem cytat stanie się mobilizacją do zgłębienia nauczania danego świętego i większej z nim przyjaźni. Ile osób, tyle możliwości. Niemniej jednak zachęcam do tego, żeby skorzystać z takich nowości na rynku wydawniczym. Jeśli tylko może nas to przybliżyć do Boga, to zawsze warto!
Ten najbardziej skomplikowany narząd waży zaledwie 1,5 kg, a odpowiada za niezwykle ważne funkcje. Kontroluje myślenie, ruch i emocje, to w nim zawierają się nasza osobowość i wszystkie wspomnienia.
Mózg człowieka składa się z ok. 86 mld komórek nerwowych, czyli neuronów. Wytwarzają one połączenia z innymi neuronami, dzięki czemu zapamiętujemy informacje i nabywamy nowe umiejętności. To, co wyróżnia neurony, to ich słabe możliwości regeneracyjne. Czynniki takie jak np. alkohol, narkotyki, choroby czy urazy głowy mogą powodować trwałe uszkodzenie bądź utratę neuronów. Jak zatem chronić mózg, aby jak najdłużej cieszyć się w pełni jego możliwościami?
Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
W Sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi odbyły się dwudniowe rekolekcje dla kobiet, które poprowadziła Marta Przybyła. Wydarzenie zorganizowało Archidiecezjalne Duszpasterstwo Kobiet, inicjujące i koordynujące działalność wspólnot i grup kobiecych w diecezji. Spotkanie przyciągnęło tłumy uczestniczek.
– To jest niesamowity widok, kiedy widzę te wypełnione ławki. Kościół pełny pięknych, Bożych kobiet – powiedziała na początku konferencji Marta Przybyła, która przedstawia się jako „ateistka, która spotkała Boga”. Jej konferencje były mocne, bez „retuszu i upiększania”. – Ja dzisiaj przyjechałam do was, żeby opowiedzieć wam o Bogu. O miłości, na którą nie trzeba zasłużyć – podkreślała, odrzucając wizję Boga, u którego zbiera się kato-punkty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.