Reklama

Niedziela w Warszawie

Dać się Bogu prowadzić

O tym, jak stawać się człowiekiem szczęśliwym, czy osoba uduchowiona chodzi z głową w chmurach i dlaczego w rozwoju duchowym ważna jest wspólnota, z ks. dr. Grzegorzem Ostrowskim i ks. dr. Januszem Stańczukiem rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 33/2024, str. I-II

[ TEMATY ]

Akademia Katolicka w Warszawie

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Ks. prał. dr Janusz Stańczuk i ks. prał. dr Grzegorz Ostrowski

Ks. prał. dr Janusz Stańczuk i ks. prał. dr Grzegorz Ostrowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: W nowym roku akademickim Akademia Katolicka w Warszawie proponuje słuchaczom nową formułę spotkań i zajęć dotyczących duchowości – Akademię Duchowości. Czym będzie się ona charakteryzowała?

Ks. Grzegorz Ostrowski: „Akademia Duchowości, czyli Warsztaty Rozwoju Duchowego” – tak można nazwać nową propozycję naszej uczelni. Będzie to dwuletnie studium teologii duchowości. Zajęcia proponujemy w formie wykładowo-warsztatowej. Prowadzić je będzie grono doświadczonych teologów duchowości, biblistów, kompetentnych pod względem wiedzy, mających głębokie doświadczenie modlitwy, zaprosiliśmy też specjalistów od komunikacji międzyludzkiej.

Chcemy, by oferowany był przekaz wiedzy, który wypływa z Objawienia i antropologii chrześcijańskiej, ale jednocześnie, by słuchacze mieli możliwość praktycznego zastosowania tego zaraz w formie warsztatowej, tak by mogli to doświadczenie przenosić później na swoją codzienność.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Do kogo skierowana będzie Akademia Duchowości?

Ks. G.O.: Do osób z różnego kręgu życia Kościoła – świeckich, sióstr zakonnych, kapłanów, liderów i formatorów parafialnych grup modlitewnych – słowem do wszystkich. Do tych, którzy szukają pomocy, by owocniej posługiwać w swoich wspólnotach, ale i do tych, którzy chcą odnowić i pogłębić własne życie duchowe i relację z Chrystusem. Dziś wiele jest takich osób, które chcą żyć w codzienności pełniej tym, co jest pięknem zaproszenia ze strony Boga.

Ks. Janusz Stańczuk: Tym bardziej, że w świecie jest dużo duchowości. Jest duchowość, która czasem służy oderwaniu człowieka od codzienności. Chodzi o to, żeby on wszedł swoją głową w świat Boga, w Jego myśli, kontemplację, ale nie wszyscy są do tego powołani. Jest też duchowość, która nie polega na oderwaniu od codzienności, ale właśnie na uświęcaniu codzienności, byciu tu i teraz, na przemyśliwaniu, w jaki sposób można codzienność uświęcać, czynić lepszą, dobrą dla mnie i innych. Każdy, mamy nadzieję, na tych warsztatach znajdzie drogę, powołanie, które jest dla niego, bo nie możemy wchodzić w obce buty, musimy szukać tego, do czego my jesteśmy przede wszystkim stworzeni. Wtedy dopiero stajemy się ludźmi szczęśliwymi.

Reklama

Jakie treści będą poruszane w czasie spotkań?

Ks. G.O.: Chcemy odsłaniać i zgłębiać trzy sfery naszego życia, by je owocniej przeżywać: być z Bogiem i dla Boga; być ze sobą i dla siebie; być z innymi i dla innych. Do tego będziemy szli przez dwie główne ścieżki: wymiar teologiczny i wymiar antropologiczny. Prawda dotycząca Boga, obecności Boga w naszym życiu, ale jednocześnie drugi wymiar – kim jest człowiek. Lepiej rozumieć tajemnicę Boga i lepiej rozumieć siebie w Bogu, by przyjmować zaproszenie Boga do relacji z Nim, do tworzenia bardzo osobistej i intymnej więzi. Uczymy się spotykać z Bogiem codziennie w różnych wydarzeniach, by umieć dobrze spotykać się ze sobą samym i z osobami obok nas żyjącymi.

Dajemy więc w Akademii Duchowości podstawy właśnie duchowości chrześcijańskiej, by pokazywać dynamikę ludzkiego wewnętrznego wzrostu, proponujemy odkrywanie modlitwy, zwłaszcza tej w ciszy, bardzo osobistej i wewnętrznej. W teorii i w formie praktycznej będziemy uczyć się modlitwy Słowem Bożym, jak proponuje Lectio Divina, czyli tak czytać Słowo Boga, aby ono czytało nas, nasze życie – by w świetle Bożego Słowa umieć czytać swoją własną historię.

Antropologia chrześcijańska będzie pomagała nam widzieć i przeżywać codzienność jako drogę do Boga, do bliskości z człowiekiem, odkrywać to, co określamy duchowością zwyczajności.

Na jakich filarach powinna opierać się duchowość chrześcijańska?

Ks. G.O.: Fundamentem jest Duch Święty – Ten, który nas prowadzi, bo duchowość chrześcijanina to życie otwarte na Jego działanie. Wszystko, co proponujemy naszym słuchaczom, to próba pomocy, by odkrywać, jak Duch Święty nas inspiruje. Każdego inaczej, w inny sposób, bo każdy jest kimś odrębnym, ma własne życie, swoją relację z Bogiem, swoje powołanie, ale wszyscy mamy jeden cel – zbawienie. Dlatego nasza propozycja jest próbą pomocy, by odkrywać delikatne działanie Ducha Świętego w życiu każdego z nas. Podstawą jest także wspólnota, bo w niej rozwijamy się i dojrzewamy.

Reklama

Ks. J.S.: Nawet najstarsi ojcowie pustyni, którzy chcieli być samotnikami, to raz na jakiś czas spotykali się, bo, jak mówi Pismo Święte, nie możesz miłować Boga, którego nie widzisz, jeśli nie masz relacji z bratem, którego widzisz. To jest zawsze dobra weryfikacja mojej miłości i duchowości. Jeśli nie potrafię akceptować ludzi w rzeczywistości, to znaczy, że żyję w jakimś oderwaniu i złudzeniach. Potrzebna jest nam wspólnota, która pomaga nam dążyć do wyznaczonego celu, ale jednocześnie weryfikuje, czy ja idę dobrą drogą, czy też nie wchodzę na manowce własnych wyobrażeń o Bogu, o życiu wiecznym, o szczęściu.

Dlaczego warto podjąć studia w Akademii Duchowości?

Ks. J.S.: Aby rozpoznać siebie, swoje wnętrze i relacje, miejsce w dziele stworzenia we współczesnym świecie, w którym jest tyle różnych pseudo-duchowości, quasi-duchowości i zagrożeń. Chodzi o to, aby uodpornić siebie i swoje życie na mnóstwo dziwnych rzeczy, które dzisiaj wokół nas krążą i próbują nas wręcz, delikatnie mówiąc, bałamucić, często oszukać, wziąć w niewolę. Duchowość chrześcijańska jest duchowością pochodzącą od Chrystusa. A więc duchowością pełną miłości, troski o człowieka i duchowością zupełnie darmową.

Ks. G.O.: Studiowanie w Akademii Duchowości ma pomóc nam odkryć, że nasze życie jest piękne; żeby tym pięknem żyć, cieszyć się, by życie nasze, stające się coraz bardziej piękne, takim darem było dla innych, aby też inni pięknem naszego życia mogli coraz bardziej się cieszyć. Pośród świata postawił nas Bóg, ale jednocześnie do tego świata, tak obdarowanych, posyła nas, żeby miłość, która od Niego przychodzi, przez nas, jak przez drożny kanał, płynęła stale dalej. Myślę, że duchowość studiujemy właśnie po to, żebyśmy byli coraz bardziej drożnymi kanałami dla daru miłości Boga, którą Bóg nam daje. Wypełnia nią nas i przez nas, jak przez drożny kanał, chce by ona przepływała do innych ludzi. W ten sposób możemy zmieniać świat. To Jezus zbawia, ale potrzebuje narzędzi, nas z naszym pięknym życiem.

Kiedy i gdzie będą odbywały się spotkania?

Ks. G.O.: W dolnym kościele seminaryjnym przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie w środy w godz. 17.00-20.00. Więcej informacji na stronie www.akademiakatolicka.pl.

2024-08-13 16:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uczelnia, której warto zaufać

Wśród studentów byli agent nieruchomości, właściciel sklepów z akcesoriami do rehabilitacji, doktorzy fizyki, matematyki, chemii, ochroniarz magazynów, była modelka, pracownik lotniska, emerytowani wojskowi... Co ich tutaj sprowadziło? – pytamy ks. Krzysztofa Pawlinę, rektora Akademii Katolickiej w Warszawie.

Ks. Jarosław Grabowski: Księże Rektorze, niebawem początek roku akademickiego. Co Akademia Katolicka proponuje ludziom wybierającym studia, szukającym własnej ścieżki rozwoju? Ks. prof. dr hab. Krzysztof Pawlina: Oferujemy studia magisterskie z teologii i katechetyki, a także studia doktoranckie. Obok tego prowadzimy kursy pastoralne dla osób, które pragną się zaangażować w różne formy działalności w swoich parafiach.
CZYTAJ DALEJ

Święte dzieci Kościoła. Św. Franciszek i św. Hiacynta Marto

[ TEMATY ]

Fatima

dzieci fatimskie

Archiwum sanktuarium w Fatimie

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek

Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku, dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...

Dziecko wiszące nad przepaścią, próbujące sforsować parapet okna lub barierkę balkonu – skąd my to znamy? Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą siostrą Eduardą w domu swojego dziadka w mieście Juranda, leżącym w północno- -wschodniej Brazylii. Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo. W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł. Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże, malec pogruchotał sobie czaszkę, a część tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz. Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne, prawie żadne.
CZYTAJ DALEJ

Pomoc Kościoła w Polsce potrzebującym na Ukrainie

2026-02-19 19:15

[ TEMATY ]

Caritas Polska

pomoc Ukrainie

Caritas Polska

Caritas Polska

Caritas Polska

Mijają 4 lata od wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Od pierwszych dni w pomoc ofiarom tego konfliktu, uchodźcom oraz wszystkim potrzebującym na Ukrainie, zaangażował się Kościół w Polsce. Początkowo była to pomoc humanitarna i interwencyjna. Z czasem pojawiły się wieloletnie programy wsparcia społecznego, ekonomicznego i psychologicznego. Trudno jest oszacować wartość tych działań, podejmowanych nie tylko przez duże instytucje charytatywne ale również przez tysiące drobnych podmiotów, fundacji, parafii, grup przyjaciół czy prywatnych darczyńców i wolontariuszy. To setki milionów złotych, dziesiątki tysięcy usług i tysiące rodzin objętych wsparciem. O niektórych formach tej pomocy mówili uczestnicy konferencji prasowej, która odbyła się dziś w siedzibie Sekretariatu KEP.

Pomoc z Polski do Ukrainy płynie ze strony Caritas Polska jak i Caritas diecezjalnych. Całość tej pomocy koordynuje Caritas Polska. Na Ukrainie Caritas Polska współpracuje zarówno z Caritas Ukraina działającą w strukturach Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego jak i Caritas Spes, będącą organizacją Kościoła Rzymskokatolickiego. Większość działań, szczególnie w ostatnim czasie zimowym podejmowana jest we współpracy z Caritas Spes.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję