Reklama

Niedziela Sandomierska

Serce diecezji

Patrzą na nas dzisiaj z nadzieją oczy całej diecezji: parafie od najmniejszych po największe, dzieci, rodziny, starsi oraz chorzy. Wszyscy, którzy pragną dotknąć choćby rąbka szaty Jezusa Chrystusa – powiedział bp Nitkiewicz.

Niedziela sandomierska 42/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W trakcie uroczystości w poczet studentów włączono alumnów pierwszego roku

W trakcie uroczystości w poczet studentów włączono alumnów pierwszego roku

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu wraz ze swymi wychowawcami zainaugurowali kolejny 205. rok akademicki.

Bądźcie świadkami Chrystusa

Uroczysta inauguracja rozpoczęła się Mszą św., której przewodniczył rektor uczelni ks. Michał Powęska. Wspólnie z nim Eucharystię koncelebrowali księża z Kurii Diecezjalnej, profesorowie, proboszczowie oraz przełożeni seminariów z sąsiednich diecezji. Na inauguracji obecne były: przełożona generalna Córek św. Franciszka, przełożona prowincjalna Sióstr Służek NPMN i Siostry Dominikanki, senator Jarosław Rusiecki, pani starosta Grażyna Szklarska oraz przedstawiciele różnych instytucji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii ks. Michał Powęska podkreślił, że Boże słowo każdego dnia oczyszcza i przemienia ludzkie serca, co stanowi fundament życia chrześcijańskiego. Odwołując się do Ewangelii św. Łukasza, wskazał na kluczowy moment, kiedy Jezus, świadomy swojego zbawczego posłania, wyrusza do Jerozolimy. Rektor zaznaczył, że seminarzyści, jako uczniowie i heroldowie Jezusa, są wezwani do głoszenia Ewangelii z radością, unikając gwałtowności i napięć. Podkreślił również, że formacja nie może być jedynie indywidualnym procesem, ale musi obejmować wspólnotowe działanie i wzajemne wsparcie. Zachęcał seminarzystów, aby byli widocznymi świadkami Chrystusa, których misja wymaga odpowiedzialności, zaangażowania i życia w jedności z innymi.

Pokora i praca

Reklama

Dalsza część uroczystości odbyła się w budynku seminaryjnym, gdzie rektor ks. Michał Powęska przedstawił nowych współpracowników – ks. Tomasza Zycha, prefekta I rocznika oraz ks. Damiana Zielińskiego, dyrektora administracyjnego. Biskup ordynariusz nawiązał w swoim słowie do hymnu z liturgii wschodniej „My którzy Cherubinów mistycznie przedstawiamy...”. – Te słowa uświadamiają nam wielkość powołania do kapłaństwa, które domaga się jednoznacznej odpowiedzi przez wdzięczność Bogu, pokorę oraz pracę nad sobą. Dlatego gmach seminaryjny jest miejscem wyjątkowym, a każdy początek roku akademickiego momentem szczególnym. Patrzą na nas dzisiaj z nadzieją oczy całej diecezji: parafie od najmniejszych po największe, dzieci, rodziny, starsi oraz chorzy. Wszyscy, którzy pragną dotknąć choćby rąbka szaty Jezusa Chrystusa. Starajmy się nikogo nie zawieść i módlmy się o nowe powołania, aby wspólnota seminaryjna pozostała w Sandomierzu, tak jak istnieje tutaj od 205 lat – powiedział biskup.

Podczas uroczystości miało miejsce ślubowanie czterech alumnów pierwszego rocznika, którym wręczono indeksy. Dokonał tego ks. prof. dr hab. Wiesław Przygoda, dyrektor Instytutu Nauk Teologicznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Priorytet w kapłństwie

Wykład inauguracyjny pt. „Ksiądz w smartfonie” wygłosiła dr hab. Monika Przybysz, prof. UKSW, która uwrażliwiała na uzależniający wpływ nowych technologii i mediów społecznościowych. Zwróciła uwagę, że choć technologia może być skutecznym narzędziem w pracy duszpasterskiej, jej nadmierne używanie może prowadzić do osłabienia relacji międzyludzkich i duchowego wyobcowania. Profesor podkreśliła, jak ważne jest zachowanie równowagi pomiędzy korzystaniem z nowoczesnych środków komunikacji a autentycznym, osobistym kontaktem z ludźmi, co powinno być priorytetem w posłudze kapłańskiej.

Uroczysta inauguracja roku akademickiego zakończyła się wspólnym odśpiewaniem hymnu – Gaudeamus igitur.

Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu powołał do istnienia bp Prosper Burzyński w 1820 r. Obecnie mieści się ono w historycznych budynkach po klasztorze benedyktynek. Formacja seminaryjna prowadzona jest na czterech płaszczyznach: intelektualnej, duchowej, ludzkiej i duszpasterskiej.

2024-10-15 14:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadkowie minionych wieków

Niedziela sandomierska 32/2020, str. VI

[ TEMATY ]

Sandomierz

ornaty

Muzeum Diecezjalne

zabytek

Archiwum muzeum

Ornat wzorowany na Drodze Krzyżowej

Ornat wzorowany na Drodze Krzyżowej

Muzeum Diecezjalne to prawdziwa skarbnica tkackich i hafciarskich wspaniałości.

W zbiorach muzeum znajdują się zespoły szat liturgicznych – od okazałych kap, ornatów i dalmatyk, po paramenty liturgiczne: stuły, manipularze (dziś nieużywane, noszone niegdyś przez kapłana na lewym przedramieniu), welony kielichowe, palki i bursy, a także licznie zachowane fragmenty tkanin i haftów. Ozdobą kolekcji są trzy ornaty z późnogotyckimi haftami figuralnymi, zakomponowanymi w formie krzyżowej preteksty (ozdobnej części ornatu), gdzie wszystkie sceny – tak jak w gotyckich malowanych kwaterach ołtarzowych – umieszczone są w oddzielnych polach. Hafty wykonane zostały z barwnej przędzy jedwabnej techniką naśladującą malarstwo, zwaną acupictura (malowanie igłą).
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzym przemierzył Meksyk rowerem z Matką Bożą z Guadalupe... na plecach

2026-09-17 21:09

[ TEMATY ]

Matka Boża z Guadalupe

Źródło: dzięki uprzejmości zdjęć Tirando / Jorge Alberto Mercado Padill

Czasem zmęczony, ale zawsze pełen wdzięczności Santiago Caamal Beh przemierzył cały Meksyk na rowerze, niosąc na plecach wizerunek Matki Bożej z Guadalupe, aby ​​podziękować za zdrowie swojej matki.

Przed podróżą w życiu rodzinnym Caamala doszło do nieszczęśliwego wydarzenia. Jego mama doznała złamania stopy i kostki, w wyniku czego konieczna była operacja. Caamal obawiał się, że nie będzie w stanie zebrać potrzebnych pieniędzy na operację, dlatego poprosił Matkę Bożą o uzdrowienie swojej mamy. Jak informuje, tak też się stało – jego mama wróciła do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję